niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Dom

Długie lata w ratach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 lutego 2007, 19:46
Autor: Beata Busz

Banki są skłonne pożyczać nam na mieszkanie na coraz więcej lat. To szansa dla osób, których dotychczas nie było stać na płacenie rat.

Jeszcze do niedawna banki udzielały kredytów mieszkaniowych góra na 30 lat. Ale to się zmienia. Na przykład Millennium i GE Money Bank chętnie pożyczą nam nawet na 40 lat. Jeszcze dłuższy okres spłaty - 45 lat - oferują mBank i Mutlibank. Ale prawdziwym rekordzistą okazuje się działający w Polsce oddział szwedzkiego Handelsbanken, który udziela kredytów mieszkaniowych nawet na 50 lat.

Skończą na emeryturze


Zasada jest prosta: im dłużej spłacamy kredyt, tym miesięczna rata jest niższa. To z kolei sprawia, że przy tych samych zarobkach, możemy sobie pozwolić na większe zadłużenie.
- O ile małżeństwo z łącznymi dochodami 4 tys. zł brutto miesięcznie nie może liczyć na 200 tys. zł przy kredycie 30-letnim, to przy spłacie rozłożonej na 45 lat ma już taką szansę - szacuje Emil Szweda, analityk z Open Finance.
Muszą to być jednak bardzo młodzi małżonkowie. Z reguły banki określają, że spłata ostatniej raty powinna przypaść najpóźniej na 65 wiosnę życia kredytobiorcy. Zatem, jak łatwo obliczyć,

na 45-letnią pożyczkę mogą liczyć wyłącznie...


20-latkowie.
Ale coraz więcej banków, m.in. Millennium, GE Money, Fortis Bank, przesuwa już granicę wieku do 70, a nawet więcej lat.
Natomiast Handelsbanken - ten pożyczający na 50 lat - pozwala na kontynuowanie spłaty kredytu spadkobiercom. W razie śmierci kredytobiorcy ubezpieczyciel pokrywa niespłaconą część kredytu.

Więcej procentów


Na wydłużającym się czasie kredytowania korzystają nie tylko osoby z mniej zasobnym portfelem, ale też inwestorzy kupujący mieszkania na wynajem w celu ich późniejszej odsprzedaży.
- Rozłożenie długu na 45 lat to dla nich niemal "dożywotnia” karencja w spłacie kapitału - wyjaśnia Szweda. - Kapitał będzie bowiem stanowił zaledwie 8,5 proc. całości raty, a przy okresie 30-letnim to prawie 20 proc. 
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!