niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Dom

Dobierz moc do areału

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 sierpnia 2009, 14:17
Autor: Paweł Puzio

Kosiarka może służyć przez lata, pod warunkiem, że będziesz ją dobrze traktował.

Zielony dywanik przed domem – cóż bardziej może cieszyć oko? Jednak trawnik wymaga właściwej pielęgnacji, w której kluczowym elementem jest koszenie. Pierwszy krok to zakup właściwej kosiarki, w której elementem kluczowym jest silnik.


– Na rynku jest duży wybór silników, jednak jest kilku wiodących producentów. Wśród nich należy wymienić wyroby firm Brigss & Stratton, Honda, Kawasaki, Tecumseh i Kohler. I wśród tych marek należy szukać, dokonując wyboru kosiarki spalinowej – mówi Sebastian Roszkowski z lubelskiej firmy Partner Service w Lublinie.

Ile metrów, tyle koni

Moc kosiarki spalinowej dobiera się do areału.


– Zasada jest taka: trawnik o powierzchni 400 mkw. wymaga kosiarki o mocy 3,5 – 4 KM, od 400 do 600 mkw. 4 – 4,5 KM, od 600 do 1000 mkw. 5 – 6 KM, powyżej 1000 mkw. 5,5 – 7 KM – tłumaczy Michał Tarnowski z firmy Partner Service w Lublinie. – Moc w stosunku do powierzchni trawnika może być za duża, nigdy jednak nie może być zbyt mała.


Najmniejsze silniki, 3,5 do 4 KM, mają żywotność od 300 do 400 godzin pracy, większe, 4,5 do 6 KM – od 600 do 800 godzin, najmocniejsze, 5,5 do 7 KM – 1500 godzin.
– Przy odpowiedniej eksploatacji dobra kosiarki posłuży całe życie – zapewnia Tarnowski.

Pierwsze kroki

Żelazna zasada brzmi: nigdy nie ścinać więcej niż jedną trzecią wysokości trawnika. Oznacza to konieczność skrócenia odstępów pomiędzy koszeniami w okresie wiosennym oraz w innych okresach wzmożonego wzrostu.


Przed przystąpieniem do pierwszego koszenia sprawdźmy trawnik, pod kątem zanieczyszczeń – kamieni, resztek gałęzi, kretowisk, wystających prętów. Uruchamiając nową kosiarkę, najpierw ustawmy wysokość koszenia.


Pamiętajmy, aby nie oszczędzać na paliwie i kosić zawsze na pełnych obrotach. Idąc za kosiarką, patrzmy, na co najeżdżamy – wystający z ziemi pręt może doprowadzić do skrzywienia wału lub bardzo poważnych uszkodzeń, nawet kończących żywot kosiarki.

Dbajmy o olej

Bardzo często zadawane pytanie brzmi: czy do kosiarki można stosować oleje używane do silników samochodowych.


– Raczej nie jest to zalecane. Dlaczego? Olej do silników samochodowych jest przystosowany do pracy przy raczej stałej temperaturze (pomijamy jazdę ekstremalną), gdyż jednostki napędowe są chłodzone cieczą. Silniki kosiarek są chłodzone powietrzem, a obciążenia podczas pracy są zmienne, dlatego temperatura w silnikach bywa różna.


Olej do kosiarek, oprócz funkcji smarnych i myjących, ma także chłodzić. Ten stosowany w silnikach samochodowych może czasami nie sprostać wymaganiom kosiarki – tłumaczy Sebastian Roszkowski.

Jak często na przegląd

Domorośli mechanicy często samo ostrzą nóż, bez wyważania. To jest błąd, który może skutkować poważnymi uszkodzeniami silnika. Źle wyważony nóż krzywi wał, korbowód, co w efekcie znacznie skraca żywot kosiarki.


Co najmniej raz do roku należy zatem oddać nóż do naostrzenia w autoryzowanym serwisie. Nie wolno także zapomnieć o regularnym czyszczeniu filtra powietrza oraz wymianach świecy zapłonowej. Objawy tępego noża, to żółknięcie trawy, która nie jest cięta, ale rozrywana przez kosiarkę.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!