Wystawy

Malarstwo Marii Kapturkiewicz-Szewczyk w Puławach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 września 2010, 11:44

W sobotę (11 września) o godz. 18 w Puławskim Ośrodku Kultury "Dom Chemika” otwarta zostanie wystawa retrospektywna twórczości Marii Kapturkiewicz-Szewczyk.

Pani Maria po otrzymaniu dyplomu w 1955 roku przyjechała do Puław gdzie objęła etat plastyka w Powiatowym Domu Kultury. Wkrótce z Władysławem Klępką i Zbigniewem Pieleszkiem utworzyła grupę plastyczną "Absolwent”, co było ewenementem w życiu artystycznym miasta w tamtych, post stalinowskich czasach. Można powiedzieć, że jej droga twórcza biegła wśród trudnych zawirowań naszej narodowej historii, a ta z kolei inspirowała jej twórczość.

– Pani Maria, znana plastyczka i działaczka Solidarności dla wielu osób jest wielkim autorytetem moralnym i oparciem – mówi Kamila Salwowska z POK "Dom Chemika”. – Bardzo lubię rozmowy z nią o sztuce. Dla kogoś, kto sztukę kocha temat czy gatunek nie mają znaczenia. Jeśli sztuka pobudza, wzbogaca, przemawia, to wtedy ma wartość.

A sztuka pani Marii i wzbogaca, i przemawia. Od wielu lat uprawia malarstwo realistyczne, często symboliczne, poruszające, pełne niezwykłej ekspresji. Pani Maria głęboko odczuwała rzeczywistość minionych lat, przemiany jakie zachodziły, a przede wszystkim ten heroizm, który do tych zmian prowadził. Pokazywała zniewolenie człowieka, jego dramat, swoimi pracami interpretowała to, co było najbardziej bolesne i drastyczne.

Z jej obrazów bije wielka siła, ekspresja formy. Na wystawie zobaczymy prace będące na granicy świata realnego – zewnętrznego i wewnętrznego. Część z nich jest realistyczna, inne metaforyczne, ale cechuje je ogromna wrażliwość i refleksja tak nad egzystencją człowieka jako jednostki, jak też nad społeczeństwem, narodem. Maria Kapturkiewicz-Szewczyk jest artystką pozbawioną egoizmu.

Wiele obrazów pani Marii jest także pochwałą urody świata, radości życia. Szczególnie akwarele, jakie też ma w swoim dorobku wyrażają takie właśnie uczucia. Postrzega przyrodę i ludzi w sposób nieco staroświecki, a przecież pełen ciepła, może z odrobiną nostalgii za tym, co bezpowrotnie minęło, ale maluje o tym pięknie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna