poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Dom

Pięciu mieszka, czterech płaci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 stycznia 2010, 15:47

W spółdzielniach mieszkaniowych w regionie dłużników nie ubywa.

Z danych Krajowego Rejestru Długów wynika, że liczba dłużników spółdzielni mieszkaniowych w Polsce rośnie. I to pomimo tego, że spółdzielnie mieszkaniowe mają szeroki wachlarz narzędzi do walki z dłużnikami: od upomnienia po eksmisję.


Bywają też bardziej kontrowersyjne pomysły jak publikacja danych osobowych. Jednak do spłaty zmobilizować wcale nie jest łatwo.


Dłużników przybywa też w większości spółdzielni na Lubelszczyźnie. Zdarza się nawet, że stanowią oni blisko jedną piątą wszystkich mieszkańców. Tak jest m.in. w SM "Bazylany” w Chełmie.


– Niestety, od kilku lat nie zaobserwowaliśmy żadnego spadku – informuje Marianna Czarnecka, zastępca prezesa spółdzielni.
– U nas też dłużników stale przybywa – przyznaje Anna Urbanek, zastępca prezesa lubelskiej SM "Czuby”.

Najwięcej najmniejszych

Najliczniejszą grupę dłużników stanowią lokatorzy zalegający z płatnościami od miesiąca do pół roku.


– Tych z dwumiesięcznymi zaległościami jest prawie 640, podczas gdy tych z rocznymi tylko 26. Suma ich zadłużenia to blisko 550 tys. zł, czyli prawie 4 razy więcej niż tych drugich – mówi Anna Urbanek.


Podobnie jest w innych spółdzielniach.
– Najwięcej dłużników zalega 2–4 miesiące. W przełożeniu na jednego mieszkańca jest to dług do 2 tys. zł, w zależności od wysokości czynszu – dodaje Jan Kłos, p.o. prezesa SM im. Nałkowskich.


Najwięksi dłużnicy mają do spłaty od kilkunastu do kilkudziesięciu tys. złotych. To jednak sporadyczne przypadki.

Najpierw grzecznie

Na początku spółdzielnia traktuje dłużników łagodnie.


– Wysyłamy wezwanie do zapłaty, kierujemy sprawę do rady nadzorczej. Jeśli to nie działa, pozbawiamy taką osobę członkostwa. Przez to traci możliwość korzystania z różnych przywilejów, jak chociażby fundusz remontowy – mówi Sławomir Osiński, prezes SM "Czechów”.


Istnieje również możliwość indywidualnego rozpatrzenia sprawy.
– Na pisemny wniosek dłużnika możemy zawrzeć ugodę w sprawie uregulowania należności, np. w miesięcznych ratach lub odroczenia terminu spłaty długu – zapewnia Urbanek. – U nas to się najlepiej sprawdza – mówi Czarnecka.

Bez telewizji jak bez ręki

Na dłużników nie ma jednak złotego środka.


– Mamy do czynienia z różnymi ludźmi. Są zarówno tacy, którzy nie płacą, bo rzeczywiście nie mają z czego, jak i ci, którzy robią to z premedytacją. Dlatego działamy przy użyciu różnych metod – tłumaczy Osiński. – W ostateczności, gdy inne środki zawodzą, korzystamy z prawa do eksmisji czy wystawienia mieszkania na licytację.


Jak jednak zaobserwowaliśmy, największą skuteczność ma pozbawienie możliwości odbioru sygnału telewizyjnego. Po takim ruchu z naszej strony od razu jest reakcja. Brak telewizji działa bardzo szybko.

Na czarnej liście

Efekty przynosi też wpis do Krajowego Rejestru Długów, z którym większość spółdzielni ma podpisane umowy.


– Aby przekazać do nas dane niepłacącego lokatora, w przypadku przedsiębiorcy łączna kwota zobowiązań musi wynieść przynajmniej 500 zł brutto, zaś konsumenta – 200 zł brutto. Należność musi być wymagalna od co najmniej 60 dni – informuje Aneta Cichosz, specjalistka ds. PR KRD.


– Przed umieszczeniem dłużnika w rejestrze należy uprzedzić go o tym listem poleconym. Jeśli mino tego nie ureguluje długu, już po 30 dniach od wysyłki można przekazać sprawę do KRD. Co ważne, dłużnik nie musi listu odebrać.


– Na tym etapie najczęściej wpłacają zaległe pieniądze albo proszą o rozłożenie długu na raty. Wpisanie na taką "czarną listę” bardzo mobilizuje – mówi Jan Kłos.
– To jeden z ostrzejszych środków, stosujemy go równolegle ze skierowaniem sprawy do sądu. Jest bardzo skuteczny – przyznaje Osiński.

W LSM, jednej z największych spółdzielni mieszkaniowych Lublina, odmówiono nam wczoraj udzielenia informacji na temat zadłużenia lokatorów. To musi budzić niepokój tych, którzy czynsz opłacają regularnie. Czyżby tu z płaceniem było jeszcze gorzej, niż w Chełmie? Ustalimy to i ujawnimy...
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mosquito
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mosquito
mosquito (26 stycznia 2010 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A mnie się wydaje, że zarządy SM idą na łatwiznę tzn. byle jak naciskają dłużników a brakującą kasę grabią z płacących regularnie pod przemyślnie skonstruowanymi składnikami czynszu. Wystarczy jednak tylko sprzedać długi a zostanie tylko mniej niż 5% płacących nieregularnie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!