piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Edukacja

Korepetycje w Lublinie: Sezon rozpoczęty

Dodano: 21 września 2011, 15:54
Autor: Piotr Burda

W Polsce z korepetycji korzysta około 40 procent uczniów (sxc)
W Polsce z korepetycji korzysta około 40 procent uczniów (sxc)

Wrzesień to czas, kiedy uczniowie i ich rodzice szukają korepetytora. Najczęściej przez znajomych, tak zwaną pocztą pantoflową chcą znaleźć najlepszego.

To taki nauczyciel, który nie chce wielu pieniędzy, a dobrze uczy. Najlepiej z renomowanego gimnazjum czy liceum.

W naszym kraju z korepetycji korzysta około 40 procent uczniów, ale to nie tylko problem polskiej szkoły. Zwróciła na niego uwagę w niedawnym raporcie Komisja Europejska.

Zjawisko gwałtownie rośnie w całej Europie. Polska jest jednym z liderów rynku korepetycji. Według danych Centrum Badania Opinii Publicznej, w ubiegłym roku korepetycje pobierało 40 procent naszych uczniów. To dwa razy więcej niż w Austrii czy Niemczech.

Zdaniem fachowców, grozi to poważnymi konsekwencjami. Ich zdaniem, tego wsparcia nie otrzymują dzieci, które najbardziej tego potrzebują. Prywatne lekcje opłacają głównie zamożni rodzice, w ten sposób powiększają przewagę swoich dzieci nad tymi z rodzin uboższych.

Potwierdza to Jacek Wołowiec, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli. Jego zdaniem, to nie wina polskiej szkoły. - Szkoła byłaby winna, gdyby na korepetycje chodziły tylko dzieci, które mają problemy z nauką - mówi Jacek Wołowiec.

- Kiedy z korepetycji korzystają dobrzy uczniowie to już zaczynamy "wyścig szczurów” - dodaje. To głównie wyścig o indeks dobrej uczelni. - Same lekcje wystarczą, żeby zaliczyć maturę, czy egzamin gimnazjalny. Problem w tym, aby zaliczyć z jak najwyższym wynikiem. Bo tylko on daje miejsce w elitarnym liceum, na medycynie czy prawie - mówi Jacek Wołowiec.

Dlatego rodzice robią wszystko, aby ich dzieci dostały się na wymarzone studia. Często zapracowani, nie mogą im poświęcić zbyt wiele czasu. Gotowi są płacić duże pieniądze korepetytorom. Korepetycje napędzają też niskie pensje nauczycieli. – W szkole zarabiam nieco ponad tysiąc złotych, dlatego chętnie udzielam lekcji, aby dorobić – mówi młoda anglistka ucząca w gimnazjum.

Efekty takiej nauki są o wiele większe. Na dodatkowe lekcje chodzą już uczniowie podstawówek, ale prawdziwe korepetycje zaczynają się przed maturą. Najczęściej korzystają z nich uczniowie, którzy chcą zdawać poziom rozszerzony egzaminu. Problemu nie zmniejszyły dodatkowe zajęcia szkolne w kilkuosobowych grupach, opłacane z budżetów gmin czy funduszy unijnych. Są pomocą głównie dla tych, których nie stać na indywidualne lekcje.

Szaleni Azjaci

W Polsce z korepetycji korzysta około 40 procent uczniów. W Irlandii ten odsetek wynosi 45 procent, na Litwie 60 procent, w Azerbejdżanie aż 90 procent.

Rekordzistami są jednak Azjaci. W Korei, Tajwanie i Szanghaju popołudniu odbywają się regularne korepetycje w prywatnych szkołach. Chodzą na nie wszyscy uczniowie. Doszło do sytuacji, że w Seulu zakazano nauki po godzinie 22. Efekt jest taki, że w badaniach sprawdzających wiedzę uczniów całego świata, młodzi Azjaci nie mają sobie równych.
Czytaj więcej o:
2000netto
lbn
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

2000netto
2000netto (22 września 2011 o 20:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
właśnie tego sie boje mój syn ma na razie 3 lata, ale zdaje sobie sprawe ze bede miał spore problemy by posłać go na korepetycje z angielskiego i biologii bez wzgledu jak bedzie mu szła nauka.
Rozwiń
lbn
lbn (22 września 2011 o 16:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po pierwsze:
-Nauczyciele chyba celowo tak słabo uczą w szkołach, aby potem mieć "lewą kasę" z korepetycji. Za to że matur nie zdało 25% abiturientów nikt ich nie rozliczył - to jest chore.

Po drugie:
-Nauczyciele zawsze twierdzą, że na nic poza "orką" w szkole czasu nie mają!

Po trzecie:
- Urzędy Skarbowe powinny dokładnie zbadać czy od dochodów z korepetycji odprowadzane podatki. Udają, że szarej strefy nie ma a nie jednego uczciwego przedsiębiorcę, generującego PKB i miejsca pracy, puścili z torbami np. Pana Kluskę
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!