Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Dziennik Gazeta Prawna

Utworzony przez emeryt nl., 28 lutego 2011 o 14:07
Przeczytajcie ten artykuł {polecam radnym z PiSu i nauczycielom} i wtedy wpowiadajcie czy Prezydent Białej Podlaskiej miał rację,łącząc szkoły w zespoły,czy nie.Pozdrawiam.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
No jasne ciemnotą łatwiej rządzić więc trzeba likwidować szkoły, a na budynki znajdą hieny.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
n-lka napisał:
No jasne ciemnotą łatwiej rządzić więc trzeba likwidować szkoły, a na budynki znajdą hieny.
Budynki rzecz jasna na hurtownie !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
n-lka napisał:
No jasne ciemnotą łatwiej rządzić więc trzeba likwidować szkoły, a na budynki znajdą hieny.
Ciemnota tez jest potrzebna.To potencjalny elektorat PO.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
wPISdu!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
JUŻ CZAS ZROBIĆ PORZĄDEK Z OŚWIATĄ!!!!!!!! Wójtowie nie okłamujcie rodziców, nie bójcie się żadnych związków oświatowych - czas przedstawić argumenty i odkłamać rzeczywistość. TO NIE MALEJĄCA LICZBA UCZNIÓW JEST PROBLEMEM, A ROSNĄCA LICZBA NAUCZYCIELI!!!!!!!! "Mimo że w ostatnich pięciu latach samorządy zlikwidowały blisko 3 tys. szkół i uczy się w nich o milion uczniów mniej, to liczba nauczycieli wzrosła o 13 tys. Jest ich już 665 tys. Wciąż tyle samo co w 1990 roku, gdy w szkołach uczyło się o 2 mln więcej uczniów. Co roku przybywa 70 tys. absolwentów studiów pedagogicznych. Kolejnych 228 tys. się uczy. Godzą się pracować więcej niż 18 godzin tygodniowo i za niższe pensje poza Kartą nauczyciela. Od kiedy wyniki egzaminów są publicznie znane to sami rodzice i uczniowie weryfikują, które szkoły powinny być przez nas likwidowane, bo nie chcą się w takich placówkach uczyć. Uzasadnieniem dla ograniczenia liczby nauczycieli jest wysokość subwencji oświatowej, jaką samorządy dostają z budżetu państwa. Ta jest przyznawana na tzw. ucznia przeliczeniowego, a nie na nauczyciela. Gminy tłumaczą, że im mniej uczniów, tym niższa subwencja. A tym samym coraz trudniej utrzymywać im dotychczasową liczbę nauczycieli. Narzędziem, które może pomóc samorządom ograniczyć liczbę nauczycieli, jest tzw. arkusz organizacyjny. Dyrektorzy szkół prognozują w nim m.in., ilu nauczycieli będą potrzebowali w kolejnym roku szkolnym. Dla samorządów to kolejny atut w ręce, żeby wykazać, że ich potrzeby związane z zatrudnieniem pedagogów są mniejsze i muszą zwolnić pewną ich liczbę." (Gazeta Prawna - Nauczycieli czekają zwolnienia - 28.02.2011) (Z Karty Nauczyciela) Art. 42. 1. Czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godzin na tydzień. 2. W ramach czasu pracy, o którym mowa w ust. 1, oraz ustalonego wynagrodzenia nauczyciel obowiązany jest realizować: 1) zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze, prowadzone bezpośrednio z uczniami lub wychowankami albo na ich rzecz, w wymiarze określonym w ust. 3 lub ustalonym na podstawie ust. 4a albo ust. 7; 2) inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły, w tym zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów, z tym że w ramach tych zajęć: a) nauczyciel szkoły podstawowej i gimnazjum, w tym specjalnych, jest obowiązany prowadzić zajęcia opieki świetlicowej lub zajęcia w ramach godzin przeznaczonych w ramowych planach nauczania do dyspozycji dyrektora szkoły, z wyjątkiem godzin przeznaczonych na zwiększenie liczby godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych, w wymiarze 2 godzin w tygodniu, nauczyciel szkoły ponadgimnazjalnej, w tym specjalnej, jest obowiązany prowadzić zajęcia w ramach godzin przeznaczonych w ramowych planach nauczania do dyspozycji dyrektora szkoły, z wyjątkiem godzin przeznaczonych na zwiększenie liczby godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych, w wymiarze 1 godziny w tygodniu; 3) zajęcia i czynności związane z przygotowaniem się do zajęć, samokształceniem i doskonaleniem zawodowym. WPROWADZIĆ NORMOWANY CZAS PRACY DLA NAUCZYCIELI: 8.00 - 16.00 (nadgodziny oddawać wolnym, a nie zapłatą)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pawlak napisał:
Budynki rzecz jasna na hurtownie !
A zbędnych nauczycieli na kierowników hurtowni!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
A zbędnych nauczycieli na kierowników hurtowni!
Nie zgadzam się niech wykładają chemię - na półki rzecz jasna !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wcale się nie dziwię wójtom, że chcą likwidować małe szkoły. Jeśli szkoła liczy dwudziestu kilku uczniów, pracuje w nich 4 nauczycieli. Autobusy szkolne wożą starsze dzieci, mogą zawieźć i małe.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Czekam na takie zarządzenie z utęsknieniem i skończą się dyskoteki, wywiadówki do 21ej, soboty z występami dla wójta, niedziele dla rodzin, kiermasze aby zarobić na klasowy papier do ksero oraz sprawdzanie diagnoz dzieci do czwartej nad ranem!!!!
rodzic napisał:
JUŻ CZAS ZROBIĆ PORZĄDEK Z OŚWIATĄ!!!!!!!! Wójtowie nie okłamujcie rodziców, nie bójcie się żadnych związków oświatowych - czas przedstawić argumenty i odkłamać rzeczywistość. TO NIE MALEJĄCA LICZBA UCZNIÓW JEST PROBLEMEM, A ROSNĄCA LICZBA NAUCZYCIELI!!!!!!!! "Mimo że w ostatnich pięciu latach samorządy zlikwidowały blisko 3 tys. szkół i uczy się w nich o milion uczniów mniej, to liczba nauczycieli wzrosła o 13 tys. Jest ich już 665 tys. Wciąż tyle samo co w 1990 roku, gdy w szkołach uczyło się o 2 mln więcej uczniów. Co roku przybywa 70 tys. absolwentów studiów pedagogicznych. Kolejnych 228 tys. się uczy. Godzą się pracować więcej niż 18 godzin tygodniowo i za niższe pensje poza Kartą nauczyciela. Od kiedy wyniki egzaminów są publicznie znane to sami rodzice i uczniowie weryfikują, które szkoły powinny być przez nas likwidowane, bo nie chcą się w takich placówkach uczyć. Uzasadnieniem dla ograniczenia liczby nauczycieli jest wysokość subwencji oświatowej, jaką samorządy dostają z budżetu państwa. Ta jest przyznawana na tzw. ucznia przeliczeniowego, a nie na nauczyciela. Gminy tłumaczą, że im mniej uczniów, tym niższa subwencja. A tym samym coraz trudniej utrzymywać im dotychczasową liczbę nauczycieli. Narzędziem, które może pomóc samorządom ograniczyć liczbę nauczycieli, jest tzw. arkusz organizacyjny. Dyrektorzy szkół prognozują w nim m.in., ilu nauczycieli będą potrzebowali w kolejnym roku szkolnym. Dla samorządów to kolejny atut w ręce, żeby wykazać, że ich potrzeby związane z zatrudnieniem pedagogów są mniejsze i muszą zwolnić pewną ich liczbę." (Gazeta Prawna - Nauczycieli czekają zwolnienia - 28.02.2011) (Z Karty Nauczyciela) Art. 42. 1. Czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godzin na tydzień. 2. W ramach czasu pracy, o którym mowa w ust. 1, oraz ustalonego wynagrodzenia nauczyciel obowiązany jest realizować: 1) zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze, prowadzone bezpośrednio z uczniami lub wychowankami albo na ich rzecz, w wymiarze określonym w ust. 3 lub ustalonym na podstawie ust. 4a albo ust. 7; 2) inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły, w tym zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów, z tym że w ramach tych zajęć: a) nauczyciel szkoły podstawowej i gimnazjum, w tym specjalnych, jest obowiązany prowadzić zajęcia opieki świetlicowej lub zajęcia w ramach godzin przeznaczonych w ramowych planach nauczania do dyspozycji dyrektora szkoły, z wyjątkiem godzin przeznaczonych na zwiększenie liczby godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych, w wymiarze 2 godzin w tygodniu, nauczyciel szkoły ponadgimnazjalnej, w tym specjalnej, jest obowiązany prowadzić zajęcia w ramach godzin przeznaczonych w ramowych planach nauczania do dyspozycji dyrektora szkoły, z wyjątkiem godzin przeznaczonych na zwiększenie liczby godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych, w wymiarze 1 godziny w tygodniu; 3) zajęcia i czynności związane z przygotowaniem się do zajęć, samokształceniem i doskonaleniem zawodowym. WPROWADZIĆ NORMOWANY CZAS PRACY DLA NAUCZYCIELI: 8.00 - 16.00 (nadgodziny oddawać wolnym, a nie zapłatą)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Związki Zawodowe Nauczycieli! Nie walczcie o swój byt z wójtami, tylko z Rządem!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
rodzic napisał:
JUŻ CZAS ZROBIĆ PORZĄDEK Z OŚWIATĄ!!!!!!!! Wójtowie nie okłamujcie rodziców, nie bójcie się żadnych związków oświatowych - czas przedstawić argumenty i odkłamać rzeczywistość. TO NIE MALEJĄCA LICZBA UCZNIÓW JEST PROBLEMEM, A ROSNĄCA LICZBA NAUCZYCIELI!!!!!!!! "Mimo że w ostatnich pięciu latach samorządy zlikwidowały blisko 3 tys. szkół i uczy się w nich o milion uczniów mniej, to liczba nauczycieli wzrosła o 13 tys. Jest ich już 665 tys. Wciąż tyle samo co w 1990 roku, gdy w szkołach uczyło się o 2 mln więcej uczniów. Co roku przybywa 70 tys. absolwentów studiów pedagogicznych. Kolejnych 228 tys. się uczy. Godzą się pracować więcej niż 18 godzin tygodniowo i za niższe pensje poza Kartą nauczyciela. Od kiedy wyniki egzaminów są publicznie znane to sami rodzice i uczniowie weryfikują, które szkoły powinny być przez nas likwidowane, bo nie chcą się w takich placówkach uczyć. Uzasadnieniem dla ograniczenia liczby nauczycieli jest wysokość subwencji oświatowej, jaką samorządy dostają z budżetu państwa. Ta jest przyznawana na tzw. ucznia przeliczeniowego, a nie na nauczyciela. Gminy tłumaczą, że im mniej uczniów, tym niższa subwencja. A tym samym coraz trudniej utrzymywać im dotychczasową liczbę nauczycieli. Narzędziem, które może pomóc samorządom ograniczyć liczbę nauczycieli, jest tzw. arkusz organizacyjny. Dyrektorzy szkół prognozują w nim m.in., ilu nauczycieli będą potrzebowali w kolejnym roku szkolnym. Dla samorządów to kolejny atut w ręce, żeby wykazać, że ich potrzeby związane z zatrudnieniem pedagogów są mniejsze i muszą zwolnić pewną ich liczbę." (Gazeta Prawna - Nauczycieli czekają zwolnienia - 28.02.2011) (Z Karty Nauczyciela) Art. 42. 1. Czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godzin na tydzień. 2. W ramach czasu pracy, o którym mowa w ust. 1, oraz ustalonego wynagrodzenia nauczyciel obowiązany jest realizować: 1) zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze, prowadzone bezpośrednio z uczniami lub wychowankami albo na ich rzecz, w wymiarze określonym w ust. 3 lub ustalonym na podstawie ust. 4a albo ust. 7; 2) inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły, w tym zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów, z tym że w ramach tych zajęć: a) nauczyciel szkoły podstawowej i gimnazjum, w tym specjalnych, jest obowiązany prowadzić zajęcia opieki świetlicowej lub zajęcia w ramach godzin przeznaczonych w ramowych planach nauczania do dyspozycji dyrektora szkoły, z wyjątkiem godzin przeznaczonych na zwiększenie liczby godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych, w wymiarze 2 godzin w tygodniu, nauczyciel szkoły ponadgimnazjalnej, w tym specjalnej, jest obowiązany prowadzić zajęcia w ramach godzin przeznaczonych w ramowych planach nauczania do dyspozycji dyrektora szkoły, z wyjątkiem godzin przeznaczonych na zwiększenie liczby godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych, w wymiarze 1 godziny w tygodniu; 3) zajęcia i czynności związane z przygotowaniem się do zajęć, samokształceniem i doskonaleniem zawodowym. WPROWADZIĆ NORMOWANY CZAS PRACY DLA NAUCZYCIELI: 8.00 - 16.00 (nadgodziny oddawać wolnym, a nie zapłatą)
Bardzo ciekawa wypowiedz, przeczytałem z dużym zainteresowaniem, szczególnie, że pisze pan o liczbie nauczycieli i arkuszu organizacyjnym. Wygląda na to, że ma pan blade pojęcie o temacie ale lubi pisać. Czyżby skrzywdził pana jakiś nauczyciel? bo wyraźnie ich pan nie lubi. Teraz poważnie, przygotowując arkusz organizacji dyrektor prognozuje ile klas będzie miał od 1 września i ilu nauczycieli do poszczególnych przedmiotów mu potrzeba. Najczęściej 1 września okazuje się, że prognoza jest trafna, ale bywa, że powstaje mniej lub więcej oddziałów. W tym momencie zmniejszamy lub zwiększamy liczbę nauczycieli lub godzin jakie zostały im przyznane. Krótko mówiąc liczba uczniów decyduje o wszystkim. Dyrektor może zatrudnić mniej nauczycieli ale będą oni zatrudnieni na etacie plus godziny nadliczbowe. Jeżeli zatrudni więcej to nauczyciele będą pracować na niepełnych etatach. Opowieści, że uczniów mniej a nauczycieli więcej włożyłbym między bajki. Są tylko dwie, trzy sytuacje mogące doprowadzić do zwiększenia liczby nauczycieli w stosunku do liczby uczniów. Pierwsza to zwiększenie liczby uczniów w oddziałach / nauczyciel zamiast uczyć 35 uczniów uczy 25/. Takie działania już były i powoli do nich wracamy. Gwarantuję, że będą lepsze wyniki/ ha, ha/. Drugi powód to zatrudnienie dodatkowych nauczycieli do klas integracyjnych a tych jest coraz więcej. Trzeci powód to powołanie szkół lub klas sportowych. Jest jeszcze jeden drobiazg, ale chyba najistotniejszy, nie wiemy czy pisze pan o takiej samej liczbie nauczycieli w 1990 roku i dziś / wtedy więcej uczniów/,czy liczbie etatów nauczycielskich, bo są to zupełnie różne sprawy.Dla przykładu dwaj nauczyciele po pół etatu to dwaj zatrudnieni nauczyciele. Chyba pan to rozumie. Pozdrawiam
Zaloguj się, aby oddać głos
0
dyrektor napisał:
Bardzo ciekawa wypowiedz, przeczytałem z dużym zainteresowaniem, szczególnie, że pisze pan o liczbie nauczycieli i arkuszu organizacyjnym. Wygląda na to, że ma pan blade pojęcie o temacie ale lubi pisać. Czyżby skrzywdził pana jakiś nauczyciel? bo wyraźnie ich pan nie lubi. Teraz poważnie, przygotowując arkusz organizacji dyrektor prognozuje ile klas będzie miał od 1 września i ilu nauczycieli do poszczególnych przedmiotów mu potrzeba. Najczęściej 1 września okazuje się, że prognoza jest trafna, ale bywa, że powstaje mniej lub więcej oddziałów. W tym momencie zmniejszamy lub zwiększamy liczbę nauczycieli lub godzin jakie zostały im przyznane. Krótko mówiąc liczba uczniów decyduje o wszystkim. Dyrektor może zatrudnić mniej nauczycieli ale będą oni zatrudnieni na etacie plus godziny nadliczbowe. Jeżeli zatrudni więcej to nauczyciele będą pracować na niepełnych etatach. Opowieści, że uczniów mniej a nauczycieli więcej włożyłbym między bajki. Są tylko dwie, trzy sytuacje mogące doprowadzić do zwiększenia liczby nauczycieli w stosunku do liczby uczniów. Pierwsza to zwiększenie liczby uczniów w oddziałach / nauczyciel zamiast uczyć 35 uczniów uczy 25/. Takie działania już były i powoli do nich wracamy. Gwarantuję, że będą lepsze wyniki/ ha, ha/. Drugi powód to zatrudnienie dodatkowych nauczycieli do klas integracyjnych a tych jest coraz więcej. Trzeci powód to powołanie szkół lub klas sportowych. Jest jeszcze jeden drobiazg, ale chyba najistotniejszy, nie wiemy czy pisze pan o takiej samej liczbie nauczycieli w 1990 roku i dziś / wtedy więcej uczniów/,czy liczbie etatów nauczycielskich, bo są to zupełnie różne sprawy.Dla przykładu dwaj nauczyciele po pół etatu to dwaj zatrudnieni nauczyciele. Chyba pan to rozumie. Pozdrawiam
Były dyrektor jednego z gimnazjum - a chodziło o zmniejszenie liczby uczniów w oddziałach z 35 do 25.Pozdrawiam.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
dyrektor napisał:
Bardzo ciekawa wypowiedz, przeczytałem z dużym zainteresowaniem, szczególnie, że pisze pan o liczbie nauczycieli i arkuszu organizacyjnym. Wygląda na to, że ma pan blade pojęcie o temacie ale lubi pisać. Czyżby skrzywdził pana jakiś nauczyciel? bo wyraźnie ich pan nie lubi. Teraz poważnie, przygotowując arkusz organizacji dyrektor prognozuje ile klas będzie miał od 1 września i ilu nauczycieli do poszczególnych przedmiotów mu potrzeba. Najczęściej 1 września okazuje się, że prognoza jest trafna, ale bywa, że powstaje mniej lub więcej oddziałów. W tym momencie zmniejszamy lub zwiększamy liczbę nauczycieli lub godzin jakie zostały im przyznane. Krótko mówiąc liczba uczniów decyduje o wszystkim. Dyrektor może zatrudnić mniej nauczycieli ale będą oni zatrudnieni na etacie plus godziny nadliczbowe. Jeżeli zatrudni więcej to nauczyciele będą pracować na niepełnych etatach. Opowieści, że uczniów mniej a nauczycieli więcej włożyłbym między bajki. Są tylko dwie, trzy sytuacje mogące doprowadzić do zwiększenia liczby nauczycieli w stosunku do liczby uczniów. Pierwsza to zwiększenie liczby uczniów w oddziałach / nauczyciel zamiast uczyć 35 uczniów uczy 25/. Takie działania już były i powoli do nich wracamy. Gwarantuję, że będą lepsze wyniki/ ha, ha/. Drugi powód to zatrudnienie dodatkowych nauczycieli do klas integracyjnych a tych jest coraz więcej. Trzeci powód to powołanie szkół lub klas sportowych. Jest jeszcze jeden drobiazg, ale chyba najistotniejszy, nie wiemy czy pisze pan o takiej samej liczbie nauczycieli w 1990 roku i dziś / wtedy więcej uczniów/,czy liczbie etatów nauczycielskich, bo są to zupełnie różne sprawy.Dla przykładu dwaj nauczyciele po pół etatu to dwaj zatrudnieni nauczyciele. Chyba pan to rozumie. Pozdrawiam
Witam! Nic mi nauczyciele złego nie zrobili, ale chce zwrócić uwagę, że w wielu przypadkach jest ich za dużo w stosunku do liczby uczniów. To oczywiście nie wina nauczycieli! System należy zmienić, a do tego są potrzebne odważne działania Parlamentu i Rządu. Po cóż te zawiłe wyliczanki - nie prościej dać kasę na etaty nauczycielskie (minimum), a utrzymaniem szkoły niech się troszczy gmina!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Marzena napisał:
Były dyrektor jednego z gimnazjum - a chodziło o zmniejszenie liczby uczniów w oddziałach z 35 do 25.Pozdrawiam.
Oczywiście, że tak. Pozdrawiam
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Witam! Nic mi nauczyciele złego nie zrobili, ale chce zwrócić uwagę, że w wielu przypadkach jest ich za dużo w stosunku do liczby uczniów. To oczywiście nie wina nauczycieli! System należy zmienić, a do tego są potrzebne odważne działania Parlamentu i Rządu. Po cóż te zawiłe wyliczanki - nie prościej dać kasę na etaty nauczycielskie (minimum), a utrzymaniem szkoły niech się troszczy gmina!
Właśnie zawile tłumaczyłem, że prawo nie pozwala zatrudnić za dużo nauczycieli. Oczywiście prawo można zmienić. Wszystkich mówiących o Eldorado zapraszam na tydzień do szkoły. Sadzę także, że w środowisku nauczycielskim istnieje przyzwolenie dla reformy zakładającej np. pracę od 8 do 16.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: