czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Dom

Państwo dopłaci do kredytu na 174 tys. zł

Dodano: 20 maja 2009, 16:00
Autor: Opr. bmk

Rząd przyjął 19 maja projekt ustawy o pomocy państwa dla osób, które utraciły pracę, a spłacają kredyty hipoteczne. Rodzić on może wiele wątpliwości, a nawet kontrowersji.

Projekt obejmuje wyłącznie kredyty hipoteczne. Nie obejmuje pożyczek hipotecznych, które co prawda też zabezpieczone są hipoteką, ale udzielone są na dowolny cel, niekoniecznie mieszkaniowy.


Z pomocy będą mogły skorzystać osoby, który spłacają popularne obecnie kredyty z dopłatą.


Pomoc w maksymalnej wysokości wystarczy do zapłaty raty kredytu w złotych na kwotę 174 tys. zł zaciągniętego na 30 lat - wynika z obliczeń Expandera. Przy wyższych resztę raty kredytobiorca będzie musiał zapłacić sam.

Pracownik może zwolnić się sam

Projekt ustawy przewiduje, że prawo do pomocy będą miały osoby:
* z którymi pracodawca rozwiązał stosunek pracy,
* które rozwiązały stosunek pracy za porozumieniem stron,
* które z własnej inicjatywy zakończyły prowadzenie działalności gospodarczej i zarejestrowały się jako bezrobotne.


Może to rodzić obawy, że niektórzy posiadacze kredytów wręcz postarają się zostać bezrobotnym, aby skorzystać z postanowień ustawy.


Z dobrodziejstw ustawy nie można byłoby skorzystać tylko w przypadku, gdy pracownik wypowie umowę o pracę pracodawcy lub pracodawca rozwiąże umowę z winy pracownika (dyscyplinarnie).


Mimo wcześniejszych deklaracji resortu pracy utrzymane zostały zapisy, zgodnie z którymi pomoc może być przyznana również w sytuacji, gdy pracę straci tylko jeden z małżonków.

Będzie można upaść?

Rządowa pomoc będzie udzielana z Funduszu Pracy. Ma charakter zwrotny. Istnieje jednak ryzyko, że beneficjenci w praktyce nie będą mogli lub musieli otrzymanej pomocy zwracać, bo mogą skorzystać z tzw. upadłości konsumenckiej.

Zarobki małżonka nieważne

Pomoc może być przyznana również w sytuacji, gdy pracę utracił tylko jeden z małżonków (również ten nie będący kredytobiorcą), bez względu na wysokość dochodów małżonka, który pracę zachował.


Pomoc ma być nieoprocentowana i udzielana maksymalnie przez 12 miesięcy.


Po dwóch latach od zakończenia jej otrzymywania kredytobiorca powinien rozpocząć spłatę zobowiązania wobec państwa. Dług zostanie podzielny na 96 równych rat. W przypadku zbycia nieruchomości będącej przedmiotem kredytu pomoc trzeba zwrócić w ciągu 30 dni.

Ile bank policzy sobie za oświadczenie?

Projekt przewiduje, że o przyznanie pomocy bezrobotny będzie się mógł ubiegać do końca 2010 roku.


W tym celu będzie musiał złożyć w powiatowym urzędzie pracy wniosek, dołączając do niego m.in. oświadczenie banku zawierające informacje o numerze umowy kredytowej, walucie kredytu i terminie płatności kolejnych 12 rat.
Czy banki będą je wydawały za darmo, czy za opłatą - nie wiadomo.


Popularne oświadczenie dotyczące wysokości zadłużenia, wymagane obecnie przy sprzedaży mieszkania kupionego na kredyt, kosztuje od kilkudziesięciu do kilkuset złotych.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!