czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Dom

Więcej przestrzeni i światła

Dodano: 10 grudnia 2003, 18:15

d W małych i średniej wielkości mieszkaniach, gdy chcemy uzyskać efekt większej przestrzeni i światła, „otwieramy” kuchnię na pokój.
Otworzyć kuchnię na pokój tzn. zburzyć dzielącą je ściankę i z dwóch pomieszczeń urządzić jedno. Czasami, poza powodem uzyskania przestrzeni, dochodzi jeszcze jeden. Kuchnia jest tak ładna, że chcemy, aby oglądali ją również goście. Ale czy zawsze jest to sensowny pomysł? Nie warto tego robić, gdy kuchnia jest na tyle duża, że mieścimy w niej swobodnie duży stół, przy którym cała rodzina może spotkać się przy posiłkach. Nie warto też, jeśli często i dużo gotujemy i gdy instalacje w ścianie nie pozwolą na efektowne połączenie obu stref (np. wąskie przejście).
Kiedy można?
Kuchnię łączymy z pokojem wtedy, kiedy można wyburzyć fragment ściany pomiędzy nimi. Najłatwiej jest ze ścianą ceglaną, nieco trudniej z żelbetową. Gdy w ścianie znajdują się piony instalacyjne, pozostawić musimy większy lub mniejszy słup, który jednak po odpowiednich zabiegach aranżacyjnych może być ciekawym elementem nowego wnętrza. Warunkiem wybu-rzenia ściany muszą być sprawne przewody wentylacyjne i pewność, że dany kanał możemy wykorzystać bez obawy, iż „kuchenne powietrze” przedostanie się do mieszkania znajdującego się wyżej. W pomieszczeniu muszą być co najmniej dwie kratki prowadzące do osobnych kana-łów wentylacyjnych. Do jednego podłączamy wyciąg, drugi pozostawiamy otwarty, by para wodna czy resztki substancji wytwarzanych podczas spalania gazu mogły swobodnie opuścić pomieszczenie.
Po kolei
Najpierw wykonujemy projekt nowej kuchni i połączenie jej z pokojem. Następnie konsultuje-my się z konstruktorem lub sprawdzamy na planie mieszkania, czy ściana, której fragment chce-my wyburzyć jest działowa czy konstrukcyjna. Jeśli konstrukcyjna, projekt przebudowy musi zostać zatwierdzony przez konstruktora lub przez inne upoważnione do tego podmioty. Po wybu-rzeniu ściany i wykończenia murów powinniśmy zająć się połączeniem podłóg. Jeśli są na jed-nym poziomie, linia połączenia wcale nie musi być prostą. Mogą być owale i skosy.
Czy warto?
Otwarta na pokój kuchnia ma więcej zalet niż wad. Co zyskujemy?
* Połączenie w jedną przestrzeń dwóch pomieszczeń korzystnie wpłynie na wygląd naszego mieszkania. Przecież większość z nas żyje jeszcze w wielkiej starej płycie, gdzie mieszkanie podzielone jest zazwyczaj na małe klitki.
* Rozległa perspektywa połączonych pomieszczeń będzie działać pozytywnie na nasze samo-poczucie .
* Urządzenie jadalni na granicy pokoju i kuchni skraca czas podawania posiłków.
* Wyburzenie ściany stwarza nowe możliwości aranżacyjne w mieszkaniu. W tym miejscu mo-żemy ustawić ciekawą przegrodę, np. podwyższony barek, ladę czy ściankę z luksferów.
* Otrzymujemy duże pomieszczenie, w którym możemy wydzielić funkcjonalne kąciki i uzyskujemy tym samym wrażenie wieloplanowanego wnętrza.
* Połączenie kuchni z pokojem i utworzenie jednej przestrzeni dziennej sprzyja wspólnemu spędzaniu czasu, a także wspólnemu przygotowywaniu posiłków.
Jakie są wady? Jest ich zdecydowanie mniej
* Należy stale pilnować czystości i porządku. Bałagan w części kuchennej spowoduje, że część pokojowa będzie sprawiła wrażenie nieposprzątanej.
* Jeśli pokój połączony z kuchnią miałby być jedynym mieszkalnym pomieszczeniem, należa-łoby się dobrze zastanowić. Mógłby nam wtedy przeszkadzać zlewozmywak lub lodówka, bo przecież w ich bliskim sąsiedztwie byłoby też nasze miejsce do spania.
W zasadzie otwarta kuchnia najlepiej sprawdza się, gdy każdy z domowników ma swój pokój (chociażby dzielony z rodzeństwem lub ze współmałżonkiem). W przeciwnym razie, w przyszłości możemy czuć się znużeni ciągłym przebywaniem ze sobą, zazwyczaj przecież mamy różne upodobania i gusty, np. co do sposobów odpoczywania w domu. (e)
·
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO