poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Edukacja

Najpopularniejsze metody nauki języka angielskiego. Czym się różnią?


Zajęcia prowadzone metodą Helen Doron w Lublinie (fot. Lubelski Oddział Helen Doron)
Zajęcia prowadzone metodą Helen Doron w Lublinie (fot. Lubelski Oddział Helen Doron)

Prawdopodobnie najbardziej popularną metodą nauki języka obcego dla dzieci jest metoda Helen Doron. Sprawdziliśmy, z jakich innych metod możemy skorzystać, by móc biegle rozmawiać w języku obcym.

Metoda Helen Doron

Ta metoda polecana jest już dla dzieci od 3 miesiąca do 19 roku życia.

- To metoda bardzo skuteczna, bo wykorzystuje w pełni naturalną naukę w środowisku anglojęzycznym, stworzonym na kształt środowiska rodzinnego, w którym poznajemy język ojczysty - wyjaśnia Marzena Łata, dyrektor generalny „Helen Doron” na Polskę Południowo-Wschodnią. - Forma zajęć jest dostosowana do wieku dziecka, a dzięki wprowadzaniu nowych pojęć poprzez zmysły, obrazy, przedmioty i smaki jest nauką samoczynną. Dzieci uczą się komunikacji wykorzystując zabawę, gry, inscenizacje, recytacje i piosenki.

Nauka trwa również poza szkołą.

Służy jej między innymi radio internetowe, portal internetowy z grami, aplikacja, magiczne książeczki, które ożywają dzięki tabletom oraz płyty, których słucha się „w tle” codziennie wykonywanych czynności.

Dzieci mogą brać udział także w naukowych wyjazdach wakacyjnych, półkoloniach, obozach narciarskich, czy grach miejskich.

Metoda Callana

Opiera się na gotowości do udzielania odpowiedzi na szybko zadawane pytania. W pierwszej fazie lektor wymawia nowe słowo, a uczeń powtarza je wielokrotnie odpowiadając na pytanie. Dopiero później przychodzi czas na czytanie i pisownię uczoną podczas dyktand.

Metoda ta jest polecana tym, którym zależy na jak najszybszym opanowaniem płynnego mówienia w języku obcym. Oryginalny system powtórek w czasie zajęć sprawia, że zapamiętuje się całe zadania.

Metoda Berlitza

Kładzie szczególny nacisk na konwersację. Nauczyciel mówi tylko po angielsku zaniedbując nacisk na naukę zasad gramatycznych. Metoda ta wychodzi z założenia, że ucząc swobodnego mówienia pozna się też gramatykę języka obcego. Uczniowie poznają i utrwalają słowa i wyrażenia w podobny sposób, w jaki dzieci uczą się mówić.

Metoda SITA

Jest oparta na superlearningu, czyli równoległym działaniu na dwóch poziomach: świadomości i podświadomości.

Autorzy tej metody stworzyli urządzenie (maska z czujnikiem oddechu), wprowadzające w stan alfa, który w warunkach naturalnych osiąga się tuż przed zaśnięciem oraz tuż po przebudzeniu.

Podobno ucząc się w ten sposób możemy w ciągu 44 godzin nauki opanować około 1200 nowych słów i zwrotów.

Metoda Total Immersion

Metoda Total Immersion czyli Całkowitego Zanurzenie - intensywne zajęcia konwersacyjne, trwające cały dzień - 12 lekcji dziennie podczas których ma się stały kontakt z językiem obcym, nie tylko podczas zajęć, ale także przerw i posiłków.
Kurs trwa od jednego do sześciu tygodni.

Metoda Wilka

Jest to metoda języka mówionego polegająca na uczeniu się na własnych i cudzych błędach.
W każdej grupie znajdują się tylko cztery osoby, z których każda ma wypowiedzieć około 300 zdań.

Podczas lekcji uczniowie muszą wyłapywać błędy kolegów i poprawiać je. Z takich zajęć zapamiętuje się około 60 procent materiału.

Czytaj więcej o: nauka język angielski
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
marta
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 sierpnia 2017 o 14:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja ostatnio kupilam corce amelce 10 lat gogle wirtualnej rzeczywistosci feelsense360 z aplikacja do nauki angielskiego, corka sobie gra i naprawde mozna zauwazywac postepy, wczesniej nie wierzylam w dzialanie takiej metody, ale maz mnie namowil i teraz sie z tego ciesze, bo amelka sama bierze gogle i sie bawi w wolnej chwili, a potem powtarza mi angielskie slowka z gry! super sprawa, polecam kazdemu, bo najwazniejsze, ze juz dluzej nie musze jej gonic do nauki angielskiego i mam tez chwile dla siebie w ciagu dnia
Rozwiń
Gość
Gość (23 czerwca 2017 o 09:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uważam, że różne są metody nauki języka angielskiego,ale najbardziej przekonuje mnie metody w Teddy School Gliwice, gdzie dzieci naprawdę mogą się skutecznie nauczyć języka.
Rozwiń
marta
marta (16 grudnia 2016 o 11:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może i metod jest dużo, ale chyba większośc szkół ma podobne. Przynajmniej jak się trochę o tym czyta. W speak up, jako coś dodatkowego mam Activities Club - są różne, ja lubię filmy, więc zapisałam się na taki związany z kinem. Fajnie uczy się rozmawiać po angielsku, jak to jest o swoich zainteresowaniach.
Rozwiń
rokoko
rokoko (16 listopada 2016 o 17:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sporo jest tych metod nauki, ja chodzę do empiku i tam jest to wg metody insell, która jest bardzo praktyczna, nie klepiemy w kółko present simple tylko tak to jest pomyślane zeby się uczyć na przykładach z życia wziętych
Rozwiń
Gość
Gość (2 listopada 2016 o 21:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja prawdę mówiąc nie wiem jaką metodą uczą w lincolnie w Warszawie ale nie ma to dla mnie w sumie znaczenia jakoś bo najważniejsze jest to że widzę realne efekty kursu, w sumie namówiła mnie koleżanka która nie chciała się sama zapisywać i bardzo jej teraz jestem za to wdzięczna, lektorzy są wymagający ale super przekazują wiedzę, grupa też fajna no i mam nadzieję, że uda mi się niedługo podejść do certyfikatu bo fajnie by było się z lektoratu na studiach już zwolnić
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!