Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Martwa klacz leżała na polu trzy doby (drastyczne zdjęcie)

Utworzony przez ~Max~, 10 sierpnia 2009 o 19:47
Tego właściciela to powinni powiesić za jaja na drzewie na 3 dni.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A co masz do właściciela przecież postąpił tak jak trzeba zgłosił to odpowiednim służbom. to jest tylko i wyłącznie zakładu utylizacji wina.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
~Max~ napisał:
Tego właściciela to powinni powiesić za jaja na drzewie na 3 dni.
A ciebie obok niego
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Z jakiego powodu padła ta klacz?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Z jakiego powodu padła ta klacz?
Dziennikarze to ścierwojady.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Dziennikarze to ścierwojady. j
Z powodu zdechnięcia padła CIEKAWSKI CZŁOWIECZKU. To tak jak z rekinem, dopóki pływa to żyje a jak przestaje to po nim - jasne? Zapytaj koniuszego jak konie śpią ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pawlak napisał:
Z powodu zdechnięcia padła CIEKAWSKI CZŁOWIECZKU. To tak jak z rekinem, dopóki pływa to żyje a jak przestaje to po nim - jasne? Zapytaj koniuszego jak konie śpią ?
Pytanie o powód, z jakiego padła jest zasadne. Czy ta klacz była chora? słaba? tuż przed porodem? Jeśli tak co robiła na polu? Nie powinna stać w stajni? albo w klinice? No chyba że było to rażenie pioruna z jasnego nieba.... Oczywiście druga sprawa to to, jak zachowały się służby odpowiedzialne za utylizacje padłego zwierzęcia.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
no name napisał:
Pytanie o powód, z jakiego padła jest zasadne. Czy ta klacz była chora? słaba? tuż przed porodem? Jeśli tak co robiła na polu? Nie powinna stać w stajni? albo w klinice? No chyba że było to rażenie pioruna z jasnego nieba.... Oczywiście druga sprawa to to, jak zachowały się służby odpowiedzialne za utylizacje padłego zwierzęcia.
Jeśli jesteś weterynarzem to mogę uznać że to Cię interesuje z medycznego punktu widzenia dlaczego padła. Wybacz ale nikt nie będzie robił sekcji tego zewłoku, więc niestety Twoja ciekawość nie zostanie zaspokojona. Konie zresztą mają bardzo wrażliwy układ pokarmowy ponieważ nie są przeżuwaczami. Skręt kiszek i po istocie. Wymiotują nosem, a jeśli wymiotują to patsz jak wyżej. Nie jestem weterynarzem więc się nie będę wdawał w szczegóły. Pozdrawiam napisz jak masz na imię ?
Ostatnio edytowany 10 sierpnia 2009 o 23:05
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pawlak napisał:
Jeśli jesteś weterynarzem to mogę uznać że to Cię interesuje z medycznego punktu widzenia dlaczego padła. Wybacz ale nikt nie będzie robił sekcji tego zewłoku, więc niestety Twoja ciekawość nie zostanie zaspokojona. Konie zresztą mają bardzo wrażliwy układ pokarmowy ponieważ nie są przeżuwaczami. Skręt kiszek i po istocie. Wymiotują nosem, a jeśli wymiotują to patsz jak wyżej. Nie jestem weterynarzem więc się nie będę wdawał w szczegóły. Pozdrawiam napisz jak masz na imię ?
Nie, nie jestem weterynarzem, a do takiego pytania skłoniły mnie obserwacje. Napatrzyłam się jak traktowane są zwierzęta. I na wsiach, i w miastach. I to co zobaczyłam, powoduje takie właśnie pytania: czy znów zawinił tzw. "człowiek"? Widzialam konie, które padły z głodu na podwórku gospodarza. A gospodarz - zapewniam - jadał swoje posiłki regularnie. Pozdrawiam Imię nie jest istotne :)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
marfer3 napisał:
A co masz do właściciela przecież postąpił tak jak trzeba zgłosił to odpowiednim służbom. to jest tylko i wyłącznie zakładu utylizacji wina.
Owszem właściciel szukał pomocy u odpowiednich służb, ale zapewne przyczynił się do tego ,że klacz padła. NORMALNY gospodarz nie zaprzęga do pracy żrebnej klaczy ( widać na zdjęciu w zaawansowanej ciąży). Owszem szukał pomocy u odpowiednich służb, bo co miał zrobić ? Wina jest również po stronie Zakładu Utylizacji. Jak można pozwolić , aby martwe zwierzę leżało na polu przez kilka dni? Co zaś się tyczy weterynarzy , niektórzy z nich nie powinni wykonywać swojego zawodu. Weterynarz powinien być gotów o każdej porze ratować zwierzęta, bo taki ma OBOWIĄZEK decydując się na ten zawód.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
JEDNYM SŁOWEM: SŁUŻBY DZIAŁAJĄ W MIG... tzn. co padnie to zdąży się rozłożyć samo ... bo zanim chopaky dojadą, to tylko kopytka do woreczków zbiorą.... Gratulujemy dyscypliny.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
puzon20 napisał:
A ciebie obok niego
To daj mu nagrodę że chłop zajechał konia na śmierć.Pacanie!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
arietta napisał:
Owszem właściciel szukał pomocy u odpowiednich służb, ale zapewne przyczynił się do tego ,że klacz padła. NORMALNY gospodarz nie zaprzęga do pracy żrebnej klaczy ( widać na zdjęciu w zaawansowanej ciąży). Owszem szukał pomocy u odpowiednich służb, bo co miał zrobić ? Wina jest również po stronie Zakładu Utylizacji. Jak można pozwolić , aby martwe zwierzę leżało na polu przez kilka dni? Co zaś się tyczy weterynarzy , niektórzy z nich nie powinni wykonywać swojego zawodu. Weterynarz powinien być gotów o każdej porze ratować zwierzęta, bo taki ma OBOWIĄZEK decydując się na ten zawód.
Czy w tekscie bylo cos napisane o tym ze padla podczas prcy?Ja tam niczego takiego sie nie przeczytałem,a zdjecie jak to bywa zawsze,wziete z neta!Kłania sie umiejetnosc czytania tekstu!!!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
No to długo trzeba było czekać na plebana żeby wyprawił pogrzeb
Zaloguj się, aby oddać głos
0
arietta napisał:
Owszem właściciel szukał pomocy u odpowiednich służb, ale zapewne przyczynił się do tego ,że klacz padła. NORMALNY gospodarz nie zaprzęga do pracy żrebnej klaczy ( widać na zdjęciu w zaawansowanej ciąży). Owszem szukał pomocy u odpowiednich służb, bo co miał zrobić ? Wina jest również po stronie Zakładu Utylizacji. Jak można pozwolić , aby martwe zwierzę leżało na polu przez kilka dni? Co zaś się tyczy weterynarzy , niektórzy z nich nie powinni wykonywać swojego zawodu. Weterynarz powinien być gotów o każdej porze ratować zwierzęta, bo taki ma OBOWIĄZEK decydując się na ten zawód.
Arietto ta klacz chyba nie była źrebna ten rozdęty brzuch to wynik gazów które powstają w wyniku procesów gnilnych. Zęby ma wyszczerzone i brzydkie czy w związku z tym cierpiała na paradontozę ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Drogi uzytkowniku 'Pawlak' słowo patrz piszemy przez "rz" :]
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Andziaa napisał:
Drogi uzytkowniku 'Pawlak' słowo patrz piszemy przez "rz" :]
Bardzo droga Pani Andziuuuu. Słowo patrz napisałem fonetycznie tak bes powodu pżyznaje sie. Gratuluję wytrwałości w czytaniu moich tekstów i jeśli to są wszystkie zastrzeżenia merytoryczne to dziękuję. Swoją drogą to kiedy, wzorem innych krajów, przeprowadzimy reformę języka polskiego, kogo dziś obchodzi że "rz" wyewoluowało "r", a "ó" z "o" kiedy tak samo się wymawia. To jest tylko jedynie po to by przysporzyć dzieciom problemów w szkole, a filologom takim jak Pani dać sposobność do wymądrzania się. W rzeczy samej to nie rozumiem dlaczego tyle uwagi poświęcamy temu truchłu."Homo , homini lupus" a co dopiero biednym zwierzętom, psa traktuje się gorzej niż psa. Na koniec : moż(rz)e to nie ocean. Pozdrawiam Pawlak.
Ostatnio edytowany 11 sierpnia 2009 o 19:28
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Drogi panie Pawlaku! Nie wymądrzam się i nie jestem filologiem - to tak dla Pana wiadomości, a Pana rażący błąd po prostu nie mógł zostać nie zauważony :-) Skoro wypowiadamy się na forach to piszmy poprawną polszczyzną nie zastanawiając się jaką drogę przeszły literki "r" i "o" ;-) Miłego dnia!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Andziaa napisał:
Drogi panie Pawlaku! Nie wymądrzam się i nie jestem filologiem - to tak dla Pana wiadomości, a Pana rażący błąd po prostu nie mógł zostać nie zauważony :-) Skoro wypowiadamy się na forach to piszmy poprawną polszczyzną nie zastanawiając się jaką drogę przeszły literki "r" i "o" ;-) Miłego dnia!
Chyba wyczuwam nauczycielkę w Pani osobie, jeśli tak to proszę mi obniżyć ocenę za ten rażący na tym forum błąd. Przepraszam także za bunt przeciwko świętym zasadom poprawnej polszczyzny, powiem więcej dołóżmy jeszcze ze dwa "ż', "ó", "h" niech cierpią w szkole uczniowie mmmmmęki i bądźmy głusi na ich jęki.Większości osób wystarcza 2000 słów by wszystko wrazić, zamiast przecinka używają słowa ku***, ale to nie razi - prawda ? Bardzo miłego wieczoru ku*** dobranoc.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pawlak napisał:
Arietto ta klacz chyba nie była źrebna ten rozdęty brzuch to wynik gazów które powstają w wyniku procesów gnilnych. Zęby ma wyszczerzone i brzydkie czy w związku z tym cierpiała na paradontozę ?
Panie Pawlak cyt,,Źrebna klacz padła we wsi Berezówka (pow. bialski) ".... Jak Pan widzi , to nie ja popełniłam błąd... Pozdrawiam
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: