środa, 13 grudnia 2017 r.

Edukacja

Od DNA na najwyższe szczyty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 czerwca 2008, 19:31

- Zawsze chciałem poznać prawdę. Dowiedzieć się, dlaczego coś się dzieje. I jak coś się dzieje.

Tak tłumaczył w środę lubelskim studentom i naukowcom James Watson, laureat Nagrody Nobla za odkrycie struktury DNA.

- On jest papieżem nauki. Prawdopodobnie najlepszym naukowcem, jaki chodzi teraz po ziemi. Można go porównywać z Darwinem, Rentgenem, Einsteinem, Curie-Skłodowską czy Kopernikiem. Kopernik umieścił Słońce w centrum Układu Słonecznego, a on umieścił DNA w centrum nauki -tłumaczy dr Henryk Cioczek, lekarz pracujący w USA, który zorganizował spotkanie Watsona na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie.

Moja dziewczyna była zdolniejsza...

- Pewnie zapamiętacie to wydarzenie na całe życie - mówił Cioczek do lubelskich studentów i naukowców. - Nieczęsto zdarza się przecież spotkać z prawdziwym geniuszem.

- Jak słuchałem tych słów, to nie rozpoznałem siebie - odpowiedział wyraźnie wzruszony James Watson. - Nie jestem geniuszem. Nigdy nie byłem. Zawsze byłem przeciętnym uczniem i studentem. W szkole moja dziewczyna uczyła się lepiej ode mnie.

Fakty są jednak imponujące

Watson skończył studia jako 19-latek, doktorat uzyskał w wieku 22 lat. Niedługo potem przyjechał do Europy, gdzie trafił na angielskiego fizyka Francisa Cricka.

Rozwiązanie zagadki budowy DNA zajęło im 15 miesięcy. Nie wykonali przy tym ani jednego eksperymentu. Ich praca polegała na ciągłych rozmowach, analizowaniu danych i budowaniu kolejnych modeli...

z papieru, drutu i blachy

W kwietniu 1953 r. w magazynie "Nature” ukazała się ich historyczna publikacja tłumacząca, jak zbudowane jest DNA. To był początek zupełnie nowego etapu w biologii. Naukowcy rozwiązali zagadkę dziedziczenia cech i wskazali drogę do rozszyfrowania tego, w jaki sposób budowa DNA przekłada się na cechy żywych organizmów.

Watson w wieku 34 lat doczekał się Nobla

- Żeby do tego dojść, trzeba wierzyć w to, że się uda. Nigdy nie szanowałem ludzi, którzy mówią: Nie wierzę. Ja zawsze wierzyłem - mówił w środę w Lublinie.

Naukowiec spotkał się z władzami samorządowymi naszego regionu. A później był gościem lubelskiego Uniwersytetu Medycznego. Naukowiec otrzymał złoty medal tej uczelni.

- Mamy nadzieję, że ten medal i pańska wizyta u nas będzie kolejnym krokiem do współpracy z naszą uczelnią. Że będziemy mogli jak najczęściej korzystać z pańskich osiągnięć - podkreślił prof. Andrzej Książek, rektor UM.

Medal UM dostał też wczoraj prof. Wacław Szybalski, wybitny onkolog i genetyk, współtwórca terapii genowej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!