środa, 18 października 2017 r.

Dom

Ceny mieszkań lekko w górę. O kredyt będzie nieco trudniej

Dodano: 18 stycznia 2017, 17:52
Autor: jsz

W większości dużych miast ceny mieszkań na rynku wtórnym są wyższe niż przed rokiem. Najważniejsza zmiana na rynku kredytów hipotecznych to podwyższenie wymaganego wkładu własnego i odblokowanie pieniędzy na tegoroczne dopłaty z programu „Mieszkanie dla młodych”.

Tak zdaniem ekspertów Metrohouse i Expandera wygląda początek roku na rynku nieruchomości. Okazuje się, że stolica woj. pomorskiego to jedyne miasto gdzie, wzrost średnich cen przekroczył poziom 10 proc., w porównaniu do zeszłego roku. Obecnie średnia wartość mkw. przekracza już 5700 zł.

– Pewien wpływ na zachowania rynkowe nabywców, akceptujących wyższe ceny mają walory inwestycyjne Gdańska. Miasto umożliwia zarabianie na wynajmie długoterminowym, ale także krótkoterminowym, w sezonie wakacyjnym – ocenia Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse.
Obok transakcji w cenach 4500-5000 zł za mkw., nierzadko pojawiają się też sprzedaże bliskie 9000 zł za mkw.

Drożej na rynku pierwotnym

Czwarty kwartał minionego roku był kolejnym okresem, w którym nie można było skorzystać z programu „Mieszkanie dla Młodych” (MdM). Dane Banku Gospodarstwa Krajowego wskazują, że od początku października do końca grudnia 2016 r. łączna wartość przyznanych dopłat wyniosła około 90 mln zł.

– Jeszcze niedawno takie wyniki notowano w jednym miesiącu. Wielu kupujących czekało na odblokowanie pozostałej części puli z 2017 roku (373 mln zł red.), która pozwoli na dotowanie gotowych mieszkań, również używanych oraz lokali z tegorocznym terminem ukończenia – mówi Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

W nowym roku deweloperzy nie obniżyli jednak znacząco cen mieszkań. Wręcz przeciwnie, we Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku odnotowano wzrosty średniej ceny ofertowej.

Pula „MdM” szybko stopnieje

Dotychczasowy rekord wykorzystania dopłat z MdM padł w marcu 2016 r., kiedy Polacy zarezerwowali nieco ponad 200 mln zł. Prognozy na ten rok zakładały, że dostępne od stycznia 373 mln zł, skończą się w lutym, a najpóźniej w marcu. Zainteresowanie dopłatami przerosło jednak wszelkie oczekiwania i rekord z ubiegłego roku został pobity.

– Według BGK do 11 stycznia złożono wnioski o dopłaty na kwotę 318 mln zł. W rezultacie bank BZ WBK wstrzymał już przyjmowanie wniosków o kredyty z dopłatą. Tak szybkie rezerwowanie pieniędzy na dopłaty jest możliwe dzięki temu, że banki już od początku grudnia zachęcały do rozpoczęcia procedury uzyskania preferencyjnego kredytu – mówi Jarosław Sadowski, ekspert Expandera.

Równie istotnym faktem jest także obowiązujący od stycznia 2017 r. 20-procentowy wkład własny. W rezultacie trzy banki: BGŻ BNP Paribas, BOŚ i Euro Bank, były zmuszone podwyższyć wymagania i zamiast 85 proc. finansują już nie więcej niż 80 proc. wartości nieruchomości. Nadal jednak część banków może udzielać kredytów przy wkładzie wynoszącym tylko 10 proc.

Źródło: Epander

Czytaj więcej o: mieszkanie
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!