niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Dom

Woda będzie droższa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 stycznia 2008, 19:17

Za metr sześcienny wody płacę dziś 6,08 zł. Po podniesieniu ceny średnio o 7,5 proc. za wodę i ścieki płacić będę 6,54 zł. To skandal!

Skąd przeciętny mieszkaniec Lublina ma brać pieniądze na ciągłe podwyżki?
- oburza się nasz Czytelnik Stanisław Dryglewski.

Zła wiadomość dla mieszkańców Lubelszczyzny: w tym roku szykują się podwyżki taryfy za wodę i ścieki, według której jesteśmy rozliczani obecnie. W wielu miastach już wkrótce wejdzie w życie nowy cennik.
W Lublinie - prezydent ograniczył apetyt wodociągów
Swoją propozycję nowych stawek Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji przesłało do Ratusza jeszcze w grudniu. Dokument zakładał, że woda będzie kosztować 2,80 zł za metr sześcienny (podwyżka o 11 groszy), a odprowadzenie metra sześciennego ścieków 3,31 zł (wzrost o 30 groszy). A ponieważ MPWiK przyjmuje zasadę, że do kanalizacji wprowadzamy dokładnie tyle samo ścieków, ile pobraliśmy wody z kranu, to ostateczna podwyżka za metr sześcienny miała wynieść 41 groszy.
Prezydent uznał jednak, że to za dużo. Wodociągi opracowały więc nowy projekt podwyżek.
- Według nowej propozycji, od marca woda miałaby zdrożeć o 8 groszy na metrze sześciennym, czyli o 3 proc. Stawka będzie wynosiła 2,59 zł. Planujemy też mniejszy wzrost opłat za odprowadzenie ścieków. Lublinianie zapłacą za tę usługę 3,03 zł - mówi Tadeusz Fijałka, prezes MPWiK.
W Chełmie - podwyżka po trzech latach spokoju
W lutym metr sześcienny wody ma kosztować 2,16 zł. O 14 groszy więcej niż dotychczas. To na razie plany, ale bardzo prawdopodobne.
Obecnie mieszkańcy Chełma za wodę i ścieki płacą łącznie 5,17 zł (2,02 zł plus 3,15 zł). Jeżeli radni zaakceptują propozycję Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, cena wzrośnie do 5,31 zł.
- Dla mnie te 14 groszy to dużo. Jestem rencistką. Mój dochód to niecałe 600 zł miesięcznie - żali się Genewefa Krupa.
Zbigniew Matuszczak, prezes MPGK, tłumaczy, że ostatnie podwyżki były 3 lata temu. I że woda pompowana jest z z głębokości 40-60 metrów. A to kosztuje coraz więcej.
- W latach 2004-2007 prąd zdrożał prawie o 10 proc. - uzasadnia Matuszczak.
W Zamościu - jeszcze kalkulują
Do końca marca obowiązuje stara taryfa - 1,76 zł netto za metr sześcienny wody. Za odprowadzenie ścieków właściciele domków jednorodzinnych płacą 2,74 zł.
- Ceny na pewno wzrosną o kilkanaście procent, ale na razie nie potrafię powiedzieć, o ile. Jesteśmy na etapie opracowywania nowych taryf - mówi Franciszek Josik, prezes zarządu Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej.
W Białej Podlaskiej - też nabrali wody w usta
- Stawki na pewno pójdą w górę, ale konkretne decyzje jeszcze nie zapadły - tłumaczy Henryk Chmiel, kierownik Biura Obsługi Klienta w bialskiej spółce "WOD-KAN”. Na razie obowiązuje stara taryfa: 1,68 zł netto za wodę i 2,62 zł za odprowadzanie ścieków.
W Puławach, Łęcznej i Kraśniku - stare ceny
Mieszkańcy Puław nie muszą się chwytać za portfele.
- Nie przewidujemy podwyżek. Nie ma takiej potrzeby - mówi Piotr Gawriołek, inspektor do spraw sprzedaży w "Wodociagach Puławskich”. Będą obowiązywały obecne stawki - 1,69 zł brutto za wodę oraz 3,77 zł za odprowadzenie ścieków.
- Do lipca zmian w opłatach nie będzie. Potem planujemy regulację ceny, ale tylko o wskaźnik inflacji - zapewnia Bogusław Kulikowski, prezes PGKiM w Łęcznej. Teraz ceny wynoszą: 2,37 zł za wodę i 4,96 za odprowadzenie ścieków. Cena ścieków jest trochę wyższa, bo niedawno postawiliśmy nową oczyszczalnię. Działa od roku.
Więcej nie zapłacą też na razie mieszkańcy Kraśnika. Do sierpnia obowiązuje stary cennik: 2,07 zł netto za wodę i 3,50 zł za ścieki.

(drs, szer
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
urzytkowniczka
Janek z działek
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

urzytkowniczka
urzytkowniczka (29 stycznia 2008 o 12:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dlaczego mam płacić 100 % ścieków jeżeli ludzki organizm nie oddaje !00% tego co pobiera gdyż część wypaca, podlewam kwiatki z czego ta woda nie idzie do ścieków, to co gotuję też część odparowuje, a na ogrudek używam deszczówki z czym MPGK nie ma nic wspólnego. Uwarzam że nie powinnam płacić 100% lecz max 80%, To jest nie możliwe aby wszystko szło do ścieków.[list]
[/list]
Rozwiń
Janek z działek
Janek z działek (19 stycznia 2008 o 21:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
(...)MPWiK przyjmuje zasadę, że do kanalizacji wprowadzamy dokładnie tyle samo ścieków, ile pobraliśmy wody z kranu(...)

I tu muszę stanąć w obronie MPWiK , to co wkleiłem na początku tego posta nie zgadza się z tym co pisze Redakcja wprowadzając ludzi w błąd.

Bezproblemowo założono mi drugi wodomierz który nalicza tylko wodę do podlewania działki na mojej posesji i jak dotąd nie zdarzyła się sytuacja bym z wodę naliczoną na tym wodomierzu musiał zapłacić za ścieki
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!