sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Dom

Do serca przytul psa

Dodano: 12 lutego 2008, 16:44
Autor: Alicja Bożko

Zapadła decyzja: chcemy mieć psa. I tu zaczyna się problem. Czy będzie to pies rasowy, czy niepozorny kundelek?

Ze schroniska, czy z hodowli? Wybór jest duży, trzeba tylko znaleźć tego jedynego. Najlepszego przyjaciela.


Kundelki można wziąć z wielu miejsc: z targu, ze schroniska, z ogłoszenia. Może to być przybłęda, która akurat błąka się po osiedlu lub szczeniak od suczki sąsiada.
Na targu - kiepski interes.

Sprzedawcy na targu będą robić wszystko, żeby przekonać nas, że robimy najlepszy interes, bo pies jest rasowy i zadbany, a jego cena wyjątkowo niska. Choć cena rzeczywiście bywa niska (od 20 do 200 zł, a cena psa rasowego z hodowli od 1000 do 2000 zł), to raczej kupimy zwierzaka zaniedbanego, trzymanego w bardzo złych warunkach. I na pewno nie rasowego. Niektórzy handlarze zabierają szczenięta od matki jeszcze przed ukończeniem 8 tygodnia, aby sprzedać je jako psy ras małych. Może więc się okazać, że nasz "chihuahua” będzie kundelkiem wielkości... owczarka niemieckiego. A rzekomy "owczarek niemiecki” malutką rudą kulką, niepodobną do żadnej z ras.

Pójdź do schroniska

W schroniskach również można znaleźć kochanego czworonoga. Trafiają tam psy skrzywdzone przez los i złych ludzi.

- Przed adopcją psa trzeba się nad tym dobrze zastanowić, on nie może trafić tu z powrotem. Bierzemy na siebie wielką odpowiedzialność - przestrzega Maria Ferens, opiekunka schroniska dla bezdomnych zwierząt w Krzesimowie.
Cenę psa ustala schronisko. Najczęściej jest to po prostu datek na pomoc innym zwierzakom lub zwrot kosztów szczepień.

- Osobom młodym, które są aktywne, poleciłabym psa energicznego - takiego jak Zinat. Jest on psem średniej wielkości, bardzo wesołym, potrzebuje dużo ruchu. Najlepiej, gdyby zamieszkał w domu z ogrodem. Dla osób starszych idealnym czworonogiem będzie pies spokojny, niewymagający bardzo dużo ruchu. Taka jest Maja, łagodna, mała suczka czekająca u nas na właściciela - zachęca Maria Ferens.

Dopasuj do rodziny

Decydując się na psa rasowego, musimy dobrać rasę do warunków, jakie jesteśmy w stanie zapewnić naszemu czworonogowi. Jeśli, na przykład, mamy małe mieszkanie i przez kilka godzin nie ma nas w domu, nie warto brać psa rasy husky. Potrzebuje on bardzo dużo ruchu i pozostawiony sam sobie może zdemolować nam dom. A jeśli planujemy, aby nasz pies mieszkał na dworze, nie kupujmy Yorka lub innego małego kanapowca.

Należy także zwrócić uwagę, na jakie choroby jest narażona wybrana przez nas rasa, żeby móc wcześniej zapobiec niektórym schorzeniom. Na przykład owczarki niemieckie często cierpią na dysplazję stawów biodrowych. Dlatego nie wolno dopuścić do nadwagi, przy której wzrośnie prawdopodobieństwo, że na nią zachorują.

- Nie ulegajmy modzie na rasy. I pamiętajmy, że każdy pies wymaga odpowiedniego wychowania - apeluje Tomasz Wlizło ze Związku Kynologicznego w Lublinie.

Piratowi się poszczęściło

O Piracie, piesku z Krzesimowa bez jednej łapki pisaliśmy kilka miesięcy temu. Pirat wyjechał aż do Niemiec, gdzie znalazł wspaniały dom.

Morani i Nora tylko razem

Morani jest 2-letnim długowłosym owczarkiem niemieckim. Nora ma 4 lata i jest czarną suczką w typie owczarka belgijskiego. Oba psy są łagodne i przyjacielskie. Bardzo się ze sobą zżyły i dlatego szukają wspólnego domu. Tel. (0-81) 723-85-30

Psy czekające na dom

można zobaczyć na stronie schroniska: www.krzesimow.bezdomne.com
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!