środa, 22 listopada 2017 r.

Dom

Jak dbać o trawnik na wiosnę? Porady w punktach

Dodano: 11 maja 2016, 15:02
Autor: JSZ / Honda

Efektownie wyglądający trawnik nie jest samoobsługowy czy bezobsługowy - ma wiele potrzeb
Efektownie wyglądający trawnik nie jest samoobsługowy czy bezobsługowy - ma wiele potrzeb

Wiosną trawa potrzebuje odmłodzenia i wsparcia na nowy sezon. Dzięki temu będzie się pięknie i gęsto rozkrzewiać. Podpowiadamy, jak najlepiej zadbać o trawnik

Na początku każdej wiosny trawa z zasady jest osłabiona. Często widzimy żółte źdźbła, ubytki. Są to oznaki zarówno złej kondycji darni, chorób grzybowych i nieprawidłowej pielęgnacji w poprzednim sezonie lub też nieprawidłowo przygotowanego podłoża pod siew – wyjaśnia Lidia Tokarska, architekt krajobrazu z firmy Zielony Salon oraz ekspert Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Twórców Ogrodów.

Efektownie wyglądający trawnik nie jest samoobsługowy czy bezobsługowy – ma wiele potrzeb, które wymagają prawidłowo wykonywanych zabiegów pielęgnacyjnych. Zasadne jest też wykonanie analizy gleby raz w roku na wiosnę, zwłaszcza jeśli stan trawnika budzi nasz niepokój. Jeśli poświęcimy nieco czasu na wykonanie kilku zabiegów pielęgnacyjnych, nasz trawnik będzie zachwycać i zapraszać do odpoczynku.

1. Filc

Podstawą jest usunięcie filcu. To warstwa obumarłej darni, niezgrabionych liści, opadłego igliwia i innych resztek roślinnych, która w sposób naturalny tworzy się na murawie w okresie jesienno-zimowym i hamuje regenerację trawy. Wiosną, przed rozpoczęciem intensywnej pielęgnacji trawnika, trzeba filc dokładnie i kilkukrotnie wygrabić.

– Trawa potrzebuje teraz więcej tlenu, lepszego przenikania wody i składników odżywczych zawartych w wiosennych nawozach – wyjaśnia Tokarska.

2. Wałowanie

To zabieg, który ma dogniatać darń do podłoża, wypiętrzonego podczas zimy. Zamarzająca woda powoduje powstawanie pustych przestrzeni w warstwie korzeniowej, wskutek czego korzenie są odseparowane od gleby i ulegają przesuszeniu. By zabieg był skuteczny, zaleca się zastosowanie ciężkiego wału o małej średnicy tak, aby nie doprowadzać do ugniatania głębszych warstw podłoża.

3. Wertykulacja

Jeśli trawnik jest pokryty większą warstwą filcu, powierzchnia jest gąbczasta i porośnięta mchem, oznacza to, że trawa ma utrudniony dostęp do wody oraz składników odżywczych i potrzebuje wertykulacji. Dzięki tej czynności usuniemy powłokę obumarłych roślin i liści a tym samym udostępnimy darni dopływ tlenu i stworzymy warunki do jej regeneracji.

– Przed wertykulacją należy nisko skosić trawę, a następnie, najlepiej za pomocą odpowiedniej maszyny, wykonać nacięcia pionowe trawnika w jedną stronę – radzi Tokarska. – Kolejną czynnością jest dokładne wygrabienie i usunięcie resztek roślinnych, i jeśli jest taka potrzeba oraz warunki na to pozwolą, nacięcie darni w drugą stronę „na krzyż”, po czym ponownie należy wygrabić filc.

Wertykulację powinno się wykonywać regularnie i przynajmniej raz w roku – najlepiej właśnie na wiosnę w okresie kiedy darń jest już pobudzona do wzrostu. Stosuje się do tego wyspecjalizowaną maszynę – wertykulator.

4. Aeracja

To nic innego, jak napowietrzanie podłoża trawnika. Zabieg ten rozluźnia zbitą glebę, umożliwia lepszą penetrację wody i substancji odżywczych do strefy korzeniowej darni, ogranicza rozprzestrzenianie się mchu a także poprawia sprężystość źdźbeł darni i zwiększa jej odporność na silne działanie promieni słonecznych. Trawnik potrzebuje aeracji jeśli na jego powierzchni tworzą się kałuże, które nie wysychają. Taka sytuacja świadczy o tym, że podłoże, na którym założono trawnik, jest zbyt zbite i należy je rozluźnić. Często aerację łączy się wtedy z zabiegiem piaskowania. Rozprowadzenie piasku i wprowadzenie go w nacięcia polepsza strukturę gleby. Oznaką takiej potrzeby jest również niejednolita barwa trawy.

Warto wówczas wykonać aerację jeszcze przed nawożeniem i bardziej intensywnym podlewaniem. Zabieg wykonuje się wedle potrzeb w ciągu sezonu i za pomocą różnych narzędzi –jak widły czy specjalne nakładki z kolcami na buty oraz mechanicznych – aeratorów. Wygodnym rozwiązaniem jest wykorzystanie innej maszyny do ogrodu, w której możliwa jest wymiana części roboczej na wał lub nakładkę aeracyjną. Dzięki temu z pomocą jednego urządzenia możemy wykonać szerszy zakres prac.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 września 2017 o 13:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak! Wertykulacja to bardzo ważny zabieg, wiele osób nie wie bądź uważa, że jest nie potrzebny. Moim zdaniem to pierwszy krok do pięknego trawnika i nigdy nie możemy o nim zapomnieć. Ja zakupiłam w przydomu.pl wertykulator tak aby móc w razie potrzeby wykonać taki zabieg.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!