Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

inny aspekt sprawy

Utworzony przez ~gość~, 12 czerwca 2009 o 08:37
Fakt faktem, ze gość był pijany i to całkowicie go skreśla w tej sytuacji. Ale mam inne pytanie - na ki diabeł z okazji obchodów religijnych blokowac ulice? Jestem z zupełnie innej części Polski (mocno na Zachód, dla ciekawskich ;p) i było dla mnie szokiem na wiosnę oglądanie dróg krzyżowych, które wychodza na ulice i blokują ruch! Widziałam to po raz pierwszy, w mojej rodzinnej miejscowości nie zdarza się cos takiego, jak juz droga krzyżowa opuszcza budynek kościoła. to chodzi wokół kościoła! Z kolei procesja w Boże Ciało kieorwana jest zawsze tak, aby nie blokować głównych dróg przejazdowych. Pod tym względem na swój sposób szkoda mi chłopaka, po prostu nagle pojawiło mu sie na drodze dziwne utrudnienie. Chociaż jak juz wspominałam, alkohol go pogrąża w całej tej sprawie...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
~gość~ napisał:
Fakt faktem, ze gość był pijany i to całkowicie go skreśla w tej sytuacji. Ale mam inne pytanie - na ki diabeł z okazji obchodów religijnych blokowac ulice? Jestem z zupełnie innej części Polski (mocno na Zachód, dla ciekawskich ;p) i było dla mnie szokiem na wiosnę oglądanie dróg krzyżowych, które wychodza na ulice i blokują ruch! Widziałam to po raz pierwszy, w mojej rodzinnej miejscowości nie zdarza się cos takiego, jak juz droga krzyżowa opuszcza budynek kościoła. to chodzi wokół kościoła! Z kolei procesja w Boże Ciało kieorwana jest zawsze tak, aby nie blokować głównych dróg przejazdowych. Pod tym względem na swój sposób szkoda mi chłopaka, po prostu nagle pojawiło mu sie na drodze dziwne utrudnienie. Chociaż jak juz wspominałam, alkohol go pogrąża w całej tej sprawie...
czytaj dokładnie, od chłopaka z Estonii, obcokrajowca, nie było czuć woni alkocholu. tak powiedział policjant i tak jest w artykule napisane. po drugie, obcokrajowiec nie musi znać zabobonów jakie w polsce obowiązują, jechał drogą pbliczną, kiedy zorjentował się że wjechał w jakiś tłum blokujący drogę(strajk, czy demonstracja przeciwrządowa) chciał wycofać ale z tyłu miał samochód policji, który nie wiadomo dlaczego pozwolił na wjazd w tłum ludzi(przecierz po to była ta policja, żeby do takich sytuacji nie dochodziło), następnie, pomimo iż policja widziała że samochód jest na obcej(estońskiej) rejestracji, dogoniła wycofującego się obcokrajowca, rozbiła mu samochód oraz w szoku(estończyk nie miał siły sam wyjść z samochodu) odstawiła do szpitala! na miejscu estończyka(po wyjściu ze szpitala) podałbym policję i skarb państwa o odszkodowanie za blokowanie drogi, zniszczenie samochodu oraz uszczerbek na zdrowiu. nie może być tak, żeby na drodze publicznej, policja najpierw pozwoliła wjechać w tłum ludzi, a nstępnie uszkodziła samochód kierowcy, tym bardziej iż był to obcokrajowiec. odszkodowanie dla estończyka należy się jak psu kiełbasa!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: