środa, 20 września 2017 r.

Dom

Kredyt na mieszkanie. Pożyczamy coraz więcej i częściej

Dodano: 5 września 2017, 16:24
Autor: jsz

471 tys. zł – tyle może pożyczyć na mieszkanie trzyosobowa rodzina. Aż trzy instytucje chciałyby pożyczyć jej przynajmniej pół miliona złotych na zakup „czterech kątów”. Z tej hojności chce skorzystać coraz więcej osób. Rosnący popyt zaczyna przekładać się na wzrost cen mieszkań.

Trzyosobowa rodzina, w której rodzice pracują, powinna móc zadłużyć się na zakup mieszkania na kwotę ponad 471 tys. zł – wynika z najświeższych danych zebranych przez Open Finance. Wartość ta jest medianą, a więc połowa banków chciałaby modelowej rodzinie pożyczyć więcej, a połowa zaoferowałaby niższą kwotę. To o prawie 10 tysięcy mniej niż przed miesiącem, ale wciąż o 45 tys. zł więcej niż przed rokiem. Do obliczeń przyjęto, że dwie osoby powinny otrzymywać „na rękę” kwotę 5772,06 zł (każdy z rodziców zarabia po średniej krajowej). Do tego szacunki zakładają, że modelowi kredytobiorcy mają dobrą historię kredytową i obecnie nie są zadłużeni.

Z wyliczeń Open Finance wynika, że modelowa rodzina może udać się aż do trzech banków po ponad pół miliona na zakup własnych „czterech kątów”. O ile familia dysponuje wymaganym wkładem własnym, taką kwotę zaoferują jej Citi Handlowy, ING Bank Śląski i Euro Bank. Niewiele mniej chcą pożyczyć: Raiffeisen Polbank i BGŻ BNP Paribas. Te instytucje byłyby na 30 lat skłonne pożyczyć ponad 480 tys. zł. Najskromniejszy kredyt skłonny byłby udzielić PKO BP, ale i w tym przypadku mowa o bez mała 400 tys. zł, co stanowi i tak prawie 70-krotność miesięcznego dochodu.

Banki dołączają do ożywienia

Dzieje się tak pomimo rosnących w ostatnich miesiącach marż kredytowych. Wraz z wysokimi wymaganiami odnośnie wkładu własnego, nie przeszkadzają to Polakom w zgłaszaniu coraz większego popytu na kredyty mieszkaniowe. Wzrost popytu to wynik nie tylko tego, że więcej osób chce się zadłużać, ale też Polacy chcą zaciągać kredyty na wyższe kwoty.

– To może być informacja niepokojąca, bo jest to już kolejne potwierdzenie, że mieszkania w Polsce drożeją – ocenia Bartosz Turek, analityk Open Finance. – Za mieszkania płaci się teraz o 3,5 proc. więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem. Z kolei NBP szacuje, że w największych miastach płacono wtedy aż o 7 proc. więcej za używane lokale niż rok wcześniej.

Dotychczas ożywienie na rynku mieszkaniowym stymulowane było przede wszystkim popytem ze strony nabywców gotówkowych, inwestorów i beneficjentów programu „Mieszkanie dla młodych”. Dziś coraz więcej danych sugeruje, że rosnący popyt na mieszkania ma też coraz większe oparcie w osobach zaciągających kredyty mieszkaniowe bez budżetowych dopłat.

Kredyty zdrożeją

Każdemu, kto dziś zaciąga kredyt mieszkaniowy zalecana jest rozwaga. Trzeba pamiętać, że w przyszłości poziom stóp procentowych wzrośnie, a wraz z nim wyższe będą też raty. Jeśli Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na pojedynczą podwyżkę stóp procentowych, to rata osoby zadłużonej na 3 dekady i 300 tysięcy złotych może wzrosnąć o około 50 złotych. Warto pamiętać, że jeszcze 5 lat temu podstawowa stopa procentowa była około 3 razy wyższa niż dziś. Gdyby do takiego poziomu powróciła, to dzisiejsza rata mogłaby wzrosnąć aż o 40 proc. - np. z 1500 zł dziś do około 2100 zł miesięcznie.

Źródło: Open Finance

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!