Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

PKS Biała Podlaska: Rozmowy ostatniej szansy

Utworzony przez Szaman, 5 czerwca 2011 o 09:34
Taki PKS w dzisiejszych czasach musi być konkurencyjny, oferujący poza przewozem osób dużo innych usług. Na pewno należy wymienić kadrę zarządzającą, przeprowadzić sensowne redukcje i zacząć zabiegać o klienta.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
PKS nigdy nie będzie konkurencyjny jeśli będzie państwowy (czyli niczyj w mentalności Polaków). Jeśli samorząd województwa wyłoży dwie bańki, to za najdalej rok sytuacja powtórzy się. Trzeba poszukać innych rozwiązań (np. sekurytyzacja czy upadłość)- w zależności kto jest wierzycielem spółki, co to są za zobowiązania na 2 mln zł- i wdrażać je pod zarządem innych ludzi niż spadochroniarze z innych rejonów kraju. Moim zdaniem doprowadzenie bialskiego PKS do obecnego stanu, to efekt długoletniego, gorszego zarządzania od Prezesa Koniuszko (z filmu Barei "Zmiennicy"). Dlaczego bowiem zlikwodowano "towarówkę" podczas gdy przy tej samej ulicy działa prężnie wielki przewoźnik i spedytor? Dlaczego bilet PKS do Warszawy kosztuje 22 zł. podczas gdy u konkurencji 25 zł? PKS jeździ autobusami a konkurencja przerobionymi "dostawczakami". Nie tak powinna wyglądać konkurencja bo PKS jest z góry na silniejszej pozycji. Przykro mi, że tak się dzieje ale utopienie dwóch baniek to będzie (bo pewnie tak się stanie) bezmyślność samorządu województwa lubelskiego.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
http://www.kurierlubelski.pl/stronaglowna/409820,trzech-poslow-milionerow-w-okregu-chelmskim,id,t.html?cookie=1 Adam Abramowicz (PiS) 2007 (listopad) Pieniądze: oszczędności - 205 tys. zł, dochody - 202 tys. zł Nieruchomości: dom 260 mkw. (290 tys. zł), dom letniskowy, lokale użytkowe, las i działka (421 tys. zł) Samochód: opel zafira 2001 r., toyota avensis verso 2005 r. Długi: brak 2011 (dane za rok 2010) Pieniądze: oszczędności - 1 mln zł, dochody - 774 tys. zł Nieruchomości: dom 260 mkw. (390 tys. zł), dom letniskowy, lokale użytkowe, las i działka (421 tys. zł) Samochód: toyota avensis verso 2005 r., mitsubishi outlander 2010 r. a Długi: brak CDN.....
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Sąsiad z ulicy napisał:
http://www.kurierlubelski.pl/stronaglowna/409820,trzech-poslow-milionerow-w-okregu-chelmskim,id,t.html?cookie=1 Adam Abramowicz (PiS) 2007 (listopad) Pieniądze: oszczędności - 205 tys. zł, dochody - 202 tys. zł Nieruchomości: dom 260 mkw. (290 tys. zł), dom letniskowy, lokale użytkowe, las i działka (421 tys. zł) Samochód: opel zafira 2001 r., toyota avensis verso 2005 r. Długi: brak 2011 (dane za rok 2010) Pieniądze: oszczędności - 1 mln zł, dochody - 774 tys. zł Nieruchomości: dom 260 mkw. (390 tys. zł), dom letniskowy, lokale użytkowe, las i działka (421 tys. zł) Samochód: toyota avensis verso 2005 r., mitsubishi outlander 2010 r. a Długi: brak CDN.....
Co by nie mówić, ale władza swe uroki ma. Mimo wszystko nie jest jeszcze tak dobry jak Żmijan. Wniosek, walka będzie ostra, gra o koryto warta jest świeczki. Ciekawe czy w szaranki stanie Stefanuk, ale skoro do Międzyrzeca przyjechał król chłopski, to zaiste nie odpuści. Sezon ogórkowy rozpoczęty, zobaczymy kogo dopadnie z tego trio hiszpanka.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
pks powinien istniec. istnienie pks jest gwarantem istnienia szerokiej sieci lini polaczen, ktora prywaciarze nie sa w stanie zagwarantowac ze wzlgedu na niska rentownosc pomniejszych linii. z tego tez wzgledu pks nie powinien byc spostrzegany poprzez te same kryteria rentownosci. pks spelnia funkcje socjalne poprzez wlasnie transport spoleczenswta ktore mieszka z dala od glownych drog, gdzie tylko tam uswiadczysz prywaciazy. ci ostatni jak do tej pory sa w stanie zapewnic nizsze bilety, przede wszystkim dzieku lamaniu czasu pracy, ignorowanie czasu odpoczynku dziennego i tygodniowego, lamaniu przepisow ruchu drogowego (nadmierna predkosc i nieopdowiedzalne zachowania na drodze)(szybciej i taniej ale naszym kosztem) . pks na takie wybiegi nie moze sobie pozwolic, wiec i my powinnismy mu pozwolic istniec. a tak na uboczu. dwa lata temu mial zbankrutowac panstwowy przewoznik samolotowy Alitalia. i jakos nie zbakrutowal bo zawsze sie kasa znajdzie na ratowanie swojego. Polakom niestety swojego bronic nie chca...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Za to PKS wolniej, drożej i swoim kosztem. Nie dziwne więc że bankrutuje. Otwórz sklep spożywczy, sprzedawaj chleb po 5 zł i płać pracownikom 5 tys. miesięcznie. Zobaczymy ile pociągniesz. Ludzie chcą jeździć tanio, a nie PKSem.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
W Kraśniku PKS zbankrutował i ludzie jakoś żyją. Podobnie w Opolu Lubelskim. To dlaczego ratować z pieniędzy podatnika akurat PKS w Białej? Kraśnika i Opola nie ratowano. W Kraśniku kursy przejęli busiarze ( oprócz dalekobieżnych które przejął PKS Wschód obecnie na skraju bankructwa), w Opolu kursy przejął PKS Puławy ( obecnie na skraju bankructwa). A w Białej kursy mogą przejąć PKS Międzyrzec i PKS Łosice - do tych paru wiosek gdzie nie jeździ Garden.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
PKS na pewno zraża do siebie ludzi starymi Jelczami i Autosanami które się telepią. Oczywiście dla specjalistów od transportu jest oczywiste, że lepszy 20-letni Jelcz niż Sprinter Gardena, ale ta wiedza nie potrafi się przebić do szarego pasażera.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Czy społeczeństwo mieszkające z dala od głównych dróg nie może sobie samo kupić busów i dowozić się do Białej? Czy potrzebny jest do tego PKS z mnóstwem biurokractwa?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
proponuję żeby więcej związkowców siedziało zamiast pracować i nic nie robiło to sami ludzie do tego doprowadzili dla niech nie ważne do tej pory były losy firmy tylko ich interesy
Zaloguj się, aby oddać głos
0
O czym wy piszecie? PKS Biała Podlaska posiada majątek dużo przewyższający długi. Jezeli ten majatek będzie sprzedawal syndyk to się okaze, że po upłynnieniu nie wystarczy na zaspokojenie wierzycieli. Sam syndyk będzie kosztował krocie. Jeżeli PO-PSL, pomimo przechwałek przy przejmowaniu PKS-u od skarbu państwa o tym że wie jak i umie postawić firme na nogi, teraz już nie wie i nie umie, to niech sama sprzeda PKS ( poszuka inwestora) zarówno na rynek jak i na majątek. Ale tu nie o to chodzi, żebyśmy wszyscy jako społeczenstwo zarobili. Zarobi ktoś inny a Ci wszyscy pożyteczni idioci piszący na tym forum zrobią temu "pseudobiznesowi" zasłonę dymną.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Szanowni wypowiadający się na forum! Co prawda od pewnego czasu nie jeżdżę komunikacją publiczną, jakakolwiek by ona nie była. W czasach jednak, kiedy zdarzało mi się korzystać z usług, czy to prywaciarza spod komendy, czy przedsiębiorstwa PKS, zauważyłem pewną prawidłowość. Otóż huśtający busik, przerobiony ze Sprintera gdzieś w stodole, zbierał ludzi sprzed nosa autobusów PKS dosłownie kilka minut wcześniej. Wsiadali do Gardena, bo to rozwiązanie wygodniejsze i szybsze. To fakt, dojechać można znacznie szybciej. Ale za cenę ubezpieczenia, certyfikatów i homologacji. Korci, żeby sprawdzić, założę się jednak, iż żaden z posiadanych przez GS busów nie był przystosowywany z zachowaniem norm kontroli jakości. Albo jest ich kilka i to od niedawna. Nikogo to jednak nie obchodzi, płacisz piątaka, pogadasz z kierowcą, wysiadasz na miejscu. W sumie spoko, mnie to nigdy nie przeszkadzało. Zanim jednak wyjadę w dłuższą trasę, zadzwonię do kancelarii i zarezerwuję limuzynę z kierowcą do dyspozycji danego dnia, zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Otóż kto, do jasnej Anielki, zatwierdził rozkłady jazdy busów i autobusów w takim układzie? Duży autobus mógłby jeździć rzadziej, a dalej, zabierając komplet pasażerów. Busiki sprawdziłyby się na krótszych dystansach, zresztą z dłuższych posiadają licencję tylko na Warszawę. To, co było dotychczas, to pusty autobus jadący gdzieś daleko i przeładowany Sprinter zawracający za chwilę do domu. Forsa jest dla mądrych ludzi, nie dla baranów, nieumiejących nią zarządzać. Oni się nie "nałapią", nie "nażrą z koryta", bo to co przedstawiają czyjeś rachunki to symboliczne sumy. Naprawdę niewielkie. Uciułane przez osobę udającą cwaniaka. Mówię Wam z całą odpowiedzialnością, PKS z licencjami na wszystkie obsługiwane trasy plus kursy międzynarodowe, mógłby być naprawdę konkurencyjny.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: