poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Dom

Jak i za ile mieszka się w Lublinie i Świdniku

Dodano: 17 czerwca 2008, 16:56
Autor: Ewa Dziedzic

Posiadacze mieszkań w wielorodzinnych budynkach płacą różnie za swoje metry.

Koszty zamieszkiwania zależą od standardu mieszkania, dzielnicy, obecności wind, wieku budynku i technologii budowy. A także od sposobu zarządzania.

Różnice w lubelskich czynszach sięgają kilkudziesięciu procent. W nowo budowanych osiedlach wspólnotowych koszty zamieszkiwania tego samego metrażu mogą być nawet o połowę mniejsze niż w starych spółdzielczych blokowiskach. Są różnice pomiędzy czynszami w spółdzielniach, a nawet wewnątrz tej samej spółdzielni.

Drogi - bo stary

W starych budynkach mieszka się drożej, bo potrzebują remontów, mają nieekonomiczne urządzenia.

- Wartość czynszu w starych budynkach podrażają np. bardzo energożerne windy starego typu - mówi Andrzej Mazurek, wiceprezes Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - Spółdzielnia nieraz odmawiała przyjęcia w zarządzanie budynków, które kwalifikowały się do remontów.

Lepsze większe, czy tańsze?

Lokatorzy mieszkań spółdzielczych, szczególnie w starszych budynkach, z zazdrością patrzą na bilboardy deweloperskie, z apartamentowcami, w których można mieszkać prawdziwie europejsko. 4.400 - 5.500 zł za metr kwadratowy - zazwyczaj w dobrym punkcie miasta lub w dobrze skomunikowanej z miastem okolicy - odstrasza chude kieszenie. Ale we wspólnotach kusząca jest perspektywa niższych opłat comiesięcznych. Może zatem opłaca się sprzedać stare, duże mieszkanie i kupić nowe, małe - ale z tanim czynszem?

50 metrów za 200 zł plus (liczniki)

I Robert Bucholc, dyrektor ds. sprzedaży mieszkań i marketingu Centrum Zana SA, kusi: w osiedlu Brzozowy Park czynsz może wynieść... 2 zł od metra kwadratowego! Do tego dojdzie 1,60 zł/m kw. za ogrzewanie. I to byłyby wszystkie należności (plus indywidualne opłaty licznikowe za energię, gaz i wodę).

- Wynika to ze wstępnej kalkulacji, którą otrzymaliśmy od firmy zajmującej się zarządzaniem nieruchomościami - tłumaczy Bucholc. Opłata ma zawierać koszty za eksploatację nieruchomości, np. sprzątanie budynków i otoczenia, wywóz śmieci, wynagrodzenie dla zarządcy, oświetlenie i ogrzewanie części wspólnych nieruchomości, eksploatację wind, podatki, monitoring elektroniczny jak również fundusz remontowy. Fundusz remontowy ma wynosić ok. 20 groszy za m kw. Będzie tak niski ze względu na to, że budynki są nowe.

Z wyliczeń dyrektora Bucholca wynika, że utrzymanie 50-metrowego lokalu mieszkaniowego będzie kosztowało miesięcznie ok. 200 zł (plus prąd i woda - wg liczników). To bardzo tanio!

Wspólnota - niedrogo i ... niełatwo

Nowiutkie mieszkanie wspólnotowe okazuje się być w eksploatacji o połowę tańsze. A starsze?

Pierwsza wspólnota nowych mieszkań powstała w Lublinie przy ul. Sekutowicza. Funkcjonuje 14 lat.

- Nieźle się mieszka - twierdzi Piotr Zieliński. - Ładne osiedle, w dobrym punkcie, dobrze zarządzane społecznie. Mam 3 pokoje z kuchnią, 60 m kw. Kosztuje mnie to 300 zł, plus rachunki za energię elektryczną i wodę.

Koszty w innych kombinacjach przy ul. Sekutowicza: mieszkanie 67 m kw. z garażem - 525 zł; 53 m kw. bez garażu - 350 zł.

Wspólnotę tworzy 117 mieszkań w 10 budynkach, w każdym budynku osobna kotłownia gazowa, 2 zespoły garażowe, teren obejmuje ponad 2 hektary. Wspólnota opłaca księgową, kierownika technicznego, konserwatora (3/4 etatu) i 2 gospodarzy terenu. Trzyosobowy zarząd jest wybierany spośród mieszkańców.

Zarząd wspólnoty mieszkaniowej przy ul. Sekutowicza właśnie uległ wymianie i... czeka go ciężka harówka.

Np. w osiedlu już potrzebne są remonty dachów i balkonów, sfuszerowanych przez wykonawcę. A ponieważ było budowane przez już nie istniejące Lubelskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego, szanse wyegzekwowania rękojmi są żadne. Konieczne jest podniesienie odpisów na remont z 40 gr/m kw. do 70 gr./m kw - tymczasem na taką podwyżkę mieszkańcy się nie zgodzili.

Wspólnota ma do rozwiązania wiele prawnych niedoróbek, w spadku po bałaganie w prawie lokalnym i ogólnym (obcy budynek na własnym terenie, nie przejętą przez MPWiK kanalizację).

Opinia eksperta

Parownik na kaloryferze to zwykłe mydlenie oczu!

Robert Bucholc - dyrektor ds. sprzedaży mieszkań i marketingu Centrum Zana S.A.

Niektóre spółdzielnie stosują do tej pory tzw. "parowniki” wieszane na kaloryferach, które moim (i nie tylko moim zdaniem) pokazują wszystko, tylko nie rzeczywiste zużycie ciepła w mieszkaniu. Dokładne rozliczenie budynku na podstawie wskazań tych "urządzeń” - to dla mnie czarna magia. W naszym osiedlu zastosowaliśmy rozwiązanie, polegające na zamontowaniu przed każdym z mieszkań liczników przepływowych ciepła, które w sposób bardzo dokładny mierzą rzeczywiste zużycie ciepła w poszczególnych lokalach. Będzie to miało na pewno bardzo duży wpływ na wysokość opłat.

Zobacz, ile za co płacisz

ry LSM - 46, 3 m kw., 1 osoba, piecyk gazowy, wodomierz; nowe naliczenia (od sierpnia)

Czynsz miesięczny - 276,05 zł
co - 2,10/m.kw.,
wywóz śmieci - 5,52 zł/osobę,
podatek od nieruchomości - 0,11.m kw.,
zaliczka na wodę (wodomierz) 22,80 zł.,
fundusz remontowy - 1,04 zł m. kw.,
konserwacja instalacji cieplnej - 0,06 zł/m. kw.,
koszty konserwacji i przeglądów - 0,49 zł/m. kw.,
energia elektryczna - 0,14 zł./m. kw.,
działalność społeczno-kulturalna - 0,02 zł/m. kw.,
abonament za wodomierz 0,35 zł,
eksploatacja nieruchomości i utrzymanie mienia (w tym np. skrzynki pocztowe) - 1,27 zł/m. kw.

dnicka Spółdzielnia Mieszkaniowa, 66,3 m kw., własnościowy, 4 osoby, piecyki gazowe, woda ciepła miejska

Czynsz 406, 24 zł
Zarządzanie nieruchomością - 0,86 zł/m. kw.,
zaliczka na gaz 0,44 zł/m. kw.,
konserwacja domofonu 1,42 zł,
fundusz ociepleń 0,20 zł/m. kw.,
konserwacje instalacji (woda, kanalizacja, gaz, elektryczność) - 0,06 zł/m. kw.,
ubezpieczenie nieruchomości - 0,02 zł/m. kw.,
utrzymanie mienia spółdzielni - 0,10 zł/m. kw.,
fundusz remontowy - 0,50 zł/m. kw.,
zaliczka na podgrzanie wody - 1,3178 /GJ, energia elektr. wspólna - 0,05 zł/m kw., fundusz społeczno-wychowawczy - 1,50 zł, podatek od nieruchomości - 0,07 zł/m kw., sygnał TV - 3,60 zł, opłata stała na ciepłą wodę -0,24 zł/m. kw.,
wywóz nieczystości - 6,41 zł/os.,
zaliczka na kanalizację 6,51 zł/os.,
zaliczka na co - 1,75 zł/m. kw.

łdzielnia Centrum, 70 m kw., bez wodomierzy i liczników ciepła, 1 osoba

Czynsz 519,18 zł
eksploatacja - 0,60 zł/m. kw.,
fundusz remontowy - 0,70 zł/m. kw.,
koszty administracyjne 0,27 zł/m. kw.,
konserwacja bieżąca - 0,30 zł/m. kw.;
koszty zewnętrzne - podatek od nieruchomości - 0,08 zł/m. kw.,
wieczyste użytkowanie terenu - 0,01 zł/m. kw.,
ubezpieczenie majątku - 0,07 zł/m. kw.,
c.o. - 2,40 zł/m. kw.,
konserwacja c.o. - 0,07 zł/m. kw.,
woda i kanalizacja 6.04 zł/ m. sześc.,
abonament MPWiK - 0.50 zł/os.,
wywóz nieczystości - 5,53 zł/os.,
konserwacja i eksploatacja dźwigu -3,90 zł/os.,
konserwacja domofonów - 1,60 zł/mieszkanie,
energia elektryczna - 0,09 zł/m. kw.,
hydrofornia - 2,53 zł/os.,
podgrzewanie wody - 108,32 zł/os.
Czytaj więcej o:
wielbiciel buholca
Gość
Ciepłownik
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wielbiciel buholca
wielbiciel buholca (16 września 2008 o 07:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale kupujac mieszkanie w centrum zana czekaja na ciebie liczne pułapki drogi ku8pujacy chcesz wiedziec jakie zadzwon 607043787
np. zaplacisz za powierzchnie mieszkania mierzana bez tynkow i scianek dzialowych...a wiec odejdzie ci ladnych kilka...metrow chyba ze wyburzysz sciany i tynki a cena za metr prawie jak w warszawie....
Rozwiń
Gość
Gość (20 czerwca 2008 o 00:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czy wyparkowy podzielnik kosztów ogrzewania, czy parownik, jak zwał tak zwał - jest to jedno wielkie oszustwo
Rozwiń
Ciepłownik
Ciepłownik (18 czerwca 2008 o 12:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Bucholc uważa się za eksperta i tak jest przedstawiony w zakresie rozliczania ciepła. Jaki z niego ekspert jak nie zna nawet fachowej nazy urządzenia do rozliczania ciepła.Nie ma czegoś takiego jak parownik tylko wyparkowy podzielnik kosztów ogrzewania, występuje też elektroniczny podzielnik kosztów ogrzewania. O jego znajomości tematu świadczy też zachwalane rozwiązania zastosowanego w jego osiedlu czyli liczników dla każdego mieszkania przy zastosowaniu w mieszkaniu instalacji centralnego ogrzewania tzw etażowej. Biedaczek nie ma pojęcia ,że ten licznik mieszkaniowy tak naprawdę też jest podzielnikiem kosztów ogrzewania. Koszty ogrzewania budynku to nie tylko koszty ogrzania mieszkań ale również koszty ogrzania klatek schodowych,pralni,suszarni,wózkowni i piwnic. Ciepło zużywa cała bryła budynku a nie tylko mieszkania. Na przyszłość zanim Pan się wypowie w prasie proponuję się douczyć i nie produkować publicznie bzdur. Nie jest Pan żadnym fachowcem od rozliczania ciepła tylko całkowitym dyletantem o czy świadczy Pana wypowiedź
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!