środa, 18 października 2017 r.

Dom

Nie trać sił i czasu na świąteczne przygotowania

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 grudnia 2007, 17:34

Już nie trzeba wstawać świtem i czekać, aż przywiozą choinki. Karpia też już łatwiej kupić niż zabić.

W sklepach Mikołaje i krasnale od listopada zachęcają do wybierania prezentów. Szynki i indyki w chłodniczych ladach czekają na klientów. Słowem - kraina obfitości w porównaniu z tym, co było przed laty.

- Zmieniło się nie tylko zaopatrzenie - mówi Anna Świtalska, urzędniczka. - Dziś pracuje się nie licząc godzin, wracamy do domu wieczorem, jest coraz mniej czasu na to, aby do świąt przygotować się rzetelnie i bez większego wysiłku. Ja wracam wieczorem, a w sobotę nie wiem, czy sprzątać, czy robić zakupy.


Czas stracony przy garach

Po całym dniu pracy zmordowane kobiety pucują podłogi, omiatają kurze, robią mniej lub bardziej generalne, czasochłonne i męczące porządki. Później trzeba ruszyć na zakupy. Przetworzenie zakupionych produktów z reguły spada na barki kobiety. W tradycji polskiej jeszcze nie utrwalił się zwyczaj kupowania gotowej galarety z ryb, ciasta. A to jest błąd. Bo
rachunek jest prosty:

• kg maku - ok. 18 zł
• margaryna/masło - ok. 3 zł
• mąka - ok. 2,50 zł
• cukier puder - ok. 2 zł
• bakalie, miód, mleko, drożdże i inne dodatki potrzebne do zrobienia makowej strucli - ok. 7 zł

W sumie makowiec (nie licząc prądu/gazu i robocizny) kosztować nas będzie ponad 30 zł.

Tymczasem kilogram bardzo dobrego makowca w dobrej ciastkarni w centrum Lublina i np. w Leclerku kosztuje 24 zł.

Przepyszna ryba faszerowana w stołówce lubelskiego sądu kosztuje 3,50 zł za porcję.

Pracochłonne uszka - ok. 16 zł za kg.
Pierogi z kapustą - 9 zł za kg.

Czy zatem nie lepiej czas przeznaczony na pieczenie i gotowanie wykorzystać na robienie z dzieckiem łańcucha na choinkę?

Męczące porządki zleć innym

Kobietom święta kojarzą się ze środkami do mycia, szorowania, pastowania, z nadzwyczajną harówką.

- Tak samo powinny się kojarzyć mężczyznom - uważa Katarzyna Świder, lubelski psycholog.

Jednak jeśli nie mamy czasu lub siły, a mamy parę groszy, jeszcze teraz możemy zamówić sobie kogoś do sprzątania, do zrobienia świątecznych porządków.

- Jeszcze przyjmujemy zgłoszenia - mówi Zdzisława Krynicka-Segit ze Studenckiej Spółdzielni Pracy Juventus w Lublinie. - Oferujemy bardzo szeroki wachlarz usług - od trzepania dywanów, mycia kryształów, okien, podłóg, po robienie przedświątecznych zakupów.

Ceny są w zasadzie do uzgodnienia, bo przecież okno oknu nierówne, ale stawki wyjściowe są takie:

• Sprzątanie - 7-10 zł za godzinę
• Umycie okna - 7-8 zł
• Wytrzepanie dywanu - 15-20 zł

Można zadzwonić, przyjść do spółdzielni (ul. Langiewicza 10, tel. 0 81 533 25 89, 0 81 533 25 97).

Zatrudniamy kobietę

Można też zatrudnić poleconą przez znajomych Ukrainkę, która specjalnie przyjeżdża do Polski przed świętami, żeby zarobić parę groszy. Za cały dzień pracy (mycie okien, łazienki, odkurzanie etc.) bierze 50 zł.
Swietłana i Ksenia przyjechały w ubiegłym tygodniu. Mieszkają kilkadziesiąt kilometrów od granicy, a jednak opłacało im się pokonać drogę do Lublina.

Sprzątają solidnie.

- Trzeba zarobić na życie, na święta i żeby coś kupić dzieciom - mówią. - U nas jest ciężko, a my się uczciwej pracy nie boimy.

Swietłana jest z wykształcenia nauczycielką, ale u siebie zarabia grosze. Wzięła trochę wolnego i przyjechała do Lublina. Ksenia nie ma pracy - dla niej sprzątanie jest znaczącym podreperowaniem budżetu.

Może warto skorzystać z oferty Juventusu lub innej, a czas zaoszczędzony w ten sposób możemy spędzić na poszukiwaniu prezentu dla rodziny.

Prezenty kupujemy w kapciach

Ale za prezentem dla rodziny też nie musimy się uganiać. Można usiąść wygodnie w fotelu i pobuszować po Internecie. Wybór jest niemały. Najbardziej znane portale, takie jak www.allegro.pl, www.merlin.pl, www.quelle.pl, www.perfumeria.pl oferują szeroki wachlarz mniej lub bardziej luksusowych prezentów w cenach małych i dużych z dostawą do domu jeszcze przed świętami.


Wnioski nasuwają się same - przygotowanie do świąt nie musi być męczące.

Zlecenie komuś tzw. czarnej roboty i kupienie gotowych najbardziej czasochłonnych i pracochłonnych potraw nie nadwyręży naszych portfeli, a pozwoli cieszyć się rodzinnym spotkaniem przy choince.

Ekspert radzi - Panowie, nie leńcie się!

Katarzyna Świder - psycholog

Mężczyźni także muszą włączyć się w rytm przedświątecznych przygotowań. Podobnie, jak cała rodzina. Święta muszą być mądrze zaplanowane - to znaczy wszystko powinno być odpowiednio rozłożone w czasie, a nie zostawione na ostatnią godzinę i do wykonania przez jedną osobę. Wtedy istotnie zmęczone kobiety nie mają siły się nimi cieszyć.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!