Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

"Karaś" poszedł na złom

Utworzony przez Gość, 30 listopada 2007 o 19:57
Co za brednie.... Karasie miały DREWNIANE śmigła, to raz. A po drugie, autor artu chyba nie wie jak wyglądała by blacha duralowa po bez mała siedemdziesięciu latach pod ziemią.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
pan konserwator jest śmieszny czyjemyś rękami chce zrobić karjerę,a poco komuś potrzebne staroćie z drugiej wojny.tak to przynajmniej robotnicy zarobili na piwko.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Markus Ty tego poprostu nie zrozumiesz.... Jak panowie fachmani chcą sobie zarobić na piwo to niech się za robotę wezmą. Premie które ponoć stracili są pewnie wyższe niż wartość tych staroci.... w sumie to dobrze.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wersja B Karasia miała śmigło dwupłatowe o stałym skoku - drewniane typu: Szomański B-17.Więc wersja z Karasiem nie wchodzi w rachubę.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Na piwko? Twoje IQ = 0.01? Dzięki takiemu kretyńskiemu sposobowi myślenia jak Twoje polskie muzea będą świecić pustką na rzecz piwka dla robotników o IQ mniejszym niż rozwielitki. Wychodzi na to że powinni być Twoimi przełożonymi skoro wiedzieli dlaczego to należy ukryć a Ty nie. Wszelakie szczątki pojazdów itd są zabytkiem... i mają swoje miejsce w muzeum. Potem dzieciaki nie mają co w muzeach oglądać bo tatuś-kretyn piwko 'se' wypił...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Proszę Państwa - jestem wstrząśnięty! To był "Karaś" 32 Eskadry Obserwacyjnej, w którym 9 września 1939 roku zginęła załoga w składzie por. obs. Bronisław Wojciechowicz, sierż. pil. Wojciech Gintrowski oraz kpr. strz. samol. Andrzej Bylebył. W lecie dotarłem do świadka, który wskazał mi miejsce upadku samolotu, byłem na miejscu, gdy już zaczął się remont linii kolejowej. Nie zdążyłem... Polegli lotnicy spoczywają na cmentarzu parafialnym we wsi Dołha. Wystartowali o godz. 11.00 z lotniska Marianów do Brześcia z zadaniem dostarczenia dokumentów. Zostali zestrzeleni przez Messerschmitty 110 - prawdopodobnie z 3.(Z)/1 LG. Pozdrawiam wszystkich - Szarubek
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wiejski ciemny plebs
Zaloguj się, aby oddać głos
0
co za chamsto !!!!! Nierozumiem jak tak można Dlatego prawo powinno sie zmienić Ja też trafiłem na samolot ale niemiecki me 109 Powiadomiłem Konserwatora Zabytków lokalne Muzeum i jako miłośnik histori współpracuję z nimi. tu możecie sobie obejżeć nasze odkrcia . z http://www.odkrywca.pl/rozbity-niemiecki-s...125.html#538125 aniolg
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jeżeli to jest prawda, to skandal. Tak robią tylko hieny cmentarne i ciemnota. To miejsce jest święte, ponieważ tam polegli polscy lotnicy z 3 Pułku Lotniczego z Poznania, z 32 Eskadry Rozpoznawczej, koledzy mojego stryja. Biedny to kraj i ludzie, gdzie bezcenne pamiątki bohaterskich czasów zamienia się na piwo. To straszne. Kto ma łzy nie płacze.....
Zaloguj się, aby oddać głos
0
co wy chcecie od robotników czy oni muszą znac się na każdym kawałku złomu to tylko złom. A jak was to bardzo boli to łopaty w rękę i w pole może coś znajdziecie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
gogo napisał:
co wy chcecie od robotników czy oni muszą znac się na każdym kawałku złomu to tylko złom. A jak was to bardzo boli to łopaty w rękę i w pole może coś znajdziecie.
Zgadzam sie w zupelnosci z poprzednikiem. Skad oni maja to wiedziec czy zardzewialy kawal zelastwa ktory wykopia z ziemi jest zabytkiem czy nie jest. Wszyscy caly czas placza ze to skandal i ze cenne zabytki poszly na zlom. To dlaczego te cale konserwatorzy zabytkow nie rusza sami dupy i nie zaczna poszukiwan na wlasna reke? Bo oczywiscie latwiej siedziec na du*** za biurkiem niz machac lopata, a potem tylko potrafia plakac ze im zabytki przepadly.Chore prawo mamy w tym kraju
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Szarubek napisał:
Proszę Państwa - jestem wstrząśnięty! To był "Karaś" 32 Eskadry Obserwacyjnej, w którym 9 września 1939 roku zginęła załoga w składzie por. obs. Bronisław Wojciechowicz, sierż. pil. Wojciech Gintrowski oraz kpr. strz. samol. Andrzej Bylebył. W lecie dotarłem do świadka, który wskazał mi miejsce upadku samolotu, byłem na miejscu, gdy już zaczął się remont linii kolejowej. Nie zdążyłem... Polegli lotnicy spoczywają na cmentarzu parafialnym we wsi Dołha. Wystartowali o godz. 11.00 z lotniska Marianów do Brześcia z zadaniem dostarczenia dokumentów. Zostali zestrzeleni przez Messerschmitty 110 - prawdopodobnie z 3.(Z)/1 LG. Pozdrawiam wszystkich - Szarubek
Jednym z członków załogi co zginęli jest brat mojej mamy Bronisław Wojciechowicz jestem wstrząśnięty zachowaniem pracowników a dozór co porabiał? Krzysztof Roman
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Szarubek napisał:
Proszę Państwa - jestem wstrząśnięty! To był "Karaś" 32 Eskadry Obserwacyjnej, w którym 9 września 1939 roku zginęła załoga w składzie por. obs. Bronisław Wojciechowicz, sierż. pil. Wojciech Gintrowski oraz kpr. strz. samol. Andrzej Bylebył. W lecie dotarłem do świadka, który wskazał mi miejsce upadku samolotu, byłem na miejscu, gdy już zaczął się remont linii kolejowej. Nie zdążyłem... Polegli lotnicy spoczywają na cmentarzu parafialnym we wsi Dołha. Wystartowali o godz. 11.00 z lotniska Marianów do Brześcia z zadaniem dostarczenia dokumentów. Zostali zestrzeleni przez Messerschmitty 110 - prawdopodobnie z 3.(Z)/1 LG. Pozdrawiam wszystkich - Szarubek
Mam pytanie czy ma pan więcej wiadomości nt. tego lotu i samej załogi.? proszę o kontakt: karolis752@gmail.com
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Do tej informacji należy dodać najświęższą aczkolwiek z roku 2009 r otóż ekipa Pana Adam Sikorskiego po wielu latach poszukiwań dotarła do miejsca upadku samolotu proszę wejść na stronę Było nie minęło tam jest film z poszukiwań -samolot splonął w tym sierż.pil Wojciech  Gintrowski  i dowodca czyli mój wujek por obs Bronisław Wojciechowicz.  Strzelec pokładowy Andrzej bylebył też zginał ale jego ciąło wypadło z samolotu i jak mi wiadomo w całosci pochowane        w zbiorowej mogile na cm Parafialnym w m. Dołha z resztą załogi Karasia 23B . Po tylu latach i w wyniku pożaru z samolotu została niewielka częśc stopionego aluminium to co znalazła ekipa poszukiwacza p. Adama Sikorskiego: pół gwiazdki z munduru wujka i jeszcze kilka drobiazgów. Pozdrawiam Krzysztof  Lis
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: