Wystawy

Roz-dźwięki przedmieść

Dodano: 1 kwietnia 2009, 14:46
Autor: Marta Wysocka

Kamil Stańczak startuje z nową wystawą w Galerii Białej. "Peryferie" poprowadzą nas ku artystycznej wizji, wyrażonego w miniaturowych makietach świata.

Autor prezentuje obiekty o charakterze modelarskich dioram. Są to niewielkie fragmenty dawnej architektury, istniejącej na obrzeżach miast.

Prezentacja ma enigmatyczny charakter i jest rodzajem niesamowitej opowieści o zdarzeniach, dla których sprzyjającym tłem zdają się być fragmenty krajobrazów, zdegradowanych, zarośniętych chwastami, obcych i odrzuconych.

Każda z precyzyjnie wykonanych makiet zaskakuje wyborem skojarzeń. Zastygłe zacieki farb czy owady w zestawieniu z budowlami, tworzą nierzeczywiste i surrealistyczne w wyrazie scenerie.

Artysta tworzy wycinki rzeczywistych bądź wykreowanych miejsc, którymi są opuszczone budynki, przyczepy, szopy, hangary o przeznaczeniu mieszkalnym, ale też przemysłowym czy militarnym.

Ukazując miejsca zapomniane, porzucone, kreuje je z niezwykłą precyzją i dbałością o szczegół. Powierzchnia budynków nadgryziona jest przez czas, ściany mają spłowiałe kolory, są pokryte rdzą bądź odrapane. Wrażenie osamotnienia i obcości jest spotęgowane m.in. przez zardzewiałe rury, dziurawe beczki, zbyt długie drabiny donikąd czy stare słupy elektryczne.

Również elementy świata ożywionego dopowiadają całość, są w efekcie stare, ziemia wygląda jakby już dawno nie padał na nią deszcz, drzewa sterczą samotnie i gdzieniegdzie tylko tkwią żałosne kępki wyblakłej trawy w towarzystwie porozrzucanych kamieni.

Kontrast stanowią żywe w kolorach zacieki - strumyki farb, wyciekające niczym budyń spod powierzchni domów, ze ścian lub okien. Płyną jak magma, a swoimi barwami rozświetlają, wprowadzając dysonans w szary mikroświat.

Istotna w ich odbiorze jest skala budowli, wyglądają jak niewielkie modele, bądź dziwne domki dla lalek, a jednocześnie sprawiają wrażenie prawdziwych.

Gdybyśmy napotkali je po prostu w mieście, najprawdopodobniej przeszlibyśmy obok nich zupełnie obojętnie. Przedstawione w miniaturze przyciągają i frapują na tyle, że zauważamy każdy nawet najdrobniejszy szczegół.

Przywodzą na myśl klimat czarnych komedii typu "Trio z Belleville" bądź nieco starszego "Delicatessen". Nic nie jest w nich jednoznaczne, za to na pewno przewrotne i tajemnicze niczym uśmiech surrealisty.

Kamil Stańczak urodził się w 1980 roku w Puławach. Jest absolwentem Wydziału Artystycznego UMCS, gdzie w 2004 roku obronił dyplom z malarstwa w pracowni profesora Stanisława Żukowskiego. Obecnie pracuje na macierzystej uczelni, w Zakładzie malarstwa i Rysunku. Uprawia malarstwo, grafikę, tworzy instalacje i skomplikowane konstrukcyjnie, ruchome urządzenia.

Wchodząc do Centrum Kultury warto zwrócić uwagę na billboard, umieszczony tuż nad wejściem, zaprojektowany przez Pawła Susida.

To już kolejna odsłona, zorganizowanej przez Galerię Białą, akcji pn. Sztuka w przestrzeni miejskiej.

Wernisaż wystawy Kamila Stańczaka odbędzie się 3 kwietnia w piątek o godz. 18.00 w Galerii Białej (Centrum Kultury, ul. Peowiaków 12). Będzie ona czynna do końca kwietnia, od godziny 11.00 do 17.00, w dni powszednie.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

CGK - aplikacja mobilna