wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Dom

Słońce wysoko - działkowicze poczuli wiosnę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 kwietnia 2009, 15:15

W sklepach ogrodniczych ruch już jest niebywały. Przełom kwietnia i maja to czas siewu i wielkiego sadzenia.

Stare porzekadło mówi, że "kto sieje groch w marcu, ten zbiera w garncu, kto w maju, ten w jaju” Coś jest na rzeczy. Ci, co groszek pachnący posiali mimo marcowej niepogody dziś cieszą się wschodzącymi roślinkami, które już mają wysokość kilku centymetrów.


- Ludowe porzekadła są wynikiem wieluset lat obserwacji - zauważa Aniela Grzywacz, właścicielka ogródka działkowego w Jakubowicach. - Groch, w tym groszek pachnący, są dość odporne na przymrozki, dlatego można było zaryzykować.


Działkowicze zaczęli intensywnie robić zakupy i pierwsze prace w ogródkach już trwają. W sklepach z nasionami i cebulami, podobnie jak w szkółkarstwie, jest tłok.

Porządki

Na działkach ci, którzy nie zdążyli tego zrobić przed zimą, jeszcze sprzątają trawniki, grabią liście.


- Warto zrobić przegląd sprzętu i narzędzi, jakimi dysponujemy - mówi Ewa Dejneko, dyrektor PHU Col-Garten w Lublinie. - Może trzeba wymienić tępy szpadel na lepszy, albo kupić specjalne grabie do sprzątnięcia liści z trawnika lub ręczny areator, który go dotleni. Dotlenienie trawnika wiosną jest bardzo ważne - musi on oddychać, zalegające, zbutwiałe resztki roślin mogą sprawić, że w tym miejscu wygnije, prędzej rozprzestrzeni się na nim mech.


Nowe trawniki można jeszcze o tej porze zakładać. Glebę lekką, piaszczystą trzeba zmieszać z gliną i czarnoziemem torfowym, ciężką rozluźnić torfem lub kompostem z dodatkiem płukanego piachu (takiego jak do tynków). Ziemię trzeba zagrabić, zawałować, posiać trawę i przykryć ją lekko torfem.


Zarówno na trawę jak pod iglaki można już wysypać stosowny nawóz. Najbardziej uniwersalna jest bodaj azofoska, choć dziś można dostać naturalny (bydlęcy, albo kurzeniec) nawóz odpowiednio spreparowany, granulowany.

Cebule i nasiona

Co bardziej niecierpliwi posiali kwiaty lub posadzili pierwsze cebule. W sklepach ogrodniczych ruch jest wielki i widać, że już każdemu się bardzo spieszy.


- Przymrozków obawiać się mogą rośliny balkonowe - wyjaśnia Jolanta Kłodzińska z "Zielonego Centrum” w Lublinie. - Te są najbardziej wrażliwe. Oczywiście, troskliwy ogrodnik może przykryć folią nasadzenia na działce, jeśli zapowiadany jest ostry przymrozek. Jednak nie powinno się nic złego dziać.


- Takie wczesne sadzenie lub wysiewanie dotyczyć może roślin o dłuższym okresie wegetacji - uprzedza E. Dejneko. - Te, które nie kiełkują od razu, mają przeważnie nasiona w osłonkach i niewielkie przymrozki wcale im nie zaszkodzą.

Drzewka i krzewy

Można już sadzić materiał szkółkarski. Drzewa, krzewy - zarówno te z pojemników jak sprzedawane z wykopanym korzeniem o tej porze poradzą sobie doskonale. Grunt nie jest wcale zamarznięty, choć w tym roku wilgotność nie jest dobra. Jednak podlane sadzonki powinny się dobrze przyjąć.


Osobom niezdecydowanym, a poszukującym drzew i krzewów owocowych na pewno szkółkarze doradzą odmiany nie wymagające skomplikowanych zabiegów ochronnych, łatwiejsze i pewniejsze w uprawie, odporne na choroby.
Jeśli idzie o rośliny ozdobne, dobrze jest mieć przynajmniej podstawową wiedzę na temat gleby na swojej działce.


- Na kwaśnej lepiej uda się borówka amerykańska, wrzosy, ale są rośliny lubiące podłoże wapienne. Są takie które dobrze rosną na gliniastym, inne na piaszczystym - uprzedza Joanna Kłodzińska.


Jednak wiele osób kupuje to, co jest modne, co ma sąsiad, albo przyjaciółka - nie bacząc na wymagania rośliny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!