piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Dom

W ogrodzie ślimaki zjadają naszą pracę

Dodano: 25 maja 2009, 16:20

Ślimaki to stworzonka małe, ale bardzo żarłoczne. Lepiej, aby z daleka omijały nasz ogród.

Tyle że one nic sobie z naszych życzeń nie robią. Raczej odnieść można wrażenie, że jakby na przekór lubią zadomowić się w naszych ogrodach i żywić się znajdujacymi się w nim roślinami, przez co sprawiają dużo kłopotów.


Ślimaki, które żyją w lesie, są pożyteczne, bo przyczyniają się do szybszego obiegu materii. Problemem stają się, gdy zamieszkają w naszym ogrodzie, a na dodatek nadmiernie się rozmnożą.


Wtedy zaczynają objadać delikatne młode pędy, kiełkujące siewki, płatki kwiatów. Nie gardzą też liśćmi i owocami. A rośliny uszkodzone przez ślimaki łatwiej chorują.


Spośród ślimaków występujących w Polsce za szkodniki można uznać jedynie 17 gatunków. Ślimaki skorupkowe są raczej ozdobą działki, roślinom nie zagrażają.


Sprawcami poważnych strat są natomiast ślimaki nagie - śliniki, pomrowy oraz pomrowiki plamiste. O ich żerowaniu na roślinach świadczą śluzowe ścieżki, po wyschnięciu błyszczące jak celofan.

Ślimakowy jadłospis

Ślimaki odżywiają się najczęściej roślinami i rozkładającymi szczątkami roślinnymi. Technika ich jedzenia sprawia, że najchętniej wybierają miękkie pokarmy - przejrzałe owoce, nadpsute warzywa, butwiejące liście.

Jak zapobiec zniszczeniom?

Ślimaki najczęściej ukrywają się pod cegłami i deskami, w stertach drewna lub wyrwanych chwastów. Najprościej pozbyć się ich, likwidując ich kryjówki. Można je też zbierać, gdy wylegną po deszczu, i wynosić poza teren ogrodu.


Stosowaną od dawna domową metodą tępienia ślimaków jest umieszczanie na zagonach wkopanych w ziemię naczyń, do których wlewa się piwo. Ślimaki znęcone zapachem wpełzają do naczynia i toną.


Obrzeża zagonków i rabat można też wysypać gruboziarnistym żwirem lub tłuczniem o ostrych krawędziach. Dla ślimaków jest to bariera nie do sforsowania.


Na rynku jest dużo preparatów do zwalczania ślimaków. Trucizny można mieszać z pokarmem, stanowiącym przynętę lub spryskiwać nimi glebę i rośliny.


Preparaty mają swoje mankamenty - są nieobojętne dla środowiska, nie dają stuprocentowej gwarancji skuteczności i wymagają wielokrotnego stosowania. Ograniczają wprawdzie liczebność ślimaków, ale zabijają też pożyteczne dżdżownice.
Czytaj więcej o:
Piotrek
Piotrek
ciekawy
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Piotrek
Piotrek (22 czerwca 2010 o 14:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cześć

Ze środków chemicznych polecam Glanzit przeciw slimakom. Jest to granulat, który trzeba rozsypać w tej części ogrodu, gdzie ślimaki nie powinny się pojawiać. Można też mocniej posypać przy kompostownikach. Paczka 250 gramów wystarczy na 500 m ogródka. Można stosować nawet podczas deszczowej pogody.
Kupiłem w sklepie internetowym producenta: [url="######sklep.agrosimex.pl/go/_info/?user_id=560&lang=pl"]######sklep.agrosimex.pl/go/_info/?user_id=560&lang=pl[/url] .
Rozwiń
Piotrek
Piotrek (22 czerwca 2010 o 14:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cześć

Ze środków chemicznych polecam Glanzit przeciw slimakom. Jest to granulat, który trzeba rozsypać w tej części ogrodu, gdzie ślimaki nie powinny się pojawiać. Można też mocniej posypać przy kompostownikach. Paczka 250 gramów wystarczy na 500 m ogródka. Można stosować nawet podczas deszczowej pogody.
Kupiłem w sklepie internetowym producenta: [url="http://&quot;%20<a%20href="######sklep.agrosimex.pl/go/_info/?user_id=560&lang=pl&quot;"%20target="_blank">######sklep.agrosimex.pl/go/_info/?user_i...p;lang=pl&quot;</a>"]######sklep.agrosimex.pl/go/_info/?user_id=560&lang=pl[/url] .
Rozwiń
ciekawy
ciekawy (26 maja 2009 o 07:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy to ma być zachęta do zbierania winniczków - bo tytuł jest raczej mylący w stosunku do treści artykułu. Jak tak dalej pójdzie, to za parę lat okaże sie, że winniczków już u nas NIE MA.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!