wtorek, 21 listopada 2017 r.

Dom

Mieszkaniowy ruch

  Edytuj ten wpis
Autor: (elle)

Na rynku pierwotnym w Lublinie średnia cena 1 mkw. waha się od 2,3–2,5 tys. zł. Spółdzielnie mieszkaniowe i developerzy wszelkimi sposobami starają się pozyskać chętnych do kupna wybudowanych już lokali. Pomaga im kryzys państwowych finansów.

Zamieszanie, jakie powstało za sprawą dziury budżetowej i zapowiadanych zmian w dotychczasowym funkcjonowaniu ulg budowlanych, sprawiło że coraz więcej osób zainteresowanych jest kupnem mieszkania lub domu. Wszyscy chcą zdążyć załatwić wszelkie formalności jeszcze w tym roku. Potwierdzeniem tej sytuacji była ostatnia XI Giełda Domów i Mieszkań w Lublinie.
Na giełdę przychodzono całymi rodzinami: rodzice z dziećmi, dziadkowie z wnukami. Okazywało się, bowiem, że w wielu przypadkach jedne dochody są niewystarczające na kupno „czterech kątów” i trzeba liczyć na pomoc rodziny. Podobnie sytuacja przedstawiała się z ewentualnym zaciągnięciem kredytów.
Cieszyli się przedstawiciele spółdzielni mieszkaniowych i developerzy, oferujący mieszkania i domy na lubelskim rynku. Wielu z nich posiada bowiem lokale, których nie byli w stanie dotychczas sprzedać. Niestety, średnia cena czterech kątów wahająca się od 1,8 do 2,5 tys. zł często bywa zbyt wysoka dla osób bez dachu nad głową.
– Na cenę 1 mkw. wpływ ma wiele czynników, np. koszt zakupu działki, uzbrojenie terenu, itd. Niestety, możliwości finansowe mieszkańców naszego regionu nie są zbyt duże, co ma odzwierciedlenie w zainteresowaniu kupnem „dachu nad głową” – mówi Zbigniew Gołąb z firmy Graden Sp. z o.o. – Staramy się udostępniać lokale o mniejszych metrażach i tym samym stają się one bardziej dostępne dla przeciętnego Kowalskiego.
Przy mieszkaniowej nadprodukcji, a taka jest obecnie na lubelskim rynku, klienci mają możliwość wyboru lokalizacji, budynku, metrażu a często i układu mieszkania. Developerzy zgadzają się nawet na urządzanie wybranego „M” według indywidualnych gustów zainteresowanych. Niektórzy nawet dopuszczają możliwość negocjacji cen w wybranych przypadkach (!).
Obecne na giełdzie spółdzielnie, jak SM „Promyk”, SM „Mikołaj”, SM „Konmed” czy „Czechów oferowały mieszkania w atrakcyjnych dzielnicach (Czuby, Czechów, Sławinek, Botanik). Podobnie było z developerami (Labora, Mak Dom, Galadom czy Graden), którzy wykupili tereny czasami dla pojedynczych, zaledwie kilkurodzinnych domów w ładnej okolicy. Wśród uczestników giełdy zaprezentowało się także Studio 3, które zaproponowało mieszkanie w apartamentowcu, który ma powstać w pobliżu Alei Racławickich. Cena 1 mkw. będzie wynosić około 3 tys. zł.
– Sadzimy, że pomimo kryzysu gospodarczego będą chętni do mieszkania w takim budynku– mówi Jaromir Szmyd z firmy Studio 3.
Wielu odwiedzających giełdę lublinian i przyjezdnych dopytywało się także o możliwość skorzystania z kredytów hipotecznych i budowlano-hipotecznych w bankach. Niestety, nie wszyscy mogli z nich skorzystać, ze względu na brak zdolności kredytowej. W takiej sytuacji pozostaje tylko pomoc rodziny i przyjaciół.
Następna giełda domów i mieszkań zaplanowana jest w pierwszy weekend grudnia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!