Przez całe studia i kilka lat pracy w Białej korzystałem z usług PKS Biała Podlaska, bo mieli ładne i nowe autobusy, przystępne ceny, uprzejmych kierowców i kurs pośpieszny był naprawdę pośpieszny. To było wtedy jedno z najlepiej funkcjonujących przedsiębiorstw. Niestety do czasu - jak zostało przejęte przez Grabczuka i spółkę. Od tego czasu PKS BP zaczął wycofywać się z najlepiej opłacalnych kursów, bo podobno misją przedsiębiorstwa państwowego nie jest zarabianie pieniędzy, a świadczenie usług dla ludności nawet na końcu świata. Zlikwidowali albo ograniczyli (zamiast dużego autobusu mały busik) kursy na trasach, na których autobusy były pełne ludzi, a puścili więcej autobusów na trasy gdzie wożą powietrze. Wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie kogo popierali prywatni przewoźnicy w poprzrednich wyborach i wszystko jasne. PKS BP musiał upaść, bo przeszkadzał konkurencji wspieranej przez wiadomo kogo.
Zaloguj się, aby oddać głos
0