niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Edukacja

Pięć lektur dla ucznia gimnazjum

Dodano: 23 lipca 2008, 17:08
Autor: Marek Kliza

Stu ekspertów pracowało nad projektem nowej podstawy programowej dla szkół od podstawówek do ponadgimnazjalnych.

Co wymyślili, znaleźć można na stronie internetowej www.reformaprogramowa.men.gov.pl

Tam też znajduje się proponowany przez nich spis lektur dla uczniów szkół wszystkich stopni i typów.

- Ten kanon to gwarancja, że szkoła ma nauczyć, a nie tylko nauczać. Jeżeli uczeń ma w ciągu roku przeczytać pięć książek, to musi je przeczytać. Nauczyciel zaś musi ucznia o nich nauczyć. Tu nie ma żartów - argumentował podczas konferencji prasowej wiceminister edukacji narodowej Zbigniew Marciniak. - Nowa podstawa ma umożliwić tworzenie programów autorskich, ale też ustala to, co będzie wymagane od ucznia na danym etapie kształcenia - zapowiedział.

Według prof. Sławomira Żurka, który kierował zespołem przygotowującym projekt podstawy dotyczący części humanistycznej, w tym kanonu lektur, uczeń powinien mieć umiejętność interpretacji i analizy pism kultury.

- Kanon lektur ma zilustrować to, co zawiera podstawa programowa, i dokładnie opisuje, co polonista powinien zrobić i czego od ucznia wymagać - tłumaczył prof. Żurek. - Wszystkie wymagania w zaproponowanym projekcie mają taki układ, który ugruntowuje umiejętności na kolejnych etapach nauczania. Idea polega na tym, aby polonista w szkole ponadgimnazjalnej zaufał poloniście na poziomie gimnazjalnym. Zapis prawny będzie pokazywał, czego polonista na wcześniejszym etapie nauczył - dodał.

Według dr. Krzysztofa Biedrzyckiego z Uniwersytetu Jagiellońskiego, innego ze współtwórców kanonu, zaproponowane lektury są dostosowane do kolejnych etapów nauczania. W szkole podstawowej pojawią się lektury przyjazne i łatwe w czytaniu. W gimnazjum będą wprowadzone stopniowo ambitniejsze pozycje. W szkole ponadgimnazjalnej pojawią się już arcydzieła literatury.

- Im niższy szczebel szkoły, tym większą swobodę doboru lektur będzie miał polonista. Bo na niższym poziomie uczyć będziemy umiejętności, a na wyższym wiedzy - tłumaczył dr Biedrzycki. Zauważył też, że czytanie tekstów literackich w częściach nie jest niczym nowym. - Nie ma tutaj rewolucji. Praktyka czytania w częściach była obecna w dotychczasowej podstawie i jest obecna także we wszystkich krajach Europy Zachodniej oraz w Stanach Zjednoczonych.

Niezależny ekspert prof. Krzysztof Mrowcewicz (nie brał udziału w pracach nad projektem) zauważył, że nie jest możliwe stworzenie kanonu lektur, który wszystkim będzie odpowiadał.

- Mnie ten projekt przekonał właśnie z tego względu, że da się go wyegzekwować. Teraz żyjemy w fałszywym świecie, w którym lektur jest niby więcej, ale 80 proc. uczniów i tak ich nie czyta. Ich wiedza pochodzi ze skrótów i bryków - podkreślał. Według prof. Mrowcewicza, zmniejszenie liczby lektur pozwoli zyskać czas na ich omawianie i w ten sposób podwyższy się poziom ich znajomości.

Projekt stworzonej przez 100-osobowy zespół ekspertów nowej podstawy programowej, w tym kanon lektur, został po raz pierwszy zaprezentowany przez MEN w połowie kwietnia br. Potem był poddawany konsultacjom społecznym, m.in. w każdym województwie odbyły się spotkania z nauczycielami. Ministerstwo zbierało też uwagi poprzez stronę internetową. Projekt już po konsultacjach resort przedstawił 11 lipca. Wraz z kanonem lektur jest on dostępny na stronie MEN www.reformaprogramowa.men.gov.pl
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!