Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Nie doszło do walk bialsko-chełmskich podczas meczu

Utworzony przez członek, 7 maja 2011 o 23:35
głupie kibole
Zaloguj się, aby oddać głos
0
członek napisał:
głupie kibole
głupi ch.... przepraszam członek
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Tak i moze brawa należą sie naszym kochanym strużom prawa ze wymyslili sobie ze bedzie starcie a niebylo i to ich wielki sukces i zasługa. Ludzie czytają takie artykuły które kteują ludzką świadomość i wierzą we wszystko co im napiszą. Jeb*ć nocnik wschodni GW i inne skur*iele lubelskie. Jest wielka nagonka na kibiców w tym kraju przed Euro 2012 i za byle GóWno można dostac zakaz stadionowy lub miec wiele nieprzyjemnosci przez panów w mundurach. W wyborach niezaPOmnijmy podziekować rudej za ostatnie wydarzenia, pozdrawiam.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
grass napisał:
Tak i moze brawa należą sie naszym kochanym strużom prawa ze wymyslili sobie ze bedzie starcie a niebylo i to ich wielki sukces i zasługa. Ludzie czytają takie artykuły które kteują ludzką świadomość i wierzą we wszystko co im napiszą. Jeb*ć nocnik wschodni GW i inne skur*iele lubelskie. Jest wielka nagonka na kibiców w tym kraju przed Euro 2012 i za byle GóWno można dostac zakaz stadionowy lub miec wiele nieprzyjemnosci przez panów w mundurach. W wyborach niezaPOmnijmy podziekować rudej za ostatnie wydarzenia, pozdrawiam.
Nie dajmy się nabierać był Krzyż, dopalacze, nagonka na spekulantów cukrem, a teraz kibice. Wszystko to akcje odwracające uwagę od rzeczywistych problemów, a gdyby komuna znała takie metody to i szopka z Magdalenką nie byłaby potrzebna.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A z Pawlaka ciągle wychodzą ciągoty do poprzedniego ustroju. A może docenić dobre strony obecnych czasów, a nie ciągle z utęsknieniem spoglądać w przeszłość? Nie dajmy się nabierać był Krzyż, dopalacze, nagonka na spekulantów cukrem, a teraz kibice. Wszystko to akcje odwracające uwagę od rzeczywistych problemów, a gdyby komuna znała takie metody to i szopka z Magdalenką nie byłaby potrzebna. Tak, przyznaję członkowie rządu stali pod krzyżem (nielegalnie postawionym), chodzili z pochodniami jak kiedyś naziści, sprzedawali dopalacze w sejmie, masowo wykupowali cukier zachęcając hurtownie i sklepy do podwyżki cen, a także przebrani za bezmózgowych kiboli niszczą stadiony.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
mameJA napisał:
A z Pawlaka ciągle wychodzą ciągoty do poprzedniego ustroju. A może docenić dobre strony obecnych czasów, a nie ciągle z utęsknieniem spoglądać w przeszłość? Nie dajmy się nabierać był Krzyż, dopalacze, nagonka na spekulantów cukrem, a teraz kibice. Wszystko to akcje odwracające uwagę od rzeczywistych problemów, a gdyby komuna znała takie metody to i szopka z Magdalenką nie byłaby potrzebna. Tak, przyznaję członkowie rządu stali pod krzyżem (nielegalnie postawionym), chodzili z pochodniami jak kiedyś naziści, sprzedawali dopalacze w sejmie, masowo wykupowali cukier zachęcając hurtownie i sklepy do podwyżki cen, a także przebrani za bezmózgowych kiboli niszczą stadiony.
Dziękuję Ci bardzo nareszcie się dowiedziałem czegoś o sobie nowego - mylisz się ja patrzę w przyszłość i widzę że to wszystko do niczego nie prowadzi. Dzieli się Polaków i w ten sposób utrzymuje status quo.Tu potrzeba gruntownej państwa przebudowy, może o tym podyskutujmy bo 20 lat minęło, a my ciągle jesteśmy w ciemnym miejscu i śmierdzącym miejscu. Gdzie jest klasa średnia, jakie perspektywy są przed młodymi, zdolnymi ludźmi - zmywak w Anglii czy pieluchomajtki w Niemczech ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pawlak napisał:
Dziękuję Ci bardzo nareszcie się dowiedziałem czegoś o sobie nowego - mylisz się ja patrzę w przyszłość i widzę że to wszystko do niczego nie prowadzi. Dzieli się Polaków i w ten sposób utrzymuje status quo.Tu potrzeba gruntownej państwa przebudowy, może o tym podyskutujmy bo 20 lat minęło, a my ciągle jesteśmy w ciemnym miejscu i śmierdzącym miejscu. Gdzie jest klasa średnia, jakie perspektywy są przed młodymi, zdolnymi ludźmi - zmywak w Anglii czy pieluchomajtki w Niemczech ?
Nie jestem pewien czy gruntowna przemiana jest możliwa. Należałoby spojrzeć na to szerzej - ja niestety nie mam takiej wiedzy, by obiektywnie i dogłębnie to ocenić. Problemem jest, że stan społeczeństwa, jego kondycja finansowo-mentalna prawdopodobnie jest stanem właściwym - tzn, takim, jaki jest najbardziej optymalny dla naszych warunków. Możliwe, że wykształcił się wskutek pewnych okoliczności historycznych, ekonomicznych i społecznych i dlatego jest taki jaki jest. Jest najlepszy z możliwych. Teoretycznie wszyscy powinni chodzić na wybory, ewentualnie większość. Cóż z tego? Chodzi mniejszość, a narzekają wszyscy. Dlaczego nie chodzą? Nie wierzą w możliwość zmiany na lepsze. Partie polityczne są kojarzone z cyrkiem, a nie z jakimś ciałem, które chce coś zmienić. Czy to PIS, PO, SLD czy ktokolwiek inny - nie ma szans na zmianę. Z wielu powodów. Partia traci nagle zapał i chęć zmian po wygranych wyborach, ma swoje cztery lata i później 'jakoś to będzie'. Te wszystkie potyczki w sejmie, mediach są na pokaz. Później politycy spotykają się jak gdyby nigdy nic. Co innego mówią, co innego robią. Nic z tego nie wynika. Robią to pod publiczkę, dla uzyskania kilku punktów. Problem braku perspektyw dla młodych ludzi jest powszechny w Europie. W Europie Zachodniej funkcjonuje pojęcie 'pokolenia 1000 Euro'. Pokolenia, które mając takie miesięczne zarobki nie jest w stanie samo się utrzymać, jest zmuszone do mieszkania razem z rodzicami. To nie przywiązanie do matek każe mieszkać młodym Włochom z rodzicami, to brak finansów na zakup lub wynajem własnego mieszkania. Prosta zależność: małe miasteczko-małe zarobki-relatywnie niska cena mieszkania, na które i tak młodych nie stać. Duże miasto-duże zarobki-duże ceny mieszkań, działek, domów. Znów ich nie stać. Olbrzymie bezrobocie w Hiszpanii, problemy z pracą we Francji, problem z imigrantami w Europie Zachodniej. Czy Anglikom jest łatwo kupić stary dom, nowe mieszkanie? Nie. Mają taki sam problem jak młodzi ludzie w Polsce - kredyt na dziesięciolecia (banki zaczęły udzielać tam kredytów z okresem spłaty przekraczającym 50lat!). Jedynie zarabianie w bogatszym kraju, a konsumpcja w biedniejszym daje poczucie zamożności. Oczywiście powyższa diagnoza dotyczy tylko biedniejszej, najbardziej licznej części społeczeństwa. Ktoś, kto otrzyma rozległe nieruchomości czy firmy po rodzicach to nie dotyczy. Mało jest takich osób, dlatego trzeba się skupić na większości. Dlatego praca za granicą dla młodych jest pewną szansą, gdyby nie ona, to Polska była jeszcze bardziej biedniejsza. Pawlak, rozpytaj znajomych, kto się pobudował za kasę zarabianą w Polsce. Bardzo duża liczba nowobudowanych budynków, nowokupionych mieszkań jest z kasy zapracowane właśnie na zmywaku czy opiekując się dziadkiem w Niemczech. Czy to źle? Ci młodzi nie kupili by tych nieruchomości pracując w Polsce. A tak wrócą bogatsi o dom, czy mieszkanie i będą pracować w Polsce jak znajdą pracę na jego utrzymanie. Gdyby były jakieś szanse na godziwą pracę, to te osoby nigdy by nie wyjechały. Czy jakakolwiek partia w ciągu swojego 'panowania' na Wiejskiej poprawiła w znaczący sposób stan gospodarki? Mnie się wydaje, że nie było takiego okresu prosperity. Lepsze czasy wynikają raczej z lepszej koniunktury na świecie, a nasza gospodarka będąc jego częścią też odczuwa lepsze momenty.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Cieszę się że podejmujesz dyskusję lecz poruszasz zbyt wiele wątków i Twoja wypowiedź jest przez to chaotyczna. Twierdzisz że obecna sytuacja jest optymalna i w tym się nie zgadzamy. Dziwi mnie jak permanentny kryzys można nazywać sytuacją optymalną - kryzys finansów publicznych ( 800 mld długu), kryzys rządu (brak reform, mnożenie etatów urzędniczych,kryzys Służby Zdrowia),brak polityki zagranicznej (staliśmy się przedmiotem gry innych państw), katastrofalne bezrobocie (trudne do oceny nawet), brak perspektyw rozwoju dla młodych ludzi, nepotyzm, kolesiostwo, korupcja to jest nic, lecz Ty uważasz to za optimum - obawiam się że jesteś albo oderwanym od realiów wysokim urzędnikiem albo młodym człowiekiem wychowanym w szklarniowych warunkach bez kontaktu z rzeczywistością. Uczestnictwo w wyborach i innych procedurach demokratycznych niczego nie zmieni bo obracamy się w tym samym kręgu władzy i jest obojętne czy nami rządzą towarzysze Szmaciaki, panowie Buraki, stronnictwo ruskie czy pruskie to jest ten sam krąg osób za którego plecami rządzą struktury poczęte jeszcze za komuny. Dlatego nie ma lustracji, dekomunizacji oraz demokracji.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Sytuacja optymalna do naszych warunków (obecnych i wcześniejszych), nie znaczy to jednak, że oceniam ją jako dobrą, czy też zadowalającą. Wprost przeciwnie - wg mnie jest zła. Stan finansów państwa jest zły, wiele rzeczy wpływa na niego negatywnie, które powinny i mogły zostać zmienione przez kolejne rządy. Jednak każdy kolejny rząd po wyborach walczy o przetrwanie, nie przeprowadza reform. Tak jakby godził się z faktem, że po 4 latach musi nastąpić zmiana na inne ugrupowanie, a oni ponownie za cztery lata przejmą władzę. Każdy z aspektów można by dyskutować bez końca, a co najważniejsze, każda osoba dyskutująca dołożyłaby własne spostrzeżenia, komplikując całą dyskusję. Nawet na przykładzie Służby Zdrowia - pomijając dziwne pomysłu utworzenia Kas Chorych, NFZ, naprawdę trudno jest za dość niskie składki zdrowotne zapewnić opiekę zdrowotną społeczeństwu. Zwykła wizyta u lekarza mnożąc prze liczbę ludzi korzystających z lekarzy ogólnych daje zawrotną kwotę, a utrzymanie specjalistycznych szpitali, klinik, zapewnienie drogich operacji. itd. Ludzie bezpośrednio w temacie powiedzą zawsze; za mało pieniędzy. A Pracodawcy i samozatrudnieni, że za duże składki. Jeśli chodzi o wybory, to niestety chciałbym by okręgi były jednomandatowe, oraz by powstawały nowe partie z nowych ludzi. A w obecnej sytuacji stare partie mają swoje 'młodzieżówki' - wylęgarnie kolejnej generacji kolesiów, którzy muszą zapracować na swoje stołki wycierając tyłki starym partyjniakom, a jak dostaną się w końcu do Sejmu czy Senatu to są takimi samymi skurczybykami. Dlatego nie ma sensu głosować na stare partie, pierwsze miejsca na listach otrzymują ludzie bez wizji, ludzie dla których liczy się tylko dorwanie do żłoba czy koryta.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
mameJA napisał:
Sytuacja optymalna do naszych warunków (obecnych i wcześniejszych), nie znaczy to jednak, że oceniam ją jako dobrą, czy też zadowalającą. Wprost przeciwnie - wg mnie jest zła. Stan finansów państwa jest zły, wiele rzeczy wpływa na niego negatywnie, które powinny i mogły zostać zmienione przez kolejne rządy. Jednak każdy kolejny rząd po wyborach walczy o przetrwanie, nie przeprowadza reform. Tak jakby godził się z faktem, że po 4 latach musi nastąpić zmiana na inne ugrupowanie, a oni ponownie za cztery lata przejmą władzę. Każdy z aspektów można by dyskutować bez końca, a co najważniejsze, każda osoba dyskutująca dołożyłaby własne spostrzeżenia, komplikując całą dyskusję. Nawet na przykładzie Służby Zdrowia - pomijając dziwne pomysłu utworzenia Kas Chorych, NFZ, naprawdę trudno jest za dość niskie składki zdrowotne zapewnić opiekę zdrowotną społeczeństwu. Zwykła wizyta u lekarza mnożąc prze liczbę ludzi korzystających z lekarzy ogólnych daje zawrotną kwotę, a utrzymanie specjalistycznych szpitali, klinik, zapewnienie drogich operacji. itd. Ludzie bezpośrednio w temacie powiedzą zawsze; za mało pieniędzy. A Pracodawcy i samozatrudnieni, że za duże składki. Jeśli chodzi o wybory, to niestety chciałbym by okręgi były jednomandatowe, oraz by powstawały nowe partie z nowych ludzi. A w obecnej sytuacji stare partie mają swoje 'młodzieżówki' - wylęgarnie kolejnej generacji kolesiów, którzy muszą zapracować na swoje stołki wycierając tyłki starym partyjniakom, a jak dostaną się w końcu do Sejmu czy Senatu to są takimi samymi skurczybykami. Dlatego nie ma sensu głosować na stare partie, pierwsze miejsca na listach otrzymują ludzie bez wizji, ludzie dla których liczy się tylko dorwanie do żłoba czy koryta.
Masz widzę natłok myśli więc proponuję to trochę usystematyzować. Po pierwsze grzech pierworodny tego systemu czyli zgniły kompromis. Zgodzisz się zapewne że w 1989 roku komuniści wybierając do rozmów tak zwaną "koncesjonowaną opozycję" (jak się później okazało złażoną ze swoi zapewniła spbie
Zaloguj się, aby oddać głos
0
mameJA napisał:
Sytuacja optymalna do naszych warunków (obecnych i wcześniejszych), nie znaczy to jednak, że oceniam ją jako dobrą, czy też zadowalającą. Wprost przeciwnie - wg mnie jest zła. Stan finansów państwa jest zły, wiele rzeczy wpływa na niego negatywnie, które powinny i mogły zostać zmienione przez kolejne rządy. Jednak każdy kolejny rząd po wyborach walczy o przetrwanie, nie przeprowadza reform. Tak jakby godził się z faktem, że po 4 latach musi nastąpić zmiana na inne ugrupowanie, a oni ponownie za cztery lata przejmą władzę. Każdy z aspektów można by dyskutować bez końca, a co najważniejsze, każda osoba dyskutująca dołożyłaby własne spostrzeżenia, komplikując całą dyskusję. Nawet na przykładzie Służby Zdrowia - pomijając dziwne pomysłu utworzenia Kas Chorych, NFZ, naprawdę trudno jest za dość niskie składki zdrowotne zapewnić opiekę zdrowotną społeczeństwu. Zwykła wizyta u lekarza mnożąc prze liczbę ludzi korzystających z lekarzy ogólnych daje zawrotną kwotę, a utrzymanie specjalistycznych szpitali, klinik, zapewnienie drogich operacji. itd. Ludzie bezpośrednio w temacie powiedzą zawsze; za mało pieniędzy. A Pracodawcy i samozatrudnieni, że za duże składki. Jeśli chodzi o wybory, to niestety chciałbym by okręgi były jednomandatowe, oraz by powstawały nowe partie z nowych ludzi. A w obecnej sytuacji stare partie mają swoje 'młodzieżówki' - wylęgarnie kolejnej generacji kolesiów, którzy muszą zapracować na swoje stołki wycierając tyłki starym partyjniakom, a jak dostaną się w końcu do Sejmu czy Senatu to są takimi samymi skurczybykami. Dlatego nie ma sensu głosować na stare partie, pierwsze miejsca na listach otrzymują ludzie bez wizji, ludzie dla których liczy się tylko dorwanie do żłoba czy koryta.
Masz widzę natłok myśli więc proponuję to trochę usystematyzować. Po pierwsze grzech pierworodny tego systemu czyli zgniły kompromis poczęcia. Zgodzisz się zapewne że w 1989 roku komuniści wybierając do rozmów tak zwaną "koncesjonowaną opozycję" (jak się później okazało złożoną ze swoich agentów głównie) zapewniła sobie bezkarność oraz umożliwiła przejęcie majątku narodowego. Wniosek pierwszy - przeprowadzić lustrację, dekomunizację, winnych osądzić od tego powinniśmy zacząć.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Masz widzę natłok myśli więc proponuję to trochę usystematyzować. Po pierwsze grzech pierworodny tego systemu czyli zgniły kompromis poczęcia. Zgodzisz się zapewne że w 1989 roku komuniści wybierając do rozmów tak zwaną "koncesjonowaną opozycję" (jak się później okazało złożoną ze swoich agentów głównie) zapewniła sobie bezkarność oraz umożliwiła przejęcie majątku narodowego. Wniosek pierwszy - przeprowadzić lustrację, dekomunizację, winnych osądzić od tego powinniśmy zacząć. Nic mi nie trzeba systematyzować, już samo zasugerowanie, że mam 'natłok myśli' i trzeba go systematyzować zadziwia mnie... Wątków spraw, które należałoby zmienić lub poprawić jest mnóstwo, wspomnienie o Służbie Zdrowia, było tylko przykładem. Nie zgodzę się, że wszystkiemu jest winien 1989r. Co by się zmieniło, jak by Polska wyglądała dzisiaj, gdyby w 1989r. - tak jak chcesz osądzono 'winnych', zlustrowano wszystkich i zdekomunizowano? (pomijam, że nie wiem na czym wg Ciebie te akcje miałyby polegać).
Zaloguj się, aby oddać głos
0
mameJA napisał:
Masz widzę natłok myśli więc proponuję to trochę usystematyzować. Po pierwsze grzech pierworodny tego systemu czyli zgniły kompromis poczęcia. Zgodzisz się zapewne że w 1989 roku komuniści wybierając do rozmów tak zwaną "koncesjonowaną opozycję" (jak się później okazało złożoną ze swoich agentów głównie) zapewniła sobie bezkarność oraz umożliwiła przejęcie majątku narodowego. Wniosek pierwszy - przeprowadzić lustrację, dekomunizację, winnych osądzić od tego powinniśmy zacząć. Nic mi nie trzeba systematyzować, już samo zasugerowanie, że mam 'natłok myśli' i trzeba go systematyzować zadziwia mnie... Wątków spraw, które należałoby zmienić lub poprawić jest mnóstwo, wspomnienie o Służbie Zdrowia, było tylko przykładem. Nie zgodzę się, że wszystkiemu jest winien 1989r. Co by się zmieniło, jak by Polska wyglądała dzisiaj, gdyby w 1989r. - tak jak chcesz osądzono 'winnych', zlustrowano wszystkich i zdekomunizowano? (pomijam, że nie wiem na czym wg Ciebie te akcje miałyby polegać).
Jaka byłaby Polska? Tutaj zaczynamy wkraczać już w dziedzinę SF, ale proszę bardzo pofantazjujmy.Opozycja odrzuca propozycję rozmów przy Okrągłym Stole.Fala manifestacji i strajków w całej Polsce Milicja i Wojsko odmawia tłumienia demonstracji i staje po stronie demonstrantów. Władzę przejmują opozycjoniści, ludzie Solidarności, a nie przejmuje się akta SB i WSI, ogłasza się wolne wybory do Sejmu. Wielkie skandale - Wałęsa agentem, Michnik prowadził rozmowy Kacapami na temat transformacji ustrojowej. Komuniści nie zdobywają żadnego mandatu w Sejmie, uchwala się ustawę dekomunizacyjną oraz tryb ścigania i sądzenia zbrodni komunistycznych. Kolejny skandal - tajne konta a Szwajcarii dokąd transferowano pieniądze z Pewexu. Kwaśniewski i Czempiński dementują że to oni dysponują tym majątkiem. Rząd Polski naciska na Szwajcarów którzy ustępują i blokują konta. Zostaje odrzucona kandydatura Balcerowicza (członka PZPR zdelegalizowanej) na ministra finansów, zostaje nim Kwiatkowski, co blokuje grabienie majątku narodowego. No popatrz jaka rozwija się alternatywna historia Polski.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie wiem o czym piszecie, ale taka wizja Polski niczym sie nie rozni od tego co mamy dzis: kazdy w kazdym widzi agenta, wtyke, ubeka i szpiega. Personalne przepychanki z delikatna domieszka wladzy i pieniedzy. Mamy to samo bagno teraz, wezcie sie lepiej do jakiejs roboty a nie wymyslacie. Pozdro.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
W piątek na meczu w Warszawie było fajnie! Ciekawe transparenty i śpiewy! Legioniści dali czadu! Podobnie w Poznaniu! Kolejarze też dokopali rządowi! Np. "Donald matole twój rząd obalą kibole", "Otworzyć stadiony zamknąć Tuska", "Zamknąć wszystko". W na meczu w Bydgoszczy to było chyba prowokacja bo jakoś policja nikogo nie zamknęła - no tylko "Donek" zamknął stadiony!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Uruwki z Warszawy i Poznania można zobaczyć na Niezależna.PL
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Nie wiem o czym piszecie, ale taka wizja Polski niczym sie nie rozni od tego co mamy dzis: kazdy w kazdym widzi agenta, wtyke, ubeka i szpiega. Personalne przepychanki z delikatna domieszka wladzy i pieniedzy. Mamy to samo bagno teraz, wezcie sie lepiej do jakiejs roboty a nie wymyslacie. Pozdro.
Do roboty wezmę się jutro, dzisiaj jeszcze mam wolne. Byłoby inaczej bo to jest "efekt motyla" co postaram Ci się wyjaśnić na prostym przykładzie :powiedzmy wychodzisz rano do pracy i oblewasz się przypadkiem kawą, przez co spóźniasz się na autobus, autobus zderza się z cysterną przewożącą benzynę, wybucha , 40 osób ginie, opowiadasz swoją historię dziennikarzowi i stajesz się sławny, zapraszają Cię do programu "Kawa czy herbata", wygrywasz wybory i a voila - żyjesz jak pączek w maśle!Czy to coś rozjaśniło w Twoim bezrefleksyjnym życiu - "Efekt motyla".
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pawlak napisał:
Jaka byłaby Polska? Tutaj zaczynamy wkraczać już w dziedzinę SF, ale proszę bardzo pofantazjujmy.Opozycja odrzuca propozycję rozmów przy Okrągłym Stole.Fala manifestacji i strajków w całej Polsce Milicja i Wojsko odmawia tłumienia demonstracji i staje po stronie demonstrantów. Władzę przejmują opozycjoniści, ludzie Solidarności, a nie przejmuje się akta SB i WSI, ogłasza się wolne wybory do Sejmu. Wielkie skandale - Wałęsa agentem, Michnik prowadził rozmowy Kacapami na temat transformacji ustrojowej. Komuniści nie zdobywają żadnego mandatu w Sejmie, uchwala się ustawę dekomunizacyjną oraz tryb ścigania i sądzenia zbrodni komunistycznych. Kolejny skandal - tajne konta a Szwajcarii dokąd transferowano pieniądze z Pewexu. Kwaśniewski i Czempiński dementują że to oni dysponują tym majątkiem. Rząd Polski naciska na Szwajcarów którzy ustępują i blokują konta. Zostaje odrzucona kandydatura Balcerowicza (członka PZPR zdelegalizowanej) na ministra finansów, zostaje nim Kwiatkowski, co blokuje grabienie majątku narodowego. No popatrz jaka rozwija się alternatywna historia Polski.
Pawlak! czy posiadasz czarodziejska kulę, w której widziałeś alternatywny rozwój wypadków? To może ja spojrzę w swoją. Zaczyna się tak samo:" Opozycja odrzuca propozycję rozmów przy Okrągłym Stole.Fala manifestacji i strajków w całej Polsce". Rząd wyprowadza wojsko i milicję na ulice. Część społeczeństwa zostaje przy władzy. Wojskowi strzelają do demonstrantów. Rozlewu krwi nikt nie potrafi już powstrzymać. Związek Radziecki wysyła siły wojskowe w celu pomocy dla rządu PRL. Stany Zjednoczone Ameryki w ramach ochrony demokracji wysyłają siły pokojowe. Na terenie Polski trwa regularna wojna. Tyle widzę w mojej kuli. Może w twojej kuli widać czy w dniu 09-05-2011 walki zostały już zakończone i jaka jest liczba ofiar? Kraj wymaga reform. Ale kto z nas zgodzi się na obniżkę poborów i podwyżki podatków? Ja we własnej rodzinie mam tak gospodarować swoimi wydatkami, aby nie były wyższe od moich dochodów. Proste prawda. To dlaczego tak nie jest w sali kraju. Dlaczego układane budżety zakładają większe wydatki niż dochody? Za mało zarabia kraj czy za dużo wydaje? Jeśli to pierwsze to jak podnieść dochody? Wzrost podatków czy wzrost wydajności (możne każdy z nas powinien zadać sobie pytanie czy to co robię to robię uczciwie, bez żadnego cwaniactwa )A jeśli za duże wydatki to komu obciąć? Rządowi? sejmowi? senatowi? Jestem pewien że wydatki na te instytucje są kroplą w wydatkach na całym kraj, pomimo, iż idą w setki milionów. Czy uczciwe jest uwłaszczeniowe się prywaciarzy na majątku państwowym? Czy uczciwe jest doprowadzanie państwowego zakładu do upadku, aby go przejąć za grosz? Czy uczciwe jest prowadzenie praktyk lekarskich korzystając z zaplecza państwowego? Oczywiście są to pytana retoryczne i każdy zdaje sobie sprawę jaka jest odpowiedź. Pawlak zapewne powie że to wina okrągłego stołu i rządów które po nich nastąpiły. I będzie to po części racja (chyba nawet dużej części), ale kolejne pytanie: kto przejmował te majątki? Czy miał do tego moralne prawo? Czy to było i jest uczciwe w stosunku do pozostałej części społeczeństwa? Pomimo, że wielokrotnie było to prowadzone zgodnie z prawem. Czy każdy z nas ma prawo krzywdzić drugiego człowieka nawet jeśli pozwala na to prawo? Reasumując chcę powiedzieć, iż to każdy z nas powinien zacząć zmiany od samego siebie. Dopóki nie nastąpi w nas wzrost świadomości moralnej i narodowej to lepiej raczej nie będzie. Zdaję sobie sprawę,że brzmi to jak utopia, ale takie jest moje zdanie. Dopóki nie będziemy mieli wroga do walki z którym się zjednoczymy to dotąd będziemy prowadzić walki między sobą.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Bez uczciwego rozliczenia przeszłości nie można jasno iść w przyszłość! Wpierw potrzeba skazać zbrodniarzy minionej epoki i ujawnić oraz odsunąć od władzy wszelkiej maści sługusów. Pozwalniać wszelkich donosicieli ze służb wywiadowczych. W innych krajach to się udało ale u nas zrobiono grubą kreskę i podpierano lewą nogę. Ta gruba krecha i lewa noga będzie nam się czkawką odbijać przez następne dziesięciolecia! Olszewski szedł w dobrym kierunku ale unici mu nie dali i zrobili nocną zmianę! PiS zaczął dobrze ale wsioki nie pozwoliły żeby ich zmieciono! Ale najważniejsze to ratować majątek który jeszcze pozostał! Lotos, grupy energetyczne, kopalnie - tego nie można sprzedawać! Co do zadłużenie zagranicznego to olać je niech martwią się ci co pożyczyli tą wirtualną kasę! I najważniejsze wystąpić z Unii Europejskiej! A już na pewno nie wprowadzać ojro! Utworzyć z sąsiadami zwłaszcza południowymi sojusz polityczno gospodarczy! No i porządnie opodatkować transfer i transport wschód zachód! Polska ze swoim położeniem na szlaku wschód zachód może żyć z pobierania opłat za przejazdy i transfery! No i oczywiście renegocjować kontrakty na dostawę paliw z Rosii z pominięciem "Szwajcarskich" pośredników! Odnoszę wrażenie że w Europie trwa wojna gospodarcza bo tej unii to jakoś nie widać! I nie mówcie że z unii dostajemy pieniądze bo bilans ogólnie wychodzi niekorzystnie. Wykorzystujemy zaledwie 25% przyznawanych pieniędzy resztę czyli 75% wraca do... no właśnie do kogo wraca? Ta cała unia to chyba gorsza niż komunizm bo rujnuje nasz kraj chociaż pozornie go buduje ale to są tylko pozory! Cóż nadzieja w młodych kibicach bardzo budujące ostatnio transparenty rozwijają i wzniosłe hasła wykrzykują! A na jesieni wybory - czy Polacy po raz kolejny dadzą się oszukać? Obudź się Polsko! Weź swój kraj we własne ręce! Podlasiak
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Bez uczciwego rozliczenia przeszłości nie można jasno iść w przyszłość! Wpierw potrzeba skazać zbrodniarzy minionej epoki i ujawnić oraz odsunąć od władzy wszelkiej maści sługusów. Pozwalniać wszelkich donosicieli ze służb wywiadowczych. W innych krajach to się udało ale u nas zrobiono grubą kreskę i podpierano lewą nogę. Ta gruba krecha i lewa noga będzie nam się czkawką odbijać przez następne dziesięciolecia! Olszewski szedł w dobrym kierunku ale unici mu nie dali i zrobili nocną zmianę! PiS zaczął dobrze ale wsioki nie pozwoliły żeby ich zmieciono! Ale najważniejsze to ratować majątek który jeszcze pozostał! Lotos, grupy energetyczne, kopalnie - tego nie można sprzedawać! Co do zadłużenie zagranicznego to olać je niech martwią się ci co pożyczyli tą wirtualną kasę! I najważniejsze wystąpić z Unii Europejskiej! A już na pewno nie wprowadzać ojro! Utworzyć z sąsiadami zwłaszcza południowymi sojusz polityczno gospodarczy! No i porządnie opodatkować transfer i transport wschód zachód! Polska ze swoim położeniem na szlaku wschód zachód może żyć z pobierania opłat za przejazdy i transfery! No i oczywiście renegocjować kontrakty na dostawę paliw z Rosii z pominięciem "Szwajcarskich" pośredników! Odnoszę wrażenie że w Europie t rwa wojna gospodarcza bo tej unii to jakoś nie widać! I nie mówcie że z unii dostajemy pieniądze bo bilans ogólnie wychodzi niekorzystnie. Wykorzystujemy zaledwie 25% przyznawanych pieniędzy resztę czyli 75% wraca do... no właśnie do kogo wraca? Ta cała unia to chyba gorsza niż komunizm bo rujnuje nasz kraj chociaż pozornie go buduje ale to są tylko pozory! Cóż nadzieja w młodych kibicach bardzo budujące ostatnio transparenty rozwijają i wzniosłe hasła wykrzykują! A na jesieni wybory - czy Polacy po raz kolejny dadzą się oszukać? Obudź się Polsko! Weź swój kraj we własne ręce! Podlasiak
Zamiast komentarza masz u mnie plusa. Podlasiak Pawlak
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 4

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: