wtorek, 24 października 2017 r.

Dom

Dlaczego kaloryfer jest gorący tylko u góry?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 stycznia 2010, 17:35
Autor: Marek Kliza

Czy kaloryfer powinien być cały gorący? Bo u mnie u dołu jest chłodny, chyba że odkręcę go na cały regulator, to wtedy i u dołu jest ciepły.

Dlaczego podzielnik ciepła powieszony jest u góry? Obiło mi się o uszy, choć nie pamiętam gdzie, że może on wisieć pośrodku kaloryfera. Czy i gdzie są jakieś dotyczące tego przepisy? – to pytania, z którymi zwrócił się do nas Daniel Błaszczyk, nasz Czytelnik z Biłgoraja.


– Kaloryfer powinien być cały gorący. Przyczyn tego, że jego część jest chłodna lub wręcz zimna, może być kilka. Może on być np. zapowietrzony, może też być za mało wody w systemie grzewczym, albo ta, która się w nim znajduje, może mieć zbyt niską temperaturę – wyjaśnia prezes Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Jan Gąbka.


– Na odległość dokładnej przyczyny, dlaczego część kaloryfera nie grzeje, stwierdzić się nie da. Najlepiej zwrócić się z tym do administracji, konserwator to sprawdzi.


Nie da się też zmniejszyć rachunku za ogrzewanie mieszkania poprzez to, że podzielnik kosztów centralnego ogrzewania będzie wisiał na kaloryferze nisko, gdzie jest on chłodniejszy, a nie w górnej jego części, gdzie jest cieplejszy.


– Podzielniki muszą wisieć na wysokości 1/3 kaloryfera od góry, tak określa instrukcja ich użytkowania – mówi prezes Gąbka. – Chodzi o to, żeby podzielniki we wszystkich mieszkaniach wisiały w tym samym miejscu, aby warunki pomiaru były jednakowe.


Za ciepło trzeba jednak zapłacić niezależnie od tego, w którym miejscu kaloryfera wisi podzielnik. Bo ile ciepła zużyli mieszkańcy, liczy ciepłomierz umieszczony zwykle w piwnicy. Może być jeden na cały budynek (blok), ale ciepłomierz może też mierzyć ilość ciepła zużytego przez mieszkańców dwóch czy kilku klatek.


– Przyjmijmy, że ciepłomierz wykazał zużycie 100 jednostek ciepła, a suma „kresek” z odczytów podzielników to 50. Wtedy jedna „kreska” kosztowała będzie 2 zł – tłumaczy prezes LSM sposób liczenia kosztów ciepła.

– Ale np. w innym budynku lub innych klatkach, do którego też dostarczono 100 jednostek ciepła, „kresek” będzie tylko 20. Wówczas za „kreskę” trzeba będzie zapłacić 5 zł.


To oczywiście duże uproszczenie, ale wniosek wypływa z tego jeden: niezależnie od sumy „kresek” odczytanych z podzielników ciepła mieszkańcy muszą zapłacić za tę ilość dostarczonego ciepła, którą wykaże ciepłomierz.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
mieszkaniec SM Czuby
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 stycznia 2010 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli jest gorący tylko u góry to znaczy ze jest zapowietrzony i trzeba go odpowietrzyć.
Rozwiń
mieszkaniec SM Czuby
mieszkaniec SM Czuby (27 stycznia 2010 o 10:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Teraz już wiemy że liczniki ciepła i wodomierze w mieszkaniach w bloku są po to , aby tylko proporcjonalnie podzielić to co wykaże główny licznik w bloku a nie indywidualnie i w realnym zużyciu w mieszkaniu.Zapłaci ten co nawet nie grzeje i nie używa wody- pustostan.Tak się żyje w komunie!Po co te liczniki.Wystarczy jeden i później podzielić to przez liczbę mieszkań.To skandal ! Ciekawi minie to czy już niedawno w ocieplonych blokach jest zmieniony współczynnik przeliczeniowy do wyliczenia zużycia ciepła bo powinien być a jak nie jest to do sądu! Ponieważ współczynnik ten określa straty ciepła zależności od izolacji budynku.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!