Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Międzynarodowy Festiwal Muzyki Cerkiewnej

Utworzony przez Marta Marciak, 12 maja 2010 o 15:06
Z Mikołajem Buszko, dyrektorem Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Cerkiewnej Hajnówka 2010, rozmawia Marta Chmielińska. Mikołaj Buszko (fot. Archiwum) Kurier Hajnowski: Tegoroczny Festiwal rusza już 19 maja, jakie chóry usłyszymy? Mikołaj Buszko, dyrektor MFMC: Na scenie wystąpią 23 bardzo dobre chóry z krajów takich jak Polska, Białoruś, Ukraina, Rosja, Litwa, Estonia, Mołdawia, Bośnia i Hercegowina, Serbia i Gruzja. Praktycznie wszystkie mają już poważne osiągnięcia artystyczne i często są zwycięzcami innych festiwali, więc poziom przesłuchań konkursowych będzie wysoki. Słuchacze powinni spodziewać się serii znakomitych koncertów. Poza tym chóry są reprezentantami nie tylko różnych krajów, ale i wyznań. Przez tydzień muzykę cerkiewną będą wykonywać nie tylko prawosławni, ale i przedstawiciele kościołów katolickiego, mariawickiego, ewangelicko-luterańskiego. Oprócz głównych koncertów odbędą się także koncerty towarzyszące. - W tym roku na wydarzenia towarzyszące – będą to nie tylko koncerty - zapraszamy aż do sześciu różnych miast w kraju. Nasze muzyczne święto zaczynamy 16 maja koncertem w Filharmonii Narodowej, gdzie wystąpi Kapela Chóralna im. A. Jurłowa. Chóru będzie można wysłuchać jeszcze w Krakowie w Kościele Mariackim i 18 maja w bliższym hajnowianom Bielsku Podlaskim – w Bielskim Domu Kultury. Po raz dziewiętnasty - i kolejny pod Patronatem Prezydenta Miasta Warszawy - organizujemy też warszawski Reprezentacyjny Festiwalowy Koncert Muzyki Cerkiewnej. Znakomite chóry zaprosiliśmy do Węgrowa oraz Białowieży, w której obchodzimy mały jubileusz, bowiem Białowieskie Dni Muzyki Sakralnej odbędą się w tym roku po raz piąty. Godnym uwagi jest również inne wydarzenie - Spotkanie Kompozytorów Wschodu i Zachodu, które odbędzie się w Białymstoku. Będzie to rzadka okazja spotkania z Romualdem Twardowskim i Teodorem Zgurianu, a więc dwoma wybitnymi współczesnymi twórcami muzyki cerkiewnej i bardzo interesującymi osobowościami. Być może nie każdy wie, że Romuald Twardowski jest jednym z nielicznych w kręgu zachodnioeuropejskim twórców tego rodzaju muzyki wywołując swoją twórczością wielkie wrażenie nawet wśród duchownych prawosławnych. Natomiast twórczość Teodora Zgurianu, reprezentanta wschodniego – mołdawskiego nurtu, stanowi również ważny wątek w historii muzyki cerkiewnej. Swoim dorobkiem artystycznym i wpływem, jaki wywiera na wykonawców, już zostawił trwały ślad w historii muzyki cerkiewnej. Mamy nadzieję, że spotkanie stanie się swoistą platformą wymiany poglądów, dyskusji między tymi dwoma ważnymi reprezentantami współczesnej twórczości chóralnej. Jak udaje się zorganizować Festiwal na tak szeroką skalę? - To rzeczywiście ogrom pracy i poważna logistyka, ale prawie trzydzieści lat pracy dało nam również dużo doświadczenia i – co najistotniejsze – przyciągnęło do imprezy wielu przyjaznych ludzi. Co roku pomagają nam zarówno organizacyjnie, jak i merytorycznie, za co serdecznie im dziękujemy. Organizacja koncertów w różnych miastach stała się zresztą już tak naturalną rzeczą i tak stałym punktem krajobrazu muzycznego, że nikt nie wyobraża sobie, aby z nich zrezygnować. Warszawa i Kraków towarzyszą przecież Festiwalowi prawie dwadzieścia lat. Cieszymy się, że możemy organizować koncerty i w mniejszych miastach, gdzie oferta kulturalna jest węższa, a koncert czołowych chórów światowych daje słuchaczom jeszcze więcej radości. Wydają Państwo "Gazetę festiwalową" - Gazetę Festiwalową, folder, programy koncertów, wydawnictwa nutowe, płyty z koncertów. To już poważna biblioteka, fonoteka i wideoteka. Nie przesadzę, jeśli powiem, że to jeden z większych zbiorów muzyki cerkiewnej na świecie – gromadzony przez nas przez całą historię festiwalu. To bogate źródło wiedzy o historii muzyki cerkiewnej, kompozytorach, chórach z różnych stron świata i oczywiście o samym festiwalu. Koncerty odbywają się w Białymstoku. Czy nie czuje Pan żalu, że nie jest to Hajnówka? - Można mówić o plusach i minusach tej sytuacji. Chcielibyśmy móc organizować koncerty również w Hajnówce, jednak działają tu środowiska, które są nam nieprzyjazne. Mam na myśli niektóre osoby ze środowiska cerkiewnego i samorządowego skupione w Społecznym Komitecie organizującym Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej. Z jednej strony oficjalnie zapewniają oni o chęci organizowania z nami jednej imprezy muzyki cerkiewnej, ale z drugiej strony stale prowadzą różne działania utrudniające nam organizację. Nienormalnym, chociaż u nich normalnym, zjawiskiem stało się przywłaszczanie sobie dorobku i tradycji naszego Festiwalu. Nie dziwimy się już słysząc ich liczne wypowiedzi, w których opisują nasze działania jako swoje. Gdy myślimy o tym wszystkim, na pewno nie żałujemy, że Festiwal odbywa się w Białymstoku. Szkoda jednak tego, że nie możemy prezentować europejskiej a często i światowej czołówki chóralistyki w rodzinnym mieście, czego wiele osób nadal oczekuje, wspominając MFMC, gdy jeszcze odbywał się w Hajnówce i mogli w każdej chwili przyjść na koncert. Nie wszyscy mogą przecież przyjechać do Białegostoku. Dla nich również staramy się organizować przynajmniej koncerty w pobliskich miejscowościach. Korzystając z okazji chciałbym wszystkim mieszkańcom Hajnówki i regionu bardzo serdecznie podziękować za dotychczasową życzliwość i pomoc oraz zaprosić na koncerty i inne wydarzenia organizowane w ramach XXIX Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Cerkiewnej Hajnówka 2010 - Festiwalu śpiewającej duszy. ######www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/articl...ION05/153784654
Zaloguj się, aby oddać głos
0
POPIERAM Cerkwie północno wschodniej Polski 1 Los iglesias ortodoxas del nordeste Polonia 1 ######www.youtube.com/user/Fil5onka#p/u/23/gQuE0fnjA6o
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jezus Chrystus napisał:
POPIERAM Cerkwie północno wschodniej Polski 1 Los iglesias ortodoxas del nordeste Polonia 1 ######www.youtube.com/user/Fil5onka#p/u/23/gQuE0fnjA6o
Co to znaczy "popieram cerkiew..."? Popierasz budynki, chyba jak coś to podpierasz?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ale --- ten człowiek zabłądził. Biedny. On myli Lubelszczyznę z rejonem Białegostoku. Kto wskaże mu prawidłowy kierunek? Na północ, czy na wschód?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
CERKIEW PRAWOSŁAWNA NA PODLASIU PRZED UNIĄ BRZESKĄ Nierozerwalnie związane z państwowością ruską, początki tworzenia się na obszarze ziemi brzeskiej prawosławnej organizacji parafialnej odnieść trzeba najprawdopodobniej do XI w., gdy za panowania Jarosława Mądrego, zaczęto dokładać zdecydowanych starań dla umasowienia organizacji cerkiewnej. Według polskiego historyka A. Jabłonowskiego, opisującego sytuację wyznaniową w XVI-wiecznym woj. podlaskim — Zakładanie cerkwi na Podlasiu rozpoczęło się oczywiście razem z postępowym podbijaniem i kolonizacją wschodniej połaci tej krainy przez książąt ruskich. Posuwano się więc naprzód od Brześcia z biegiem Bugu, coraz głębiej, przechodząc z kolei na Nurzec, nim się wkroczyło ostatecznie w dorzecze Narwi. Pierwsze wzmianki o istnieniu na tym terenie cerkwi spotykamy jednak dopiero w XIII-wiecznym Latopisie halicko-wołyńskim, z którego treści wynika, iż na terenie obecnego Podlasia cerkwie istniały wówczas w Drohiczynie, Mielniku (z cudowną ikoną Spasa-Zbawiciela) i Bielsku. Przez cały okres istnienia Rusi Kijowskiej i Halicko-Włodzimierskiej terytorium to objęte było jurysdykcją jedynie prawosławnych metropolii — kijowskiej i halickiej. Diecezjalnie Ziemia Brzeska objęta była granicami prawosławnego biskupstwa ze stolicą we Włodzimierzu Wołyńskim, założonego przez Włodzimierza Wielkiego w 992 r. W granicach diecezji włodzimierskiej (zwanej później włodzimiersko-brzeską, od 1596 r. unickiej) Podlasie przetrwało do końca XVIII w. Istnieją też przypuszczenia, iż Ziemia Brzeska, jako że przez pewien okres, wraz z Ziemią Turowską, należała bezpośrednio do księstwa kijowskiego, wchodziła początkowo w skład diecezji turowskiej. Podbudową dla tej kombinacji jest przypuszczenie niektórych historyków, iż diecezja turowska powstała już w końcu X w. W rzeczywistości diecezja turowska erygowana została jednak dopiero w pierwszej połowie XII w., najprawdopodobniej w 1137 r.*) Włączenie Ziemi Brzeskiej do stworzonej przez Włodzimierza Wielkiego diecezji włodzimierskiej jest oczywiste, gdyż była ona z Wołyniem związana nic tylko więzami etnicznymi, ale i politycznymi, których nie było w stosunku do Turowa. Tak więc nawet, jeśliby diecezja turowska powstała równocześnie, także nie byłoby żadnych podstaw do włączania Ziemi Brzeskiej do tej właśnie diecezji. Do końca XIII w. diecezja włodzimierska podlegała, podobnie jak inne diecezje ruskie, metropolicie kijowskiemu. Metropolita jednak, po upadku Kijowa wskutek najazdu mongolskiego (1240 r.), przeniósł się na północ, do Włodzimierza nad Klaźmą (1299 r.), zaś od r. 1325 przebywał stale w Moskwie. Dlatego też władcy Rusi Halicko-Włodzimierskiej podjęli starania o stworzenie odrębnej metropolii. Dokonało się to już za panowania Jerzego I — patriarcha konstantynopolski wydał w r. 1303 zezwolenie na erekcję nowej metropolii w siedzibie dotychczasowej diecezji (eparchii) halickiej. W skład metropolii halickiej włączono pozostałe diecezje państwa Romanowiczów — włodzimierską, przemyską, łucką, chełmską (przeniesioną z Uhruska ok. 1240 r.) i łucką, a także diecezję turowska. Metropolia halicka przetrwała jednak jedynie do roku 1347, gdy patriarcha zlikwidował ją pod wpływem nacisków moskiewskich — wielkiego księcia i tytularnego metropolity kijowskiego. Metropolia halicka została odnowiona dopiero po ostatecznym podziale Rusi Halicko-Włodzimierskiej pomiędzy Polskę i Litwę. Pod wpływem nacisków Kazimierza Wielkiego, chcącego uniezależnić świeżo zdobyte ziemie ruskie od metropolity w Moskwie. W skład odnowionej w 1371 r. metropolii halickiej (przetrwała do r. 1391), weszły diecezje leżące na terenach zajętych przez Polskę, a więc halicka, przemyska i chełmska, a także diecezja włodzimierska i turowska, będąca we władaniu Litwy. Równolegle z wyodrębnianiem się metropolii halickiej tworzyła się metropolia litewska, początkowo tylko dla ziem białoruskich, najwcześniej podporządkowanych Litwie. W 1376 r. patriarcha przysłał na Litwę bułgarskiego mnicha Cypriana Camblaka, który do 1389 r. pozostawał metropolitą kijowskim i całej Rusi, przebywając w Wielkim Księstwie. Po usunięciu kandydatów moskiewskich, objął on rzeczywistą władzę metropolitalną także nad państwem moskiewskim, a od r. 1398 nad diecezjami halickimi. Fakt podporządkowania prawosławnych diecezji Wielkiego Księstwa władzy, tytułowanego „kijowskim"- -metropolity moskiewskiemu nie mógł zadowolić władców litewskich. Nie była to też sytuacja korzystna dla miejscowej hierarchii. Dlatego też, na odbytym w 1415 r. w Nowogródku, synodzie 8 biskupów z diecezji Wielkiego Księstwa i Korony (w tym ówczesny biskup włodzimierski Herasym), dokonało wyboru własnego metropolity, Grzegorza Camblaka, tworząc w ten sposób akt prawny, kładący podwaliny odrębnej organizacji cerkiewnej na ziemiach ukraińskich i białoruskich. Odtąd też obsadzanie katedry metropolitalnej odbywało się na soborze biskupów. Mimo utworzenia oddzielnej metropolii jej rozdział od moskiewskiej nie był przez dłuższy czas ściśle utrzymany. Zdarzało się, że jeden metropolita otrzymywał od patriarchy władzę nad obiema częściami dawnej metropolii kijowskiej. Ostateczny rozdział dokonał się w r. 1458. Metropolici władający diecezjami ukraińskimi i białoruskimi przyjęli ostatecznie tytuł metropolitów kijowskich i halickich całej Rusi. Oprócz diecezji metropolitalnej ich władzy podlegało 6 diecezji położonych na obszarze Wielkiego Księstwa Litewskiego — połocka, turowska (pińska), łucka, włodzimierska, smoleńska i czernihowska (dwie ostatnie odpadły w pocz. XVI w., po zajęciu przez Moskwę ziemi siewiersko-czernihowskiej i smoleńskiej), oraz trzy diecezje w Koronie Polskiej — chełmska, przemyska i halicka ( przejściowo zlikwidowana i włączona w skład diecezji kijowskiej, odnowiona w XVI w. — jako lwowska). Struktura terytorialna diecezji ustaliła się zasadniczo już w XIV w. Diecezja włodzimierska, z czasem zwana włodzimiersko-brzeską, uchodziła za najstarszą i najbogatszą po diecezji kijowskiej, zaś jej biskup tytułowany był prototronim, a więc pierwszym po metropolicie. Pomimo powstania w 1375 r., obejmującego Podlasie, biskupstwa katolickiego we Włodzimierzu (później przeniesione do Łucka) i powstania na tym terenie kościołów katolickich, w życiu miejscowej wspólnoty prawosławnej nie dostrzegamy regresu. Wręcz przeciwnie — wraz ze wzrostem ludności miejskiej i kolonizacji nowych terenów, powstają kolejne cerkwie w miastach i wsiach. Wraz z zasiedleniem obszarów położonych na północ od północnych granic wczesnośredniowiecznej ziemi brzeskiej ukształtowała się na tym terenie granica pomiędzy prawosławnymi diecezjami — włodzimierską i metropolitalną (obejmującą większość ziem etnicznie białoruskich), co uwarunkowane było nie tylko podziałami administracyjnymi, lecz też zasięgiem oddziaływania osadnictwa ukraińskiego i białoruskiego, na które ogromny wpływ miało rozmieszczenie obszarów leśnych. Należący do diecezji włodzimierskiej obszar nad Bugiem i Narwią był bowiem oddzielony od obszarów nad Niemnem i innych ośrodków litewsko-białoruskich pasem puszcz, które rozpościerały się od bagien poleskich aż po dawne puszcze jaćwieskie. Stopniowe pokonywanie tej przeszkody — zagospodarowywanie w XVI-XVII w. przez ludność białoruską znad Niemna (Puszcza Grodzieńska) oraz znad Rosi i Świsłoczy (Puszcza Wołpiańska) przesuwało granice diecezji metropolitalnej na południe i zachód, w stronę północnych granic diecezji włodzimierskiej. Ostateczny przebieg granicy pomiędzy obu diecezjami zależny był jednak nie tylko od kierunków osadniczych, lecz też i granic administracyjnych pomiędzy województwami oraz struktury własnościowej. Do diecezji włodzimierskiej włączona została parafia w Lewkowie Starym, zasiedlonym przez ludność białoruską, lecz leżącym na obszarze woj. brzeskiego, sąsiadującym w tym miejscu ze skrawkiem woj. nowogródzkiego. Na północ od Narwi granica pomiędzy diecezjami częściowo pokrywała się z granicą pomiędzy woj. podlaskim i trockim. Położone na północ od Narwi parafie należące do diecezji włodzimierskiej (Ryboły, Puchły) były owocem kolonizacji tego obszaru przez ludność ukraińską ze starostwa bielskiego. Dalej na zachód przebieg granicy uwarunkowany był faktem podporządkowania dóbr monasteru su-praskiego i dóbr Chodkiewiczów diecezji metropolitalnej. Tak więc, do diecezji tej należała część wsi starostwa suraskiego, będących uposażeniem monasteru (parafia Kożany). Natomiast do diecezji włodzimierskiej należały cerkwie w Surażu wraz z filialną kaplicą w Zawykach. Wsie starostwa tykocińskiego należały prawdopodobnie do diecezji metropolitalnej. W okresie od końca XIV w. do unii brzeskiej (1596) na terenie zasiedlonym przez ludność etnicznie ukraińską istniały lub powstały następujące parafie (podajemy je w porządku alfabetycznym): Andryjanki, Biała (Podlaska), Bielsk -- Narodzenia NMP {Preczystenśka), Objawienia Pańskiego (Bohojawlenśka), Zmartwychwstania Pańskiego {Woskresenśka), Św. Trójcy (Trojićka), mona-ster św. Mikołaja z cerkwią Św. Mikołaja i Zaśnięcia NMP (Uspenśka), Boćki, Brańsk, Bukowicze (filia parafii w Nosowie), Chotycze, Chraboły, Ciechanowiec, Czarna Cerkiewna, Czyże, Dobryń, Dokudów (cerkiew z klasztorem), Dołha, Dołhobrody, Drohiczyn — Narodzenia NMP, św. Trójcy (z monasterem), morfaster Spaski (Przemienienia), św. Barbary, św. Eliasza, Zmartwychwstania Pańskiego, Dubicze Cerkiewne, Gnojno, Gródek nad Bugiem, Grodzisk, Hruzka (Gruzka, 2 cerkwie parafialne), Hodyszewo, Hola, Hołowno, Hołubią, Horodyszcze, Hryniewicze Duże, Jabłeczna (cerkiew i monaster), Jabłoń, Janów (Podlaski), Kijowiec, Kleniki, Kleszczele — św. Mikołaja, św. Jerzego, Kobylany, Kodeniec, Kodeń — św. Michała, św. Ducha (na zamku Sapiehów), Kolechowicze, Kozierady (obecnie Konstantynów), Korczew, Kornica, Koroszczyn, Kosów Ruski, Kośna, Krześlin, Lebediów, Łazów, Łoknica, Łomazy, Łosice (dwie cerkwie), Łuk owiec, Łuków (już w woj. lubelskim), Maleszę, Miedzna (Międzylesie), Mielnik (2 cerkwie), Międzyrzecz (2 cerkwie z kaplicami w Żabicach i Łukowisku), Milejczyce — św. Mikołaja, św. Barbary (z monasterem), Mokobody, Mordy, Narew (dwie cerkwie i monaster w okolicy), Nosów (dwie cerkwie), Nowe Berezowo, Opole (dwie cerkwie), Orla (2 cerkwie — Jana Złotoustego i filialna Szymona Słupnika), Ostromęczyn, Ostrów, Paprotnia, Pasynki, Paszenki (filia parafii w Jabłoni), Pawłów, Piszczac (Pieszczatka), Połubicze (filia parafii w Horodyszczu), Proniewicze, Prochenki, Puchły, Radzyń, Rajsk, Rogacze, Rogów, Rozwadówka, Rudka, Rudno, Ryboły, Sasiny, Sawicze Ruskie, Seroczyn, Siemiatycze, Sławatycze, Sokołów, Suraż — Spasa, św. ap. Piotra i Pawła, Swory, Syczyna, Szóstka, Telatycze, Tełuszki (Ciełuszki), Tokary, Tykocin, Wesołka, Wisznice, Witulin, Włodawa (dwie cerkwie), Wohyń, Wysokie (Mazowieckie), Zabłudów, Żerczyce, Żurobice. Tak więc, do chwili zawarcia cerkiewnej unii brzeskiej, istniało na tym terenie ok. stu dwudziestu cerkwi prawosławnych. Wymienione powyżej miejscowości oczywiście nie wyczerpują listy istniejących wówczas cerkwi. Wiele cerkwi istniejących w XVI w. nie zostało uwzględnionych w dostępnych nam źródłach. Źródła z pierwszej połowy XVII w. wymieniają następnych 25 cerkwi, które w tym okresie już istniały lub dopiero je fundowano. Na utrzymanie kleru cerkwie (zarówno wiejskie jak i miejskie) otrzymywały nadziały ziemi. W królewszczyznach nadziały ziemi (najczęściej 1-2 włóki) dla cerkwi czynione były w imieniu króla. Podobne nadania czyniła też prawosławna szlachta — np. Tokarewscy na starodawną cerkiew ruską tokarewską (w Tokarach) wydzielili jedną włókę i pięć morgów ziemi. Bogaci magnaci i szlachta oprócz nadziana ziemi, przyznawali często inne dochody, jak odrabianie przez chłopów pańszczyzny, dziesięcinę z innych gruntów, stawy rybne, prawo do wyrębu lasu itd. Tak bogato uposażona była np. cerkiew w Siemiatyczach. Fundacja cerkwi św. Trójcy i jej uposażenie zostały uczynione przez właściciela Siemiatycz. Aleksego (Olechnę) Kmitę Sudymontowicza z żoną Fedorą, na prośbę miejscowej szlachty (ziemian) i poddanych. Obowiązkiem siemiatyckiego księdza prawosławnego (swieszczennika) było: żyć pobożnie i przystojnie oraz służyć za całą rodzinę fundatora comiesięczną liturgię sobotnią z panichidą. Podobnie obszerny zapis uczynili, prawie dwieście lat później (1615 r.) Sasinowie-Kaleczyccy dla nowego proboszcza w cerkwi sasinskiej, Fedora Iwanowicza z Bielska, zatwierdzając nadania swych przodków z własnymi przydaniami — włókę ziemi, dziesięcinę z folwarku fundatorów i in. Głównymi ośrodkami życia religijno-kulturalnego Cerkwi prawosławnej na Ukrainie i Białorusi były mona-stery, wśród których palmę pierwszeństwa dzierżyła Ławra Peczerska w Kijowie. Na Podlasiu głównymi ośrodkami były monastery w Drohiczynie, Bielsku i Jabłecznej. Mniejsze znaczenie posiadały monastery w Narwi, Milejczycach i Dokudowie. W ścisłym związku z Podlasiem pozostawał też monaster w Supraślu. Najstarszym spośród prawosławnych ośrodków zakonnych był niewątpliwie drohiczyński monaster Spaski (Przemienienia Pańskiego) na lewym brzegu Bugu (stąd jego nazwa „zabuski"), sięgający swymi początkami XIII w. Na jego terenie znajdowała się jedna cerkiew — Przemienienia Pańskiego. Drugim monasterem drohiczyńskim był monaster Św. Trójcy powstały po „lackiej" stronie miasta na górze Kramczewskiej (Kraszczewskiej), stąd zwany był „nagórnym". Cerkiew Sw. Trójcy istniała już w 1494 r., zaś sam monaster został założony najprawdopodobniej ok. 1500 r. Bielski monaster św. Mikołaja powstał przy cerkwi pod tym samym wezwaniem na przełomie XV i XVI w. — w 1527 r. wspomniano po raz pierwszy o jego ihumenie. Na terenie klasztoru znajdowała się też cerkiew Zaśnięcia NMP (Uspenśka). W II połowie XVI w. przy monasterze powstał szpital i szkoła. Jedynym monasterem podlaskim, który przetrwał do chwili obecnej jest monaster w Jabłecznej, założony w początkach XVI w. Podobnie jak monastery w Drohiczynie i Bielsku, nie przyjął on po 1596 r. unii cerkiewnej pozostając aż do drugiej połowy XIX w. jedynym na terenie należącego do woj. brzeskiego Zabuża ośrodkiem prawosławnym. Jerzy Hawryluk
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Festiwal Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej 2010: Jury ogłosiło wyniki (mic) Poznaliśmy laureatów Festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej 2010. Jurorzy ogłosili swój werdykt w Hajnowskim Domu Kultury. Grand Prix przyznano Chórowi Dziecięco – Młodzieżowemu Soboru Przemienienia Pańskiego w Winnicy na Ukrainie. GRAND PRIX przyznano Chórowi Dziecięco – Młodzieżowemu Soboru Przemienienia Pańskiego w Winnicy na Ukrainie (Fot. www.festiwal.cerkiew.pl) Jury Międzynarodowego Festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej 2010 postanowiło przyznać następujące nagrody: W kategorii chórów parafialnych miejskich: Wyróżnienie otrzymuje: Mieszany Chór Cerkiewny „Hadži Ruyim” Valijewo (Serbia) Chór Diecezjalny Św. Sofronij Biskup Uraczanski Vraca (Bułgaria) III Miejsce ex aequo przyznano chórom: „Wołyńskie Dzwony” z Łucka na Ukrainie Chór Parafii Prawosławnej Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy z Bielska Podlaskiego II Miejsce ex aequo otrzymują: - Młodzieżowy Chór Parafii Prawosławnej Zmartwychwstania z Białegostoku - Katedralny Chór Soboru Św. Trójcy w Hajnówce I Miejsce przyznano: Chórowi Parafii Prawosławnej Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny w Bielsku Podlaskim W kategorii chórów Dziecięco-Młodzieżowych: III Miejsce Chór „Zaranoczka” Parafii Prawosławnej św. Apostoła Jakuba Alfeusza w Łosince II Miejsce ex aequo otrzymują: - Chór Dziewcząt Dziecięcej Prawosławnej Szkoły Muzycznej przy Cerkwi Zaśnięcia NMP Krasnogorsk (Rosja) - Schola Cantorum Misericordis Christi z Białej Podlaskiej I Miejsce nie przyznano. W kategorii chórów akademickich: III Miejsce ex aequo przyznano chórom: - Akademickiemu Chórowi „Bel Canto” Wyższej Szkoły Informatyki i Ekonomii z Olsztyna - Chórowi Wydziału Teologii Prawosławnej Uniwersytetu Proszowskiego z Proszowa (Słowacja) II Miejsce nie przyznano I Miejsce Chór Kameralny Uniwersytetu Pedagogicznego w Woroneżu (Rosja) W kategorii Chórów Zawodowych: Wyróżnienie Chór „Filokalia” z Pragi (Czechy) III Miejsce Chór Męski Państwowego Zespołu Pieśni i Tańca Sił zbrojnych Republiki Białorusi – Mińsk (Białoruś) II Miejsce nie przyznano I Miejsce Zespół Żeński Monasteru Św. Gegarda z Erewania (Armenia) W kategorii chórów innych: Wyróżnienie - Chór Nauczycielski „Barwy” – Rowno (Ukraina) - Chór Kameralny „Vesperascit” z Warszawy III Miejsce Dziecięco- Młodzieżowy Chór „Miełodija” z Orszy na Białorusi. II Miejsce nie przyznano I Miejsce nie przyznano. Wyróżnienia dla dyrygentów: - dla dyrygenta Chóru Parafii Prawosławnej Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny w Bielsku Podlaskim - Ireneusza Ławreszuka - dla dyrygenta Chóru Kameralnego Uniwersytetu Pedagogicznego w Woroneżu – Borysa Jarkina - dla dyrygentki Chóru Dziecięco – Młodzieżowego Soboru Przemienienia Pańskiego w Winnicy na Ukrainie – Natalii Kremieniuk GRAND PRIX przyznano Chórowi Dziecięco – Młodzieżowemu Soboru Przemienienia Pańskiego w Winnicy na Ukrainie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: