czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Dom

Ogrody na dachach: niedrogo, efektownie, ekologicznie

Dodano: 14 kwietnia 2015, 15:19

Kwietne łąki, warzywne ogródki, raj dla ptaków i owadów – dachy przykryte blachą czy dachówką powoli odchodzą do lamusa. Ekologiczne rozwiązania są nie tylko efektowne, ale też coraz tańsze.

– Bardzo dużo takich projektujemy i realizujemy. I mamy wiele sukcesów na tym polu – mówi Wojciech Januszczyk z lubelskiej pracowni Garden Concept Architekci Krajobrazu. – Nawet przed chwilą odebrałem telefon od zainteresowanego takim rozwiązaniem inwestora. Będziemy projektować zielony dach na jednym z lubelskich hoteli. Mamy też zlecenie z Burkina Faso w Afryce. Tam też chodzi o dach hotelu.

W portfolio lubelskiej pracowni jest m.in. zielony dach Szpitalu Uniwersyteckiego w Bydgoszczy, gdzie konkretne fragmenty ogrodów dedykowane są pacjentom (małym i dorosłym) i lekarzom. A także ekologiczne pokrycie otwartej niedawno galerii handlowej przy al. Unii Lubelskiej.

Tarasy Zamkowe mogą pochwalić się największym zielonym dachem w Lublinie. Za chwilę będzie go można oglądać w pełnej okazałości. Nasadzenia (trawy, rozchodniki, drzewa) mają nawiązywać do typowej roślinności dla doliny rzeki.

– Staraliśmy się stworzyć nie tyle aranżację w nurcie eko, a działający ekosystem – tłumaczy Januszczyk. – Projektant obiektu (architekt Bolesław Stelmach – red. ) chciał, by rosnące tam drzewa miały pokrój naturalny. Takie też zostały posadzone.

Do patrzenia i siedzenia

Są dwa rodzaje zielonych dachów.

* Ekstensywne, które projektuje się bardziej z myślą o korzyściach ekologicznych niż estetycznych. To czynna biologicznie duża zielona powierzchnia. W założeniu taki dach jest tani, łatwy w utrzymaniu i lekki. Ale nie jest wykorzystywany w celach użytkowych (nie można po nim chodzić). Sadzi się tu rośliny niskie o niewielkich wymaganiach, odporne na susze i tworzące zwarty kobierzec np. rojniki, rozchodniki, trawy, turzyce, mchy.

* Intensywne, czyli ogrody na dachu z typowymi roślinami ozdobnymi. Wymagają większej warstwy substratu (ziemi) i kilku warstw technicznych. Decyzja o budowie takiego dachu powinna zapaść już na etapie projektowania budynku – konstrukcja budynku musi być na tyle solidna by wytrzymać ciężar. Na takich dachach projektuje się ścieżki, miejsca do odpoczynku, place zabaw, a nawet fontanny. Polecane gatunki: berberysy, irgi, cisy, tawułki, rośliny cebulowe.

Taniej niż kostka

Ile to kosztuje? – Od 20 do 150 zł za mkw. Taniej niż kostka – stwierdza Wojciech Januszczyk.
Cena zależy m.in. od grubości warstwy substratu i gatunków roślin. – To tak jak z telewizorem. Działa i taki za 1000 zł, i taki za 25 tys., zależy tylko jak – tłumaczy architekt krajobrazu.

Technologię zielonych dachów stosuje się także na poziomie pierwszej kondygnacji. Bardzo często powierzchnia garaży pod blokiem mieszkalnym czy biurowcem jest znacznie większa niż obrys budynku. Wówczas rozwiązania są dwa – wyłożenie wszystkiego betonową kostką lub zaprojektowanie zielonej przestrzeni z np. wodnym ekosystemem.

– W Lublinie jeszcze nie wszyscy wykonawcy rozumieją z czym wiąże się zaprojektowanie zielonego dachu. Firmy wygrywają przetarg, a potem dzwonią do nas w ostatniej chwili i proszą "ratujcie!” – opowiada Wojciech Januszczyk. I tłumaczy: – Układ dachu trzeba przemyśleć wcześniej z architektem. Tu chodzi o duże obciążenia, które powinien przewidzieć konstruktor. Jeśli technologia budynku tego nie uwzględnia, to stworzenie takiego dachu jest praktycznie niemożliwe.

Albo trawa albo solary

Pod koniec marca we Francji weszło w życie prawo, która wprowadza nowe zasady pokrycia dachów. Dachy nowo wybu-dowanych nieruchomości komercyjnych muszą być częściowo pokryte zielenią bądź panelami słonecznymi.

Ustawodawca zdecydował się na taki krok z kilku powodów. Po pierwsze zieleń to znakomita izolacja budynku, co w praktyce przekłada się na mniejsze koszty ogrzewania w zimie i chłodzenia w lecie. Po drugie Francja chce w ten sposób ograniczyć zjawisko tzw. miejskiej wyspy ciepła i chronić mieszkańców przed nadmiernym hałasem. Nie bez znaczenia są też takie korzyści jak zwiększenie różnorodności biologicznej czy zatrzymywanie deszczówki.

Końcowa wersja ustawy jest jednak mniej restrykcyjna niż jej początkowe założenia. Pierwotnie rozważano wymóg pokrycia zielenią całkowitej powierzchni dachów wszystkich powstających budynków.
Francja nie jest pierwszym krajem wprowadzającym politykę zielonych dachów. Kilka lat temu na podobny krok zdecydowały się władze kanadyjskiego Toronto) czy Bejrutu w Libanie.

Ogórki prosto z dachu

Zielono jest także za naszą zachodnią granicą. – W ubiegłym roku byłem na szkoleniu w Berlinie. Tam praktycznie każda fabryka jest przykryta takim dachem – wspomina Wojciech Januszczyk, który stara się światowe trendy aplikować na lubelskim i polskim gruncie. – Obecnie na zieleni posadzonej na dachu kładzie się spróchniałe drewno. Chodzi o stworzenie ekosystemu przyjaznego ptakom i owadom. To kolejny krok po tzw. " hotelach dla owadów”.

Na zachodzie coraz bardziej popularne są także podniebne fermy warzywne. – To takie ogródki działkowe działające na dachach. U nas dopiero się to pojawia, ale zagranicą z powodzeniem funkcjonują od dłuższego czasu – dodaje architekt.


KORZYŚCI Z ZIELONYCH DACHÓW DLA MIASTA:

* Magazynowanie wody
* Izolacja cieplna budynku
* Pochłanianie toksycznych gazów
* Zatrzymywanie kurzu
* Odzyskiwanie tlenu
* Poprawa akustyki budynku

Szacuje się, że 1 mkw. zazielenionego dachu może przynieść oszczędności rzędu 14 euro

szy
olo
Esuer
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

szy
szy (15 kwietnia 2015 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ekologicznie? ... chyba nie koniecznie. Ogród na dachu, tym bardziej z drzewami, wymaga około metra ziemi albo substratu. Ciężar warstw jest około 10 razy większy niż warstw w układzie tradycyjnym, za czym idzie zwiększenie gabarytów elementów konstrukcyjnych oraz stopnia nasycenia zbrojenia. Jak wiadomo wytwarzanie stali zbrojeniowej oraz cementu jest procesem mało związanym z ekologią. Niedrogo? ... za zwiększeniem ilości materiałów idzie zwiększenie kosztów budowy. Wszędzie trzeba znaleźć złoty środek...

Rozwiń
olo
olo (15 kwietnia 2015 o 06:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szkoda, że alejki będa tylko wzdłuż dwóch boków. Większość tych ogrodów (dachu) będzie pozbawiona alejek a tym samym niedostępna. Można tylko popatrzeć z daleka.

Rozwiń
Esuer
Esuer (14 kwietnia 2015 o 21:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A cóż to za ekosystem na dachu? Z pewnością nie dolin rzecznych...Jeśli już to raczej kseroterm...W tym przypadku naprawdę trudno mówić o ekosystemie. Zbyt sztuczne warunki dla wytworzenia warunków nawet "pseudonaturalnych". Powodzenia!

Rozwiń
garde
garde (14 kwietnia 2015 o 20:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rozchodniki typowa roślinność dolin rzecznych?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!