wtorek, 21 listopada 2017 r.

Edukacja

W szkołach znikają dodatkowe "godziny karciane". W ich miejsce "zajęcia opiekuńcze"

Dodano: 20 lutego 2016, 08:05
Autor: ask

Zmiany w Karcie nauczyciela znoszą godziny karciane, fot. Maciej Kaczanowski
Zmiany w Karcie nauczyciela znoszą godziny karciane, fot. Maciej Kaczanowski

1 września zniesione zostaną tzw. godziny karciane - zdecydowała Rada Ministrów. W ramach „karcianek” nauczyciele musieli prowadzić dodatkowe zajęcia, za które nie dostawali wynagrodzenia. Wszystko, co robili, musieli zaś skrzętnie dokumentować. Okazuje się jednak, że pedagodzy krytykują także nowe rozwiązania.

Zmiany w Karcie nauczyciela znoszące godziny karciane (projekt nowelizacji w tym tygodniu przyjął rząd) były popierane przez wszystkie związki zawodowe działające w oświacie. Dlaczego „karcianki” tak bardzo nauczycielom przeszkadzały? Godziny karciane to w zależności od typu szkoły jedna lub dwie godziny w tygodniu, które każdy nauczyciel niezależnie od obowiązkowego wymiaru lekcji musiał przepracować z uczniami i rozliczyć w dzienniku zajęć pozalekcyjnych.

– To olbrzymia i niepotrzebna biurokracja – uważa Celina Stasiak z lubelskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego. – Godziny wykorzystywane były na pracę z dzieckiem zdolnym lub zajęcia wyrównawcze. Ale czasami chętnych dzieci na takie zajęcia po prostu nie było. Nauczyciele mieli ogromny problem ze znalezieniem uczniów. W dodatku za prowadzenie takich zajęć nie dostawali wynagrodzenia.

Wszystko wskazuje jednak na to, że nowe rozwiązania także nie zyskają akceptacji środowiska. Wszystko dlatego, że w zmienionych przepisach znajduje się zapis nakładający na nauczycieli w ramach pensum także „inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły, w tym zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów”.

– Zamiast dwóch godzin będę musiał bezpłatnie pracować tak długo, jak zażyczy sobie tego dyrektor – denerwuje się nauczyciel języka angielskiego z podstawówki na lubelskiej Kalinowszczyźnie. – Potrafię wyobrazić sobie sytuację, w której będę zmuszony pracować np. dodatkowe 10 godzin w tygodniu.

geeenius
Gość
dddddd
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

geeenius
geeenius (23 lutego 2016 o 17:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ta grupa zawodowa to chociaż się o płacze. Nierobstwo z ogromnymi przywilejami i tylko 18 godzin tygodniowo. Jacy to oni niewolnicy. Karta nauczyciela do likwidacji. To obciąża budżet państwa i samorządów. Kiedyś nauczyciel pracował 36 godzin w tygodniu. Nie posiadał takich pomocy jak obecnie. Ludzie pracowali z zaangażowaniem także po lekcjach a teraz 5 minut za darmo nie posiedzą. KARTA DO LIKWIDACJI

Co Ty bredzisz? Nawet za carskiej Rosji pensum było 18 godz. w tygodniu.

Rozwiń
Gość
Gość (23 lutego 2016 o 16:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wszystkim nauczycielom czas przypomnieć że dzień pracy to 8 godzin zegarowych, nawet jeśli nie prowadzą przez cały czas zajęć programowych powinni je spędzać w szkole i zajmować się wówczas tym, na co tak ''narzekaja''-sprawdzaniem prac domowych i klasówek uczniów, wypełnianiem dziennków lekcji a przede wszystkim przez ten cały czas być do dyspozycji dyrektora. Po nauczyciele sa zatrudnieni do pracy w SZKOLE na pełęn etat a nie /3 w szkole a reszta w domu, sklepie , u fryzjera.
Rozwiń
dddddd
dddddd (22 lutego 2016 o 23:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ulewa mi sie od czytania tych komentarzy zakompleksionych nieukow, ktorzy maja zal do nauczycieli, ze narobili dzieci a Ci nie chca im z nimi siedziec w swieta, ferie, wakacje i weekendy. Tacy zatyrani biedacy, ze tylko od innych potrafia wymagac i ich prace oceniac. Niech bedzie pensum 40 godzin tygodniowo, niech Wasze dzieci siedza w szkolach tyle samo, co nauczyciele, te z ocenami niedostatecznymi niech maja obowiazek nauki w szkole na kursach wakacyjnych przez cale 2 miesiace...z rozkosza podejme trud ich edukowania. Pytanko jedno: ilu z tych Pyskaczy chodzi do swoich dzieci na wszystkie zebrania i dni otwarte? Ilu przychodzi na warsztaty i kursy organizowane przez szkole? Ilu na wystepy, zakonczenia roku? Wiekszosc rodzicow gimnazjalistow ma to w nosie, sprawdza tylko grafik nam i pensje. A to Wasz nie dodam jaki obowiazek. Niech kazdy zacznie od siebie. Naprawde sluchac sie juz tego szydzenia nie da! Do szkoly do roboty marsz. Zawod jest otwarty, kazdy moze. Same przywileje wiec zapraszam wszystkich tych leni i glupoli...zasilcie nasze szeregi, korzystajcie do woli z naszych luksusow!!!
Rozwiń
Gość
Gość (20 lutego 2016 o 18:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co 5 lat powinno się zmieniać kadrę w szkołach. Mało jest nauczycieli z powołania i konkurencja ożywiła by ten sektor.
Rozwiń
Xxx
Xxx (20 lutego 2016 o 18:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nauczyciele
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!