czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Dom

Działka budowlana jak lokata kapitału

Dodano: 5 lutego 2008, 17:01

Ceny ziemi trzymają stały poziom, choć, jak przekonują analitycy, w najbliższych latach na pewno wzrosną.

Dlatego - mimo zimy - handel działkami kwitnie. Bo okazuje się, że inwestowanie w ziemię jest pewniejszym sposobem na zysk, niż obracanie papierami na giełdzie.

- Obserwujemy coraz większą liczbę klientów, którzy kupują działki, mimo tego, że nie są zainteresowani budową domu. To pewna lokata kapitału, a przy tym inwestycja, której nie trzeba pilnować, jak np. mieszkania na wynajem - mówi Dariusz Gozdecki współwłaściciel lubelskiego biura nieruchomości Guzowski-Gozdecki.
Popyt kształtuje podaż, ale mimo dużego zainteresowania ceny na razie są stabilne. Dlaczego? Jak przekonuje Dariusz Gozdecki, osiągnęły taki poziom, że na zakup atrakcyjnych działek stać jedynie ludzi majętnych. W miejscowościach położonych najbliżej Lublina za metr kwadratowy płacimy około 100 zł, podczas gdy położone dalej, mniej atrakcyjne działki budowlane kosztują 15-20 zł za m. kw.

Modne, bo wygodne

Największym powodzeniem cieszą się działki w gminach Konopnica, Jastków, Niemce. Dlaczego? Bo tu są malownicze miejscowości, pełne luksusowych domów (np. Motycz, Lipniak, Jakubowice).
Nie mniej ważna jest odległość od miejsca pracy, szkoły czy przedszkola, ale także dużych marketów. I - rzecz jasna - jakość dróg. Odkąd z Lipniaka do ul. Wojciechowskiej, zamiast szutrówką, jeździ się wygodną drogą asfaltową, ceny położonych tu działek poszły w górę.

Z planem czy bez?

Kupujących przybywa, więc rośnie zainteresowanie możliwością przekształcenia gruntów rolnych, na działki budowlane. W miejscowościach, gdzie obowiązuje plan zagospodarowania przestrzennego, przeznaczenie ziemi jest ściśle określone. Można zatem wystąpić o przekształcenie gruntów rolnych dopiero wtedy, gdy będzie opracowywany nowy plan.
Paradoksalnie łatwiej to zrobić, gdy nie ma planu. Występujemy wtedy o wydanie zgody na warunki zabudowy. Należy jednak spełnić kilka wymogów, m.in. działka musi być położona w pasie zabudowy z drogą dojazdową i dostępem do mediów.

Dla niektórych to sposób na niezły biznes.

- Kupiłem szeroki pas ziemi rolnej położonej w miejscowości, gdzie nie ma planu zagospodarowania. Obok są domy, media itp. Mam zamiar podzielić ziemię na kilka działek z drogą dojazdową pośrodku. I sporo zarobić na ich sprzedaży - mówi nam anonimowo inwestor z Lublina.

Ostrożnie, czyli bezpiecznie

Przed podpisaniem umowy zakupu działki, warto sprawdzić parę szczegółów w księgach wieczystych. Jeżeli nie potrafimy samodzielnie rozszyfrować języka prawniczego, lepiej powierzyć to specjaliście. Bo wyglądająca niewinnie działka może nam przysporzyć sporo kłopotów.
- Sprawdzamy, czy osoba podająca się za właściciela figuruje w księdze wieczystej. Zdarza się, że jest to współwłasność, o czym sprzedający czasem nie informują od razu. Kolejna sprawa to hipoteka, należy się upewnić, czy działka nie jest obciążona zobowiązaniami bankowymi - wylicza Tomasz Iwan, prezes biura nieruchomości Kleczkowski w Lublinie.

Zadłużona albo z lokatorem

Ale hipoteka to nie wszystko. Jeżeli kupujemy działkę od osoby prowadzącej działalność gospodarczą, warto sprawdzić, czy nie zalega ona z płatnościami w ZUS i Urzędzie Skarbowym -domagajmy się od sprzedającego zaświadczeń.
Kolejna sprawa dotyczy służebności, które mogą dotyczyć możliwości swobodnego przejazdu lub przechodzenia przez działkę. Dlaczego jest to tak ważne? Bo nie będziemy mogli naszej własności ogrodzić. Zdarza się również, że starsi ludzie zapisują ziemię dzieciom lub wnukom, ale z zastrzeżeniem, że mają tam prawo zamieszkania oraz konieczną opiekę. Jeżeli kupimy taką ziemię i wybudujemy tam dom, to cudzy "dziadzio” będzie miał prawo w nim mieszkać - i to na nasz koszt!

Na łąkach się nie buduje


Przed podpisaniem umowy koniecznie należy wybrać się do urzędu gminy. Sprawdzimy tam przeznaczenie działki ujęte w planie zagospodarowania, kto jest właścicielem, czy opłacał podatki za grunt itp. Jest to niezwykle ważne, ponieważ nieuczciwy sprzedawca może nam, jako działkę budowlaną, próbować wcisnąć zalewaną co roku łąkę.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!