Czy nad Janowem - czarna klamka zapadła? Wierzyć się nie chce, że człowiek rozum stracił! - Pisze listy do diabła Diabeł szczęśliwy... bez miary... Wywija, kręci ogonem- Zachęca - przyjdź! przyjdź do mnie!- Bij czołem przed moim tronem! Nie ustawaj, maluj mój obraz! Prosi... pisz do mnie częściej. Uwielbiam mieszkać - tak po diabelsku W tej małej skrzynce diabelskiej! Zrób dla mnie wszystko, Nie ustawaj w walce! Lubię gdy piszesz, lubię patrzeć - jak skaczą po klawiaturze- identyczne jak moje - twoje nieludzkie palce. Wymiary masz - idealne, Toczka w toczkę - dokładne! Jesteś - moim głosem, Jesteś - moim zwierciadłem! Włazisz ze mną w buciorach, Do świętego Kościoła- By plamić wszystko, co święte. Po co - ci woda święcona? - W saunach zanurzaj ręce. Troszeczkę zmartwiony jestem... Czy klamka - do końca zapadła? - Lecz cieszę się niezmiernie - Gdy wzrastasz na miarę diabła. Przyjęto mnie w Janowie - Chyba marwić się nie muszę... Zawarłeś ze mną - umowę. Przyrzekam: przyjdę po twoją duszę! ....................................................... Otrząśnij się człowieku - nim zapadnie klamka! Spróbuj - nie jutro - lecz dzisiaj - Przegonić z Janowa - diabła
Zaloguj się, aby oddać głos
0