sobota, 21 października 2017 r.

Dom

W sklepach budowlanych szczyt zakupów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 sierpnia 2008, 17:12
Autor: Ewa Dziedzic

W sklepach budowlanych tłok i nerwy. Kupujących mnóstwo, mnóstwo pytań do obsługi.

Jaka farba, na ile wystarczy, czym co kleić, ile szpachli, co warte panele z promocji, które drzwi wziąć? Amatorskość pytań świadczy o tym, że za remonty bierzemy się coraz częściej sami.

Na wózki wędruje drobnica: komplet paneli podłogowych, deski (przycięte) na półki plus uchwyty, Dulux, pędzle, skrzydła drzwiowe, 7 klamek z promocji, płytki granitu (przecena), marmur za 40 zł/metr...

- Lipiec-sierpień to czas największych obrotów w sklepach - mówi Robert Grochowolski, kierownik lubelskiego Centrum Budowlanego "Gajek”. - Ale w tym sezonie obserwuję znacznie większy ruch, i to w "lekkiej” budowlance. "Ciężka” - nawet sądząc po stagnacji cen styropianu, wełny mineralnej - stoi. A materiały wykończeniowe, remontowe mają popyt.

Piotr z Lublina jest właścicielem firmy drogowej, remont mógłby sobie kupić. Ale wszystko robi sam. Spotykamy się w OBI przy zakupie parapetu. 286,5 cm - pan Piotr sprawdza własną miarką, czy rzeczywiście docięty na tę długość. Będzie go montował samodzielnie.

- Lubię to i umiem - twierdzi. - Z książek, obserwacji, z praktyki. Postawiliśmy dom letniskowy, sam go wykończyłem, w domu majstrów nie potrzebuję.

Bezsęczne drzwi do elegancji

Drzwi z pełnego drewna kosztują nawet tysiąc złotych. Ale są i za 250, i za 400 zł. Najwięcej sprzedaje się drzwi i paneli podłogowych. Bo mieszkanie widać po podłodze i drzwiach. Mieszkania z płyty awansują do urody drzwiami Stolwaksu, drewnianymi i np. bezsęcznymi (promocja w Gajku 296 zł) i panelami podłogowymi od 21,90 zł/mkw. Luksus możliwy nawet dla gierkowskich emerytów.

Trzydziestoparolatek Robert z Czechowa szuka u Gajka czegoś, co zastąpi byle jaką listwę przypodłogową.

- Kupiliśmy dziesięcioletnie mieszkanie i remontujemy. 60 mkw., przebudowa ścian (płyta karton-gips), glazura, dobre drzwi, futryny, deska barliniecka na podłogi, zabudowa kuchni. Mamy zaufaną ekipę remontową, ale i sam wyszukuję, co potrzeba. Liczymy, że na materiały wydamy koło 40 tys. zł, robocizna będzie kosztowała 10 tys. zł.

Jest coś za 9 groszy?

Jest. Taki dyngs do wkrętaka, stabilizujący końcówkę, żeby łatwiej śrubę w mur czy w drewno wkręcić. W specjalnym pudełeczku z uchwytem, z etykietką. I kosztuje 9 groszy. Za tyleż - kółko papieru ściernego do szlifierki.

To na wyprzedaży w namiocie OBI, gdzie można szukać szczęścia. W poniedziałek najlepiej się sprzedawały waflary (14,99 zł betonowe półdonice do stabilizacji zboczy, wykańczania trawników), spryskiwacze (na plecy, cena 29,98 zł) i termoizolacyjne kubki dla kierowców (0,99 zł).

W starym centrum budowlanym na Rusałce sklep Panell ma zniżki na podłogi. Największym interesem klienta jest w tym gratisowy montaż paneli.
Wimar reklamuje się hurtowymi cenami pieców c.o.

W sklepie z tapetami - wyprzedaż nielicznych rolek.

W Centrum Budowlanym "Gajek” stałym magnesem są niższe ceny drzwi i podłóg od renomowanych producentów, a stoiska wynajmowane mają co dzień żółte kartki z zachęcającą ceną.

OBI z dziesiątkami tysięcy asortymentów przebija rywali. I choć nie jest to najtańszy sklep w branży, polujący na okazje zaopatrują się w nim tanio.

Ewa Dziedzic
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
PETER
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

PETER
PETER (5 kwietnia 2009 o 22:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam. Ja niestety zaliczam się do klientów stolwaxu. Kupiłem 3 pary drzwi, czyli dałem im nieźle zarobić, które podczas pobytu w magazynie zostały sprzedane bez mojej wiedzy tuż przed ich odbiorem,choć czekałem na nie ok. 7 tygodni. Po walce z bardzo nieprzyjemnym personelem i wysłuchaniu szeregu kłamstw (np. urlop pracownika lub wymiana elementów drzwi). Wywalczyłem odbiór mojej własności ale bez ościeżnic. O ościeZnice walczyłem kolejny tydzień, po czym okazało się ,że są one wręcz pozaKlasowe , a miały być Iej kl i do tego strasznie krzywe. Klucze do drzwi się tym panom zagubiły i czekaliśmy na nie 1,5 miesiąca. Jakby tego wszystkiego było mało okazało się,że wcisnęli nam złe szyby.Zamówiliśmy najdroższe, klejone, a otrzymaliśmy najtańsze. Oczywiście o szyby walczyliśmy kolejny miesiąc. Właściciel był wredny i wyśmiał nasze roszczenia po czym z "fochem" zgodził się na wymianę szyb.

[size=7]STOLWAX TO NAJGORSZA FIRMA W POLSCE :evil: NIKOMU NIE POLECAM[/size]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!