Zastanawiam się czy przy tym liczeniu i pakowaniu towaru był chociaż jeden funkcjonariusz z bronią dla zabezpieczenia pozostałych. Widzę że robili to tylko zieloni celnicy bez wzp.Jeśli tak było to jest to zerowa wyobraźnia i do tego całkowita ignorancja ze strony przełożonych. Takiego towaru w takiej ilości powinni pilnować ludzie z wydziału realizacyjnego. Co gdyby ktoś się "upomniał" o swoje?
Zaloguj się, aby oddać głos
0