wtorek, 24 października 2017 r.

Dom

Powrót kredytów we frankach?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 kwietnia 2010, 13:11
Autor: (bmk)

Kredyty we frankach szwajcarskich stanowią zaledwie kilka procent nowo zaciąganych zobowiązań hipotecznych.

Relatywnie duży spadek kursu euro do złotego w stosunku do kursu frank szwajcarski/złoty w 2009 roku zwiększa jednak atrakcyjność franków względem euro. Na rynku zdarzają się sytuacje, w których kredyty w walucie szwajcarskiej są tańsze niż te w europejskiej.


Popularność kredytów w euro rośnie dość szybko. W lutym br. zobowiązania w tej walucie stanowiły ok. jednej piątej wszystkich zaciągniętych w tym czasie kredytów mieszkaniowych. W IV kwartale 2009 r. było to 14 %.


Odwrotnie wygląda sytuacja w przypadku franków szwajcarskich. Obecnie na tę walutę przypada zaledwie 5 % zaciąganych zobowiązań hipotecznych wobec ponad 8% w IV kwartale ub.r. czy blisko 80% w III kwartale 2008 r. – wskazują dane ZBP.

Dwa razy większa oferta w euro

Obecnie kredyty we frankach oferuje tylko osiem banków – wynika z danych Home Broker Doradcy Finansowi. Oferta w euro jest niemal dwa razy większa – ma ją 15 banków.


Oprócz tego, że kredyty w walucie europejskiej są bardziej dostępne, to banki tak konstruują cenniki, aby koszt finansowania w euro był niższy, czyli atrakcyjniejszy dla klienta. W ten sposób poniekąd kreują popyt na kredyty w euro.


Przeciętna na rynku marża dla kredytu w euro na 300 tys. zł (25 % wkładu własnego) wynosi obecnie 2,8 %, a oprocentowanie 3,41 %. W przypadku franków jest to odpowiednio 3,8 % oraz 4,09 %.

Gorsze warunki kredytowania w CHF

Wyraźnie gorszą ofertę dla franków mają Alior Bank, mBank i Multibank oraz PKO BP. Tylko nieznacznie gorzej kredyt w walucie szwajcarskiej wypada z kolei w Polbanku.

Nordea promuje kredyty w walucie szwajcarskiej

Bank Nordea tak skonstruował swą ofertę, aby pobudzić popyt na kredyty we frankach. Marża jest co prawda nieco niższa w przypadku euro, ale oprocentowanie kredytu jest wyższe ze względu na różnicę w stopach LIBOR dla CHF oraz EURIBOR.


Przykładowo dla kwoty od 300 tys. zł marża dla euro wynosi 2,8 %, a dla franków – 3 %. Oprocentowanie dla waluty europejskiej wynosi jednak 3,44 %, a dla szwajcarskiej – 3,25 %.


Jak to się przekłada na ratę kredytową? Różnica jest niewielka – w przypadku euro rata dla dzisiejszego kursu w Nordea Banku wynosi 1427 zł, a w przypadku franków 1407 zł.


Według Nordea Banku, kredyty w euro mają większy udział w sprzedaży, jednak kredyty we frankach też są chętnie wybierane przez klientów. W marcu te drugie stanowiły 35 % całej sprzedaży „hipotek”.

Rośnie atrakcyjność finansowania w CHF

Osoby, które zaciągnęły w minionym roku kredyt w euro odnoszą korzyści z tytułu osłabienia tej waluty względem franka, co przekłada się na spadek raty. W ciągu minionego roku kurs EUR/PLN spadł z 4,57 do 3,87, czyli o ponad 15 %.


Inaczej sytuacja wygląda w przypadku kursu CHF/PLN, który co prawda w ciągu 12 miesięcy też się sporo obniżył (ponad 11 %), ale od dziewięciu miesięcy pozostaje w trendzie bocznym. Duży spadek EUR/PLN, przy znacznie mniejszym spadku CHF/PLN, zwiększa atrakcyjność kredytów we frankach kosztem euro dla nowych kredytobiorców.


Źródło: Home Broker
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!