wtorek, 24 października 2017 r.

Dom

Z prądem igrać nie wolno!

  Edytuj ten wpis
Autor: (hap)

Dzięki wyłącznikowi różnicowo-rądowemu w razie porażenia... poczujesz różnicę.

W domu chcemy się czuć niezagrożeni, jednak ze statystyk wynika, że prawie co trzeci wypadek, który nas spotyka, zdarza się właśnie tu.


Prąd elektryczny zrewolucjonizował życie ludzi. Dziś nie wyobrażamy sobie funkcjonowania bez sztucznego oświetlenia czy sprzętów AGD i RTV, które bez energii elektrycznej nie mogą działać. Traktujemy ją jako zbawczą siłę, zapominając o tym, że może być ona potencjalnie niebezpieczna i zdradliwa.


Do wypadków dochodzi zazwyczaj niespodziewanie, gdy mamy w domu wadliwą instalację, niesprawne urządzenia, lub gdy użytkujemy je nieprawidłowo.
Wielu nieszczęśliwym wypadkom można jednak zapobiec, instalując w szafce bezpiecznikowej zabezpieczenie w postaci wyłącznika różnicowoprądowego.

Uwaga – wysokie napięcie!

Przyczyny porażenia prądem elektrycznym mogą być bardzo prozaiczne, zazwyczaj wynikają z nieuwagi domowników. Wystarczy, że nie zauważymy uszkodzenia izolacji kabla przy opiekaczu i przez przypadek dotkniemy mokrą ręką „nagiego” przewodu pod wysokim napięciem.


Już zetknięcie suchej skóry z zewnętrznym źródłem napięcia, powodującym przepływ prądu o natężeniu przekraczającym 0,5 miliampera, powoduje niemiłe odczucia. Napięcie o wartości rzędu kilkudziesięciu woltów może stanowić zagrożenie zdrowia lub życia, jeżeli kontakt z jego źródłem jest długotrwały.


Dlatego tak niebezpieczne mogą być uszkodzone urządzenia, z których korzystamy na co dzień, a których napięcie zasilające wynosi 230 V.

Zadziała, zanim zdążysz zareagować

Tak zwane „różnicówki” odłączają zasilanie w czasie setnych części sekundy, nie dopuszczając do porażenia domowników w przypadku awarii instalacji lub któregokolwiek z urządzeń. Czas reakcji jest więc krótszy niż ludzka myśl.


Zasada jego działania opiera się na wykryciu różnicy prądów wpływającego oraz wypływającego z obwodu. Różnica między tymi dwiema wartościami jest wynikiem wydostawania się prądu z obwodu do otoczenia: np. w wyniku uszkodzenia kabla prąd może płynąć przez obudowę urządzenia lub ciało człowieka do ziemi.


Gdy tylko wyłącznik różnicowoprądowy wykryje „ucieczkę prądu” o wartości zaledwie 30 miliamperów, błyskawicznie przerywa przepływ prądu, nie dopuszczając do porażenia osób przebywających w pobliżu powstania awarii czy w końcu – powstania pożaru.


Więcej: www.eaton.com.


Źródło: E.C.H.O Communications
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
myszowaty
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

myszowaty
myszowaty (28 października 2009 o 21:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bez przesady z tym bezpieczeństwem, wyłącznik różnicowo-prądowy nie zareaguje jeśli dotkniemy dwóch przewodów jednocześnie.
Potraktuje nas wtedy jak zwykły odbiornik prądu. Nic nie zastąpi zdrowego rozsądku.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!