poniedziałek, 19 lutego 2018 r.

Edukacja

Najpopularniejsze metody nauki języka angielskiego. Czym się różnią?


Zajęcia prowadzone metodą Helen Doron w Lublinie (fot. Lubelski Oddział Helen Doron)
Zajęcia prowadzone metodą Helen Doron w Lublinie (fot. Lubelski Oddział Helen Doron)

Prawdopodobnie najbardziej popularną metodą nauki języka obcego dla dzieci jest metoda Helen Doron. Sprawdziliśmy, z jakich innych metod możemy skorzystać, by móc biegle rozmawiać w języku obcym.

Metoda Helen Doron

Ta metoda polecana jest już dla dzieci od 3 miesiąca do 19 roku życia.

- To metoda bardzo skuteczna, bo wykorzystuje w pełni naturalną naukę w środowisku anglojęzycznym, stworzonym na kształt środowiska rodzinnego, w którym poznajemy język ojczysty - wyjaśnia Marzena Łata, dyrektor generalny „Helen Doron” na Polskę Południowo-Wschodnią. - Forma zajęć jest dostosowana do wieku dziecka, a dzięki wprowadzaniu nowych pojęć poprzez zmysły, obrazy, przedmioty i smaki jest nauką samoczynną. Dzieci uczą się komunikacji wykorzystując zabawę, gry, inscenizacje, recytacje i piosenki.

Nauka trwa również poza szkołą.

Służy jej między innymi radio internetowe, portal internetowy z grami, aplikacja, magiczne książeczki, które ożywają dzięki tabletom oraz płyty, których słucha się „w tle” codziennie wykonywanych czynności.

Dzieci mogą brać udział także w naukowych wyjazdach wakacyjnych, półkoloniach, obozach narciarskich, czy grach miejskich.

Metoda Callana

Opiera się na gotowości do udzielania odpowiedzi na szybko zadawane pytania. W pierwszej fazie lektor wymawia nowe słowo, a uczeń powtarza je wielokrotnie odpowiadając na pytanie. Dopiero później przychodzi czas na czytanie i pisownię uczoną podczas dyktand.

Metoda ta jest polecana tym, którym zależy na jak najszybszym opanowaniem płynnego mówienia w języku obcym. Oryginalny system powtórek w czasie zajęć sprawia, że zapamiętuje się całe zadania.

Metoda Berlitza

Kładzie szczególny nacisk na konwersację. Nauczyciel mówi tylko po angielsku zaniedbując nacisk na naukę zasad gramatycznych. Metoda ta wychodzi z założenia, że ucząc swobodnego mówienia pozna się też gramatykę języka obcego. Uczniowie poznają i utrwalają słowa i wyrażenia w podobny sposób, w jaki dzieci uczą się mówić.

Metoda SITA

Jest oparta na superlearningu, czyli równoległym działaniu na dwóch poziomach: świadomości i podświadomości.

Autorzy tej metody stworzyli urządzenie (maska z czujnikiem oddechu), wprowadzające w stan alfa, który w warunkach naturalnych osiąga się tuż przed zaśnięciem oraz tuż po przebudzeniu.

Podobno ucząc się w ten sposób możemy w ciągu 44 godzin nauki opanować około 1200 nowych słów i zwrotów.

Metoda Total Immersion

Metoda Total Immersion czyli Całkowitego Zanurzenie - intensywne zajęcia konwersacyjne, trwające cały dzień - 12 lekcji dziennie podczas których ma się stały kontakt z językiem obcym, nie tylko podczas zajęć, ale także przerw i posiłków.
Kurs trwa od jednego do sześciu tygodni.

Metoda Wilka

Jest to metoda języka mówionego polegająca na uczeniu się na własnych i cudzych błędach.
W każdej grupie znajdują się tylko cztery osoby, z których każda ma wypowiedzieć około 300 zdań.

Podczas lekcji uczniowie muszą wyłapywać błędy kolegów i poprawiać je. Z takich zajęć zapamiętuje się około 60 procent materiału.

Czytaj więcej o: nauka język angielski
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 stycznia 2018 o 19:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja polecam metodę SITA, bardzo dobrze mi się sprawdziła. Zawsze miałam trudność z zapamiętywaniem słówek i niestety jeśli chodzi o angielski to orłem nie jestem :( Ale na tą metodę chodziłam właśnie do Artcom w Rzeszowie i teraz ją każdemu polecam.
Rozwiń
Gość
Gość (28 sierpnia 2017 o 14:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja ostatnio kupilam corce amelce 10 lat gogle wirtualnej rzeczywistosci feelsense360 z aplikacja do nauki angielskiego, corka sobie gra i naprawde mozna zauwazywac postepy, wczesniej nie wierzylam w dzialanie takiej metody, ale maz mnie namowil i teraz sie z tego ciesze, bo amelka sama bierze gogle i sie bawi w wolnej chwili, a potem powtarza mi angielskie slowka z gry! super sprawa, polecam kazdemu, bo najwazniejsze, ze juz dluzej nie musze jej gonic do nauki angielskiego i mam tez chwile dla siebie w ciagu dnia
Rozwiń
Gość
Gość (23 czerwca 2017 o 09:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uważam, że różne są metody nauki języka angielskiego,ale najbardziej przekonuje mnie metody w Teddy School Gliwice, gdzie dzieci naprawdę mogą się skutecznie nauczyć języka.
Rozwiń
marta
marta (16 grudnia 2016 o 11:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może i metod jest dużo, ale chyba większośc szkół ma podobne. Przynajmniej jak się trochę o tym czyta. W speak up, jako coś dodatkowego mam Activities Club - są różne, ja lubię filmy, więc zapisałam się na taki związany z kinem. Fajnie uczy się rozmawiać po angielsku, jak to jest o swoich zainteresowaniach.
Rozwiń
rokoko
rokoko (16 listopada 2016 o 17:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sporo jest tych metod nauki, ja chodzę do empiku i tam jest to wg metody insell, która jest bardzo praktyczna, nie klepiemy w kółko present simple tylko tak to jest pomyślane zeby się uczyć na przykładach z życia wziętych
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!