Andrzeju! Dziękuje Ci za przyjęcie mnie na listy Komitetu AS 4 lata temu. Wiem , nie dałeś mi pierwszego miejsca ale dobrze wiedziałem, że myślisz o mnie, że Twój dobry wynik spowoduje, że Ty zostaniesz prezydentem a ja zajmę miejsce Twoje w Radzie Miasta.Jestem Ci wdzięczny tym bardziej, że przez 4 wcześniejsze lata trzymałem z wrogiem Twoim Józefem. Każdy jednak jak syn marnotrawny błądzić możne, ważne jest by się w porę opamiętał i błąd swój naprawił.Podobnie jak w kampanii poprzedniej wspieram Cię bo sukces Twój będzie moim. P.s. Przemyśl jednak kwestię mojego dyrektorowania w Kraszewskim, któż jak nie ja może tę misję wypełnić na celująco. Edward
Zaloguj się, aby oddać głos
0