sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Dom

Skrzynka już lokatorom nie zagraża

Dodano: 28 stycznia 2009, 10:26
Autor: Anna Hereta

Skrzynka od telewizji kablowej firmy UPC, znajdująca się w bloku na klatce schodowej przy ul. Lipowej w Lublinie, stwarzała niebezpieczeństwo
dla mieszkańców budynku.

Lokatorzy mieli tego dość. Dopiero po naszej interwencji sprawa została załatwiona.

Marian Hoduń - lokator, twierdzi, że niebezpieczeństwo spowodowali sami pracownicy firmy UPC. Trzy lata temu odłączali kablówkę z jednego z mieszkań i wtedy zostawili skrzynkę w stanie zagrażającym bezpieczeństwu mieszkańców budynku. I nikt się później nią nie interesował…

- Skrzynka od telewizji kablowej dynda niebezpiecznie od trzech lat - opowiadał Marian Hoduń, który nas zawiadomił. - Trzy lata temu zmarł mój sąsiad. Przyjechała wtedy brygada z firmy UPC, aby odłączyć kablówkę od jego mieszkania. I zostawili skrzynkę w takim stanie. Skrzynka wisi na druciku i zagraża naszemu bezpieczeństwu.

Skrzynka zawieszona jest nieopodal drzwi pana Mariana. Przy skrzynce znajduje się także wisząca tablica - reklama gabinetu sąsiada pana Hodunia.

- Dzięki tej tablicy, która też tam wisi, ta skrzynka jeszcze nie runęła - dodaje pan Marian.

Stan niezabezpieczonej skrzynki, która w każdej chwili może się oberwać, nie dawał spokoju panu Marianowi. Dzwonił więc do spółdzielni, ale reakcji nie było.
- Czy trzeba czekać, aż komuś się coś stanie? - pytał nas zaniepokojony i oburzony biernością administracji pan Marian.

- Reagujemy na wszystkie sygnały ze strony lokatorów i na jakichkolwiek problemy przez nich zgłaszane - mówił Leszek Jankowski, prezes spółdzielni Dom. - Trudno mi potwierdzić zarzuty pana Mariana, gdyż nie mamy odnotowanej skargi odnośnie niebezpiecznej skrzynki w budynku przy ul. Lipowej 18.

Ponieważ skrzynka jest własnością UPC, zdaniem Jankowskiego, ta właśnie firma winna dokonywać jej przeglądów, oceny i kontroli.

Nie widząc, aby urzędnicy spółdzielni palili się do usunięcia problemu, postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce. A konkretnie - chwyciliśmy za telefon i zadzwoniliśmy do UPC.

W oddziale w Lublinie, pracownik UPC zapewnił nas, że jego firma reaguje na wszelkie zgłoszenia od lokatorów, ale sygnału z Lipowej 18 nie pamięta.
Czy na wszelkie - nie wiemy. Wiemy natomiast, że, jak się chce, to rzecz, o którą pan Marian prosił bezskutecznie przez parę lat, można załatwić w… jedną dobę.
Nazajutrz po telefonie do UPC usłyszeliśmy bowiem od pana Mariana: Ekipa była, skrzynkę solidnie przymocowała.

Ale zaraz dodał: Ale to skandal, że musiałem tak długo czekać!

Nasz komentarz
Też tak uważamy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!