piątek, 24 listopada 2017 r.

Dom

Nie mieszkaj z wilgocią i pleśnią

  Edytuj ten wpis
Autor: (hap)

Jeśli przyjrzeć się nowym domom jednorodzinnym budowanym w naszym kraju, to wniosek może być tylko jeden: poddasze użytkowe jest obiektem pożądania praktycznie każdego właściciela takiego domu.

Parterowe domy z poddaszem wyrastają spod ziemi jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Na dobre zapomnieliśmy już o starych PRL-owskich "klockach” z płaskim dachem lub domach ze strychem, służącym co najwyżej jako suszarnia i magazyn na niepotrzebne meble i urządzenia AGD.


Realizując swoje marzenia o idealnym domu, musimy pamiętać o jednym. Wykorzystanie poddasza na cele mieszkalne wiąże się m.in. z koniecznością osłonięcia odpowiednio grubej izolacji termicznej dachu.


Jeśli w porę nie zwrócimy bacznej uwagi właśnie na ten element, to może się niebawem okazać, że razem z nami zamieszkały także wilgoć i pleśń.

Wszystkiemu winny ruch powietrza

Obecnie wszystkie sufity i ściany na poddaszach wykonywane są – głównie ze względów praktycznych – z płyt gipsowo-kartonowych.


– Gips jest w pewnym sensie "zbiornikiem retencyjnym” dla pary wodnej – tłumaczy Krzysztof Patoka z firmy Marma Polskie Folie. – Pochłania nadmiar wilgoci i oddaje ją, kiedy w pomieszczeniu jest zbyt sucho. Kiedy jednak wilgoci jest za dużo, może dojść do żółknięcia gipsu, a następnie rozwoju pleśni ukrytej za płytami.

Na kłopoty – paroizolacja

Nadmiar wilgoci w budynku nie zawsze musi być efektem błędów w budowie dachu lub niesprawnie działającej wentylacji. Do okresowych wzrostów wilgotności dochodzi bowiem w każdym domu.


To efekt zachowania pary wodnej, która razem z ciepłym powietrzem napiera na dach od jego wewnętrznej strony. Gdy dochodzi do jej częstego skroplenia, to po jakimś czasie możemy być pewni, że płyty na naszym poddaszu zaczną żółknąć a potem pleśnieć. Można tego uniknąć, stosując specjalne materiały osłaniające dach.


– Od wewnątrz należy ułożyć tzw. paroizoalcję, natomiast od strony zewnętrznej więźby i termoizolacji membranę wstępnego krycia lub ekrany dachowe – wyjaśnia Patoka.


Dzięki temu para wodna będzie mogła wydostać się z całej powierzchni dachu na zewnątrz. Dodatkowo ograniczymy także jej dopływ do budynku.


Źródło: inPlus PR
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!