Wystawy

Wystawa Moniki Krzakiewicz w Galerii "Wirydarz"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 grudnia 2012, 12:20

Monika Krzakiewicz "Powrót"
Monika Krzakiewicz \"Powrót\"

W piątek (7 grudnia) o godz. 18.00 w Galerii Sztuki "Wirydarz” (ul. Grodzka 19) odbędzie się wernisaż wystawy obrazów Moniki Krzakiewicz "Smaki”.

Autorka wystawy zaprezentuje swoje najnowsze prace – w większości akty i portrety kobiece malowane na płótnie i desce w technice mieszanej – często stosując połączenie akrylu, oleju, płatków złota i srebra.

Monika Krzakiewicz studiowała w Instytucie Sztuki Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie. Uzyskała dyplom z malarstwa w pracowni prof. Zygmunta Lisa i rysunku w pracowni prof. Anny Kowalczyk-Klus. Uprawia malarstwo olejne, akrylowe i pastelowe na papierze, płótnie i desce. Odważnie łączy techniki malarskie i graficzne.

W kręgu jej zainteresowań jest to wszystko, co inspiruje artystę – maluje pejzaże, martwe natury, portrety oraz akty. Te ostatnie ujęła w takie cykle jak "Czekając”, "Zazdroska”, "Kąpielowe”, "Primavera...”.

Czy można powiedzieć, że jej malarstwo jest kobiece? I tak, i nie choć subtelność jest atrybutem wielu jej prac. Jej malarstwo jest po prostu delikatne tam, gdzie trzeba. Można natomiast naturze kobiecej przypisać to wszystko z czego korzysta w swojej twórczości – płatki złota, srebra, łączenie niemal jubilerskie materiałów i technik.

Jednym z ważnych tematów, jakie porusza, jest człowiek, a także relacje między kobietą a mężczyzną. Przedstawia pojedyncze osoby, ale często pary. "Pastelowe” kobiety o lekko zatartych konturach, zamyślone, obok czerwony owoc – symbol namiętności, erotyzmu, czasem nawet niepotrzebny, bo spojrzeniem, ułożeniem ciała demonstrują swoją zmysłowość. Łatwo odczytać, że smakują życie, miłość, a może są tylko ich głodne? Nie demonstrują tych uczuć. Nie muszą – to emanuje z całej ich postaci, ale tak pięknie, tak delikatnie.

Monika Krzakiewicz maluje nie tylko akty, nie tylko kobiety rozmarzone, zamyślone, zmysłowe. Jest też autorką pejzaży półrealistycznych, mglistych, pociągających, niepokojących. Miesza kolory, miesza faktury i zabiera nas w krainę łagodności.

To znakomite malarstwo, wyjątkowe dziś, kiedy epatowani jesteśmy niezrozumiałą agresją, a nawet brzydotą. Trzeba obejrzeć.

Zapowiedzi wydarzeń z regionu znajdziesz na strefaimprez.pl
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

październik 2017
P W Ś C Pt S N
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
CGK - aplikacja mobilna