poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Dom

Jak zdążyć przed grzybem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 czerwca 2010, 13:44
Autor: Marek Kliza

Zalane budynki trzeba wysuszyć ile tylko się da.

Klęska ekologiczno-środowiskowa, jaką przeżywa Polska w ostatnich tygodniach, przybrała niewyobrażalne rozmiary. W wielu częściach kraju, także na Lubelszczyźnie, ludzie jeszcze długo będą walczyć z jej skutkami.


Gdy woda opadnie przyjdzie się zmierzyć m.in. z groźbą zagrzybienia domów i budynków gospodarczych. W domach, w których przez dłuższy czas stała woda, grzyby pleśniowe i domowe rozwijają się bardzo łatwo. Wilgoć i pozostałości po osadach powodziowych stwarzają bowiem wyjątkowo korzystne warunki do rozwoju tych mikroorganizmów.

Najlepiej temu zapobiec

W tym celu budynek (obojętnie: mieszkalny, czy gospodarczy) trzeba osuszyć. Dom zalany przez powódź wysycha bardzo długo, ale trzeba go wysuszyć ile tylko się da, bo to właśnie m.in. wilgoć jest potrzebna do wystąpienia i rozwoju ognisk grzybów. Na terenach popowodziowych o nią nietrudno, bo elementy budowlane są nasiąknięte niemal jak gąbki.

Niech wieje!

Egzystencję i rozwój grzybów utrudnia przewiew powietrza. Może on być brany pod uwagę w profilaktyce antygrzybowej w mieszkaniach i budynkach mieszkalnych, ale nie wystarczy, by zabezpieczyć się przed atakiem tych mikroorganizmów.


Konieczne jest zastosowanie również innych metod i środków, w równym stopniu chemicznych, jak i budowlanych.

Na początek odkażanie

– Aby zapobiec powstawaniu ognisk zagrzybienia w budynkach, na ścianach i sufitach, trzeba przede wszystkim odkazić uprzednio wysuszone powierzchnie nanosząc na nie mleko wapienne z wapna palonego – radzi dr Wioletta Żukiewicz-Sobczak z Zakładu Biologicznych Szkodliwości Zawodowych Instytutu Medycyny Wsi, członek Zarządu Filii Polskiego Stowarzyszenia Mykologów Budownictwa w Lublinie.


– Częściowo podsuszone powierzchnie mogą być malowane farbami wapiennymi z wapna palonego. Inne rodzaje farb mogą być stosowane po dodaniu do nich środka grzybobójczego.

Drewno w ogień

Wszystkie zalane przez powodziową wodę nawierzchnie drewniane i drewnopochodne, z podłogami włącznie, najlepiej zerwać i spalić. Wtedy jest stuprocentowa pewność, że grzyb na pewno się na nich nie zagnieździ. Z drugiej jednak strony jest to rozwiązanie bardzo kosztowne: drewno jest drogie, drewno budowlane, już obrobione – jeszcze droższe. Jednak coś za coś…


Legary podłogowe najlepiej wysuszyć, a następnie zabezpieczyć nanosząc na nie trzykrotnie środek impregnacyjny do ochrony drewna przed zagrzybieniem.

Posadzki betonowe do zerwania

W celu zapobieżenia korozji biologicznej materiałów nasiąkliwych (posadzki betonowe, ocieplenie ,izolacje przeciwwilgociowe, wykładziny inne) należy je usunąć ponieważ znalazły się w nich składniki odżywcze dla grzybów i pleśni – informuje mgr inż. Kazimierz Imbor, przewodniczący Polskiego Związku Inżynierów i Techników Budownictwa, Oddział Lublin.


– Powierzchnię stropu należy odkazić mlekiem wapiennym z wapna palonego a nową podłogę można ułożyć dopiero po jego całkowitym wysuszeniu (do wilgotności ok. 2 proc.).
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!