Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Janów Podlaski: Aukcja koni arabskich już w piątek (program)

Utworzony przez siwy z cici, 6 sierpnia 2010 o 08:39
stawiamy szlabana w cici z dobrowolnom opłatom za pżejazd do koni ale swojakuw pószczamy za darmohe a szejki nieh płacom a co tam opłata dobrowolna ale nie mniej jak na zimne piwko arabskih nie lubim to w natuże nie bieżem
Zaloguj się, aby oddać głos
0
do autora: konie arabskie czystej krwi oraz konie pełnej krwi angielskiej to dwie różne rasy
Zaloguj się, aby oddać głos
0
gość napisał:
do autora: konie arabskie czystej krwi oraz konie pełnej krwi angielskiej to dwie różne rasy
Owszem jest różnica ale konie pełnej krwi angielskiej zostały wyselekcjonowane z koni orientalnych czyli istnieje także związek między tymi rasami.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pawlak napisał:
Owszem jest różnica ale konie pełnej krwi angielskiej zostały wyselekcjonowane z koni orientalnych czyli istnieje także związek między tymi rasami.
siema pawlaczku! gdzie byłeś jak ciem nie było? na wrenczeniu orla białego prezydentowi? jak cóś to masz gratisa na szlabanie do janowa
Zaloguj się, aby oddać głos
0
siwy z cici napisał:
siema pawlaczku! gdzie byłeś jak ciem nie było? na wrenczeniu orla białego prezydentowi? jak cóś to masz gratisa na szlabanie do janowa
Jagby co to mogie zagryche przywieś mam ogórki świerzo kwaszone i kiełbase podsuszano z dużą ilościo wołowiny palcem napychano. Z wołowino to było tak nasz ukochany Komoruski z Palikmiotem wybrali sie na polowanie, a Komoruski po wylondowaniu na drzwiach od stodoły w krzakach zgubił okulary do patrzania i tylko do czytania mu zostały, no i zasadzili się z Palikmiotem na źwieżyne. Patrzo a tu rogacz się roczniak z pastwiska wyłania i komoruski dał ognia z obu luf przeciwpancernym i ubił jelenia , podchodzo i patrzajo a to krowa rozdupiona w drzazgi, starego Martyniuka spod lasu którego "pierdun" wołajo nie wiem czemu ? Komoruski wkur.....żony sadzi joby Palikmiotowi, żeby te małpki odstawił jak na polowanie idzie i czego go na tej filozofii uczyli , że niby 5 lat to brali etyke picia siwuchy. W końcu mówio złożymy wszystko na Kaczyńskniego, a nas tu nie było, a na niego i tak wszystko sie sklada. No i tak wszedłem w posiadanie wołowiny. Roweryk napompowany już lece na blokade może jeszcze brony wezme, tylko nie wypijcie wszystkiego jakbyco.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pawlak napisał:
Jagby co to mogie zagryche przywieś mam ogórki świerzo kwaszone i kiełbase podsuszano z dużą ilościo wołowiny palcem napychano. Z wołowino to było tak nasz ukochany Komoruski z Palikmiotem wybrali sie na polowanie, a Komoruski po wylondowaniu na drzwiach od stodoły w krzakach zgubił okulary do patrzania i tylko do czytania mu zostały, no i zasadzili się z Palikmiotem na źwieżyne. Patrzo a tu rogacz się roczniak z pastwiska wyłania i komoruski dał ognia z obu luf przeciwpancernym i ubił jelenia , podchodzo i patrzajo a to krowa rozdupiona w drzazgi, starego Martyniuka spod lasu którego "pierdun" wołajo nie wiem czemu ? Komoruski wkur.....żony sadzi joby Palikmiotowi, żeby te małpki odstawił jak na polowanie idzie i czego go na tej filozofii uczyli , że niby 5 lat to brali etyke picia siwuchy. W końcu mówio złożymy wszystko na Kaczyńskniego, a nas tu nie było, a na niego i tak wszystko sie sklada. No i tak wszedłem w posiadanie wołowiny. Roweryk napompowany już lece na blokade może jeszcze brony wezme, tylko nie wypijcie wszystkiego jakbyco.
pawlaczku powruciłeź w dobrym stylu pszypedałój jótro na szlaban nobo dzisjaj nie hcieli nic dadź bedziemy czekali z zimnym piwkiem
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Przepraszam że się wtancam do rozmowy zacnych Panów... Siedzę sobie wczoraj nad Bugiem, wieczór, cisza, patrze w górę a tu samolot jakiś na niebie od ruskiej strony zasuwa. Cztery okrążenia nad moją chatą zrobił, zrzucił coś, chyba paliwo, i zbiera się do lądowania.Wylądował na łące, niedaleko mojej chałupy. Z samolotu wyłażą jakies 2 kurduple, idą w moją stronę,słyszę że po rusku rozmawiają, przestraszyłem sie więc czym prędzej schowałem się w krzaki. Przystanęli kurduple akurat koło mnie więc słyszę ich rozmowę, a ruski język znam jeszcze ze szkoły : -To już Polsza ? -Da ja tak dumaju szto eto ta proklata Polsza... Janow Podlaski... -A gdzie ten nasz pridupas... ten...jak jego familia... no ten... jak jemu ? -Komoruski ? -Niet ! Komoruski to nul. Gdzie ten drugi... ten od Angeli ? Miał tu na nas czekać job jego mać... -Może zesrał się ze strachu ? -Zobacz, może gdzieś siedzi w krzakach ? Jeden kurdupel poszedł w krzaki, szuka, szuka. Po 5 minutach krzyczy : -Jest swołocz! cały zasrany ! -Dawaj jego tutaj ! I prowadzi za kołnierz naszego płemieła który ledwo trzyma gacie w rekach. Przyprowadził, rzucił Donka na glebę. A Donek w płacz : -Wasze Wieliczestwa, nie ubijacie mnie... ja nieczego nikomu nie powiem... nie ubijajcie... -Masz jakieś zastrzeżenia do śledztwa prowadzonego przez MAK ? -Nie mam... -Stenogramy w porządku ? -W porządku... -Błąd pilotów ? -Tak, bląd pilotów... -Kaczynskij naciskał ? -Tak, naciskał... -Chcesz zwrotu szczątków tupolewa ? czarnych skrzynek ? telefonów satelitarnych ? -Nie, nie chcę... -Da, ty choroszy malczyk... Budziesz płemiełem do konca swojej żyzni... Ale słuchaj co tobie mówi Komoruski bo to nasz czełowiek. Poniał ? -Tak, poniał... -I musisz doprowadzić do tego żeby w Polsze był jeszcze większy syf ! A teraz masz tu telefon, dzwoń do Brukseli i mów że od jutra Polsza występuje z Juni i z NATO , i wstępuje do WNP! Donek bierze telefon, wykręca numer do Angeli: -Angela ? słuchaj...Te dwa ruskie kurduple mówio mnie żebym wystąpił z Juni i z NATO... I co ty na to ? Jak na lato ? OK ! to wykreśl nas ... Granica na Wiśle ? Zaczekaj... dam słuchawkę Kurduplowi... -Allo Angela ? Eto ja, Pucin... Da, na Wiśle... No problem ? OK, spasiba... Da... Komoruski budiet nasz a Donaldowicz wasz... Da,Donaldowicz do Wisły a Komoruski za Wisłoj... Da...A zawtra podpiszem dogawor... Da... ty czyścisz swoją stronę a my swoją.. OK... O Koningsberg jeszcze pogawarim... Do zobaczenia zawtra... ciepier my jedziem do Janowa ... tam aukcja... Da, ja toże lublu ciebia ! Pa ! Pa ! Ot i tak to było. Ja to wszystko nagrał na moją komórke i jak kto nie wierzy to mogę pokazać... -
Zaloguj się, aby oddać głos
0
KUOŃ JE A DE BYK ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
smootny napisał:
Przepraszam że się wtancam do rozmowy zacnych Panów... Siedzę sobie wczoraj nad Bugiem, wieczór, cisza, patrze w górę a tu samolot jakiś na niebie od ruskiej strony zasuwa. Cztery okrążenia nad moją chatą zrobił, zrzucił coś, chyba paliwo, i zbiera się do lądowania.Wylądował na łące, niedaleko mojej chałupy. Z samolotu wyłażą jakies 2 kurduple, idą w moją stronę,słyszę że po rusku rozmawiają, przestraszyłem sie więc czym prędzej schowałem się w krzaki. Przystanęli kurduple akurat koło mnie więc słyszę ich rozmowę, a ruski język znam jeszcze ze szkoły : -To już Polsza ? -Da ja tak dumaju szto eto ta proklata Polsza... Janow Podlaski... -A gdzie ten nasz pridupas... ten...jak jego familia... no ten... jak jemu ? -Komoruski ? -Niet ! Komoruski to nul. Gdzie ten drugi... ten od Angeli ? Miał tu na nas czekać job jego mać... -Może zesrał się ze strachu ? -Zobacz, może gdzieś siedzi w krzakach ? Jeden kurdupel poszedł w krzaki, szuka, szuka. Po 5 minutach krzyczy : -Jest swołocz! cały zasrany ! -Dawaj jego tutaj ! I prowadzi za kołnierz naszego płemieła który ledwo trzyma gacie w rekach. Przyprowadził, rzucił Donka na glebę. A Donek w płacz : -Wasze Wieliczestwa, nie ubijacie mnie... ja nieczego nikomu nie powiem... nie ubijajcie... -Masz jakieś zastrzeżenia do śledztwa prowadzonego przez MAK ? -Nie mam... -Stenogramy w porządku ? -W porządku... -Błąd pilotów ? -Tak, bląd pilotów... -Kaczynskij naciskał ? -Tak, naciskał... -Chcesz zwrotu szczątków tupolewa ? czarnych skrzynek ? telefonów satelitarnych ? -Nie, nie chcę... -Da, ty choroszy malczyk... Budziesz płemiełem do konca swojej żyzni... Ale słuchaj co tobie mówi Komoruski bo to nasz czełowiek. Poniał ? -Tak, poniał... -I musisz doprowadzić do tego żeby w Polsze był jeszcze większy syf ! A teraz masz tu telefon, dzwoń do Brukseli i mów że od jutra Polsza występuje z Juni i z NATO , i wstępuje do WNP! Donek bierze telefon, wykręca numer do Angeli: -Angela ? słuchaj...Te dwa ruskie kurduple mówio mnie żebym wystąpił z Juni i z NATO... I co ty na to ? Jak na lato ? OK ! to wykreśl nas ... Granica na Wiśle ? Zaczekaj... dam słuchawkę Kurduplowi... -Allo Angela ? Eto ja, Pucin... Da, na Wiśle... No problem ? OK, spasiba... Da... Komoruski budiet nasz a Donaldowicz wasz... Da,Donaldowicz do Wisły a Komoruski za Wisłoj... Da...A zawtra podpiszem dogawor... Da... ty czyścisz swoją stronę a my swoją.. OK... O Koningsberg jeszcze pogawarim... Do zobaczenia zawtra... ciepier my jedziem do Janowa ... tam aukcja... Da, ja toże lublu ciebia ! Pa ! Pa ! Ot i tak to było. Ja to wszystko nagrał na moją komórke i jak kto nie wierzy to mogę pokazać... -
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Panie Smootny polecam Pańskiej uwadze osobę Damiana Tarasa ostatnie objawienie "Polskiej Demokracji". Niech Pan się wtranca, jak najbardziej, do dyskusji z tak zwanym "Siwym z Cici", któren to w obecnej formie budzi moje pewne podejrzenia.Proszę o podzielenie się, w tym temacie, swoimi uwagami z nami.
Ostatnio edytowany 9 sierpnia 2010 o 11:04
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ŚWIATA KOROWA napisał:
KUOŃ JE A DE BYK ?
JAK HOŁODNY TO MUSYT JISTY !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ŚWIATA KOROWA napisał:
KUOŃ JE A DE BYK ?
A byk chiba deś poszow.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: