poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Dom

Wykańczamy mieszkanie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 lutego 2007, 12:39
Autor: Lina Szejner

Najwygodniejszą sytuacją jest zaangażowanie jednej firmy, która zajmie się wszystkimi pracami wykończeniowymi.

Jeśli jednak ich część zamierzamy wykonać samodzielnie tylko posiłkując się fachowcami, warto znać kolejność robót, by sporządzić sobie harmonogram i na czas poumawiać się z firmami.

O dobrych fachowców teraz niełatwo. - Postawienie domu do stanu surowego jest najprostszą częścią budowy - mówi Piotr Warwas, właściciel firmy budowlanej. - Jego wykańczanie nastręcza sporo problemów. Trzeba się trzymać odpowiedniej kolejności prac i starać się tak je ze sobą zsynchronizować, żeby nie było przestojów.
Właściciel domu powinien zawczasu podjąć decyzję o wyborze materiałów wykończeniowych - jego niezdecydowanie może być kolejną, niepotrzebną przyczyną przestojów. Dlatego należy nieco wcześniej zdecydować, jakie chcemy mieć ogrzewanie i piec, tynki, podłogi oraz glazurę. Warto pamiętać, że choć wybór materiałów wykończeniowych jest bardzo duży, na wiele z nich trzeba czekać kilka tygodni od momentu zamówienia. Należy i to wziąć pod uwagę, jeśli chcemy, aby czas wykańczania domu się nie przedłużał.

Dom okablowany


- Wykańczanie domu należy zacząć od położenia instalacji elektrycznej - wyjaśnia Piotr Warwas. - Jednak zanim zatrudnimy fachowca, musimy zdecydować o miejscach gniazdek czy oświetlenia. Nawet jeśli nowe meble planujemy kupić dopiero za jakiś czas, na tym etapie należy określić, gdzie będzie stała kanapa, by przewidzieć kontakt na lampę do czytania. Musimy zdecydować, czy kupimy w przyszłości zmywarkę i czy planujemy do sypialni wstawić drugi telewizor.
Za każdy punkt świetlny wykonawca wystawi nam rachunek, ale lepiej zaplanować większą liczbę kontaktów. Na tym etapie należy także ułożyć instalację anteny TV oraz alarmową, aby uniknąć w przyszłości kucia ścian.
Równocześnie z elektrykami może pracować ekipa, która zajmie się położeniem instalacji wodno-kanalizacyjnej. Wcześniej trzeba więc podjąć ostateczną decyzję, gdzie będą umieszczone urządzenia łazienkowe (wanna, kabina, umywalka) i gdzie w kuchni umieścimy zlewozmywak oraz zmywarkę. Wszelkie zmiany, które zechcemy wprowadzić potem, będą kosztowną przeróbką.

Czas na posadzki


Na tym etapie trzeba także pomyśleć o posadzkach. W stanie surowym na podłodze położona jest tylko warstwa tzw. chudego betonu. Teraz trzeba posadzkę wzmocnić i wyrównać, wykonując szlichtę betonową. Podłoże musi być równe i gładkie. Jeśli takie nie będzie, należałoby zastosować warstwę masy samopoziomujacej, a ta jest droga.
Po wyschnięciu warstwy wyrównawczej podłogi można układać izolację przeciwwilgociową. Najczęściej jest to odpowiednio gruba folia lub papa. Warstwa musi być bardzo szczelna i dlatego trzeba zadbać, aby nie została uszkodzona gwoździem. Najlepiej byłoby ją od razu zabezpieczyć poprzez położenie ochronnej warstwy betonu lub izolacji przeciwwilgociowej, którą wykonawca ułoży zgodnie z projektem. Zgodnie z projektem należy też wykonać dodatkowe warstwy posadzki, które stanowić będą podłoże pod podłogę. Przedtem trzeba jednak rozprowadzić instalację centralnego ogrzewania i sanitarną.

Tynk na ścianę

Teraz kolej na tynki wewnętrzne. Zdania fachowców na temat tego, czy najpierw montować okna, czy też najpierw kłaść tynki, są podzielone.
- Producenci okien uważają, że najkorzystniej wstawić je dopiero wtedy, kiedy tynki są położone i wyschnięte - mówi Piotr Warwas. - Dotyczy to zwłaszcza okien drewnianych. Tynkarze optują za odwróceniem tej kolejności, argumentując, że kiedy okna są zamontowane, można je dokładniej "obrobić”. Unika się w ten sposób powracania do tej samej roboty.
Okna i parapety wewnętrzne z tworzyw sztucznych można montować przed ułożeniem tynków. Każde z nich trzeba jednak starannie osłonić, by nie zabrudzić ram i szyb.
Po ułożeniu tynków wewnętrznych można przystąpić do montażu instalacji gazowej. Wykonawcy z reguły pozostawiają w ścianach przejścia, które ułatwiają pracę i sprawiają, że jest ona czysta - bez pyłu.
Niełatwy jest wybór rodzaju tynków. Wybierać można pomiędzy tynkiem tradycyjnym, cementowo-wapiennym i tynkiem gipsowym. Każdy z nich ma swoich zwolenników.
- Tynk mineralny, tradycyjny jest bardziej trwały, ale dłużej trwa praca przy jego położeniu i dłużej schnie - informuje Piotr Warwas. - Jeśli ktoś lubi bardzo gładkie powierzchnie, na warstwę mineralną trzeba położyć gładź gipsową. Natomiast tynk gipsowy kładzie się przy pomocy specjalnego agregatu, co skraca czas wykonywania powierzchni i jest ona od razu gładka jak kartka papieru.

Koniec wykończeniówki


Kolejne prace przy wykańczaniu wnętrza to położenie płytek w łazience oraz paneli lub parkietu na podłodze. Posadzki, niezależnie od ich rodzaju, najlepiej kłaść po pomalowaniu ścian, chyba że zdecydujemy się na glazurę w salonie, przy układaniu której jeszcze się kurzy. Również dopiero po malowaniu osadzamy drzwi wewnętrzne, które mają najczęściej regulowane ościeżnice.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!