wtorek, 27 czerwca 2017 r.

Dom

Szczelne, drogie i kłopotliwe

Dodano: 30 stycznia 2003, 15:09



d Wymiana starych okien na nowe, bardzo szczelne staje się często przyczyną zaparowanych okien, zaduchu, grzyba w mieszkaniu.
Możemy temu zapobiec, instalując w oknach nawiewniki powietrza. Dotychczas dopływ do domu świeżego powietrza i odprowadzenie zużytego zapewniała wentylacja naturalna, zwana też grawitacyjną.
Czemu wentylacja
Człowiek pracujący przebywa w domu więcej niż połowę doby. Czuje się w nim dobrze, gdy pomieszczenia są właściwie wentylowane. Gorzej, gdy nie ma wymiany powietrza, wówczas możemy odczuwać senność, ból głowy, otępienie. Wentylacja pozwala na usuwanie dymu papie-rosowego, nieprzyjemnych zapachów, nadmiaru wilgoci. Jest to niezwykle ważne dla zdrowia mieszkańców, jak i dla zdrowotności samego domu, a dokładnie jego murów. Utrzymujące się zawilgocenie może stać się przyczyną powstawania grzyba i pleśni na ścianach.
Różne rozwiązania
W starych, przedwojennych budynkach spotkać można szczeliny nawiewne znajdujące się pod lub nad oknami. Również po wojnie w mieszkaniach wyposażonych w instalację c.o. montowane były tzw. szwedzkie szufladki, o regulowanym stopniu otwarcia. Spotkać je można jeszcze w wielu domach z tego okresu. Ponieważ zimą wychładzały nadmiernie pomieszczenie, w latach sześćdziesiątych stosowania tego rozwiązania zaniechano. Właściwie nie było żadnych urządzeń wentylacyjnych, a funkcję tę pełniły nieszczelności w stolarce okiennej i drzwiowej. Montowane jeszcze w latach 90. nadal stanowią jedyną wentylację wielu mieszkań. Jesienią lub wiosna, gdy już (lub jeszcze) działa c.o. i w domu robi się zbyt ciepło, te prowizoryczne wentylacje wspoma-gamy otwieraniem okien.
Przesadnie szczelne
W latach 90. nastąpiła jakby nowa era w produkcji okien. Na rynku pojawiły się okna nowej konstrukcji: plastykowe i drewniane, klejone z wielu warstw drewna – z wciskanymi uszczelkami i okuciami obwodowymi. Całkowite uszczelnienie zaburzyło naturalny proces wymiany powie-trza. Możliwość taką daje jedynie otwieranie okna.
Z drugiej jednak strony wzrost cen nośników energii i ciągłe dążenie do obniżenia kosztów ogrzewania ograniczyły otwieranie okien. Zjawiska te stały się przyczyną zwiększenia zawartości dwutlenku węgla w powietrzu wewnątrz pomieszczeń, podwyższenia jego wilgotności, konden-sacji pary wodnej na ścianach i oknach oraz w efekcie – rozwojowi grzybów pleśniowych w miejscach występowania mostków termicznych.
Musi być wywiew
Powietrze w pomieszczeniu pozbawionym wentylacji zawiera nadmiar dwutlenku węgla, pary wodnej i drobinek kurzu. Dzieje się tak dlatego, gdyż nie ma dopływu świeżego powietrza, które wymuszałoby wywiewanie zużytego.
Dla funkcjonowania wentylacji grawitacyjnej niezbędne są kratki, które powinny być umiesz-czone w kuchni, łazience, ubikacji i innych pomieszczeniach bez okien – u wylotu kanałów wen-tylacyjnych. Od czasu do czasu należy sprawdzić drożność tych kanałów, przykładając na przy-kład do kratki zapalona zapalniczkę do papierosów. Płomień powinien skierować się w stronę wylotu.
Naturalny obieg powietrza można wspomóc montując na wlocie do kanału mały wentylatorek. Rozwiązanie to możliwe jest do wprowadzenia głównie w domach jednorodzinnych. (EK)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!