Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Policja kontrolowała "elki"

Utworzony przez ojoj, 25 lutego 2009 o 13:01
a dlaczego Milicja Obywatelska nie wlepia mandatów eLkom blokującym ulice w miastach, stojącym na zielonym świetle i na wzniesieniach? Przecież jest na to odpowiedni paragraf o zakazie blokowania jezdni i stwarzaniu zagrożenia w ruchu drogowym.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ojoj napisał:
a dlaczego Milicja Obywatelska nie wlepia mandatów eLkom blokującym ulice w miastach, stojącym na zielonym świetle i na wzniesieniach? Przecież jest na to odpowiedni paragraf o zakazie blokowania jezdni i stwarzaniu zagrożenia w ruchu drogowym.
Zapytaj o to Milicję Obywatelską
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ojoj napisał:
a dlaczego Milicja Obywatelska nie wlepia mandatów eLkom blokującym ulice w miastach, stojącym na zielonym świetle i na wzniesieniach? Przecież jest na to odpowiedni paragraf o zakazie blokowania jezdni i stwarzaniu zagrożenia w ruchu drogowym.
Zapomniał wół jak cielęciem był?..
Zaloguj się, aby oddać głos
0
kszychu napisał:
Zapomniał wół jak cielęciem był?..
Bo Milicja Obywatelska nie istnieje
Zaloguj się, aby oddać głos
0
O ja cię! Toż to rozbój w biały dzień żeby tak jechać około 100km/h!!! Zapewne jechała kobieta lat około XXX samochodem marki około XXX z instruktorem z doświadczeniem około XXX i wszystko to działo się na drodze około XXX. Szanowny red. aa (anonimowy alkoholik???) proszę dokładniej redagować bo nie wiem złamali prawo o ruchu czy też nie. Jechali szybko w mieście czy poza terenem zabudowanym. Kursant ma obowiązek jeździć max 30km czy jak znaki pozwalają??? Czy policja słusznie ukarała, czy teraz wszystko będzie na około! Wtedy będzie cacy i już nie będę się czepiał.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ojoj napisał:
a dlaczego Milicja Obywatelska nie wlepia mandatów eLkom blokującym ulice w miastach, stojącym na zielonym świetle i na wzniesieniach? Przecież jest na to odpowiedni paragraf o zakazie blokowania jezdni i stwarzaniu zagrożenia w ruchu drogowym.
a dlaczego nie wlepia za to mandatów kierowcom nie - "L"ek? Przecież pełno takich na mieście.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Myślę, że jednak policja powinna wziąć się za te elki, a szczególnie za niektórych pseudoinstruktorów.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
za zawracanie na skrzyżowaniu także powinni wlepiać mandaty bo stważają zagrożenie kolizjami na skrzyżówaniu - sama widziałam jak omal gościu z tyłu nie walnął w elkę na skrzyżowaniu narutowicza z zamkową, bo gdy daję się kierunek skrętu w lewo to się skręca a nie toruje ruch zawracaniem - urządzają sobie jakieś "warszawskie manewry" jeździ to badziewie po Białej skąd się da: Łuków, Parczew, Łęczna, Siemiatycze, Lubartów, Radzyń i Bóg wie skad jeszcze - ch...a a gdzie indziej to już nie można? jak nie raz o godz. 15 zbierze się takich z 7 albo i 6 na raz to takie korki na Alejach i Brzeskiej że szok ! kurcze ja też sie uczyłam jeździć i to zimą 14 lat temu gdy były straszne mrozy po kilkanaście stopni a droga była śliska jakby ktoś wodę wylał i lodowisko zrobił ale mnie uczył gościu jeździć dynamicznie, sprawnie i z głową - lusterek nie pilnują, jeżdżą 30 na godz i broń Panie Boże więcej robiąc korki w godzinach szczytu rano w okolicach 8 godziny i między 15-16! SKANDAL!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
sami napisał:
za zawracanie na skrzyżowaniu także powinni wlepiać mandaty bo stważają zagrożenie kolizjami na skrzyżówaniu[/quote] Jeśli jest tam zakaz zawracania to powinni wlepiać. Nie ważne, czy to elka, która jedzie powoli, czy cwaniaczek w osiemnastoletnim golfie, który zrobi to bardzo dynamicznie z piskiem łysych opon.
sami napisał:
- sama widziałam jak omal gościu z tyłu nie walnął w elkę na skrzyżowaniu narutowicza z zamkową, bo gdy daję się kierunek skrętu w lewo to się skręca a nie toruje ruch zawracaniem[/quote] Co do zasady, to na skrzyżowaniu należy zachować szczególną ostrożność, więc gdyby gościu wdupił w elkę, to dostałby mandat. Uwierz mi, elka nie będzie zawracała w miejscu, w którym jest zakaz zawracania. Oni się uczą do egzaminu, więc muszą się nauczyć, gdzie można zawracać, a gdzie nie.
sami napisał:
jeździ to badziewie po Białej skąd się da: Łuków, Parczew, Łęczna, Siemiatycze, Lubartów, Radzyń i Bóg wie skad jeszcze - ch...a a gdzie indziej to już nie można?
Pewnie można, ale tak się składa, że WORD mieści się w Białej i tu zdaje się egzamin, więc idiotyzmem byłoby jeździć po innym mieście a do Białej przyjechać tylko na egzamin. [quote name='sami' post='99182' date='26.02.2009, 08:11']kurcze ja też sie uczyłam jeździć i to zimą 14 lat temu gdy były straszne mrozy po kilkanaście stopni a droga była śliska jakby ktoś wodę wylał i lodowisko zrobił ale mnie uczył gościu jeździć dynamicznie, sprawnie i z głową
... i oczywiście od razu jeździłaś płynnie, dynamicznie i bezpiecznie? Odrobina wyrozumiałości... [quote name='sami' post='99182' date='26.02.2009, 08:11']- lusterek nie pilnują, jeżdżą 30 na godz i broń Panie Boże więcej robiąc korki w godzinach szczytu rano w okolicach 8 godziny i między 15-16! SKANDAL!!!
A gdyby tak ktoś posadził Cię teraz na ciężarowego Mana (takiego, jak jeżdżą na elkach)? Skrzynia "wysokie-niskie", duże gabaryty auta, inne promienie skrętu, itp., i jechać 50 (!) po mieście to założę się, że nie raz zapomniałabyś spojrzeć w lusterko. To dla tych ludzi nowość, oni nie jeżdżą tak dobrze, jak ci, którzy mają prawko 14 czy więcej lat. Oni się dopiero uczą. Chociaż jak czasami widzę, jak zaparkowane są samochody na ulicach, albo jak niektórzy usilnie próbują zaparkować równolegle PRZODEM, to nóż mi się w kieszeni otwiera. Profesjonaliści, cholera jasna, którzy nie potrafią parkować, a wkurzają się na elkę, bo na żółtym nie rusza z piskiem! Jeszcze raz powtórzę: odrobina wyrozumiałości. Jeśli nie Wy (czego nie życzę! choć może się zdarzyć), to kiedyś Wasze dzieci będą uczyć się jeździć. A wyślijcie je wtedy na Rakowiska, czy nawet do Międzyrzeca, niech tam sobie potrenują i nie tamują ruchu w Białej Podlaskiej. Pozdrawiam
Zaloguj się, aby oddać głos
0
każdy z nas uczył się kiedyś jeździć. Instruktorzy wykonują swoją pracę i zachowują szczególną ostrożność w czasie jazdy z kursantem i przestrzegają przepisów Nikt w białej nie jeździ przepisowo oprócz elek To one tylko zatrzymują się p-rzed przejściami. a zarzut że instruktor rozmawia przez telefon jest głupi przecież jest tylko osobą która kontroluje jazdę a nie jest kierowca. Ciekawe czy inni kierowcy nie rozmawiają przez telefon. dodam 14 lat temu nie było takiego natężenia ruchu jak jest teraz. Dajcie spokój instruktorom i elką lepiej spójrzcie na siebie krytycznie a nie na innych Mam propozycje wszyscy niech spróbują podejść i zdać egzamin na prawo jazdy...... i dopiero później niech dyskutują...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A czepcie się lepiej władz bialskich które nic nie robią w sprawie nawierzchni ulic, więc i tak trzeba jeździć żółwim tępem, a L-ki w tym akurat nie przeszkadzają !!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
kszychu napisał:
Jeśli jest tam zakaz zawracania to powinni wlepiać. Nie ważne, czy to elka, która jedzie powoli, czy cwaniaczek w osiemnastoletnim golfie, który zrobi to bardzo dynamicznie z piskiem łysych opon. Co do zasady, to na skrzyżowaniu należy zachować szczególną ostrożność, więc gdyby gościu wdupił w elkę, to dostałby mandat. Uwierz mi, elka nie będzie zawracała w miejscu, w którym jest zakaz zawracania. Oni się uczą do egzaminu, więc muszą się nauczyć, gdzie można zawracać, a gdzie nie. Pewnie można, ale tak się składa, że WORD mieści się w Białej i tu zdaje się egzamin, więc idiotyzmem byłoby jeździć po innym mieście a do Białej przyjechać tylko na egzamin. ... i oczywiście od razu jeździłaś płynnie, dynamicznie i bezpiecznie? Odrobina wyrozumiałości... A gdyby tak ktoś posadził Cię teraz na ciężarowego Mana (takiego, jak jeżdżą na elkach)? Skrzynia "wysokie-niskie", duże gabaryty auta, inne promienie skrętu, itp., i jechać 50 (!) po mieście to założę się, że nie raz zapomniałabyś spojrzeć w lusterko. To dla tych ludzi nowość, oni nie jeżdżą tak dobrze, jak ci, którzy mają prawko 14 czy więcej lat. Oni się dopiero uczą. Chociaż jak czasami widzę, jak zaparkowane są samochody na ulicach, albo jak niektórzy usilnie próbują zaparkować równolegle PRZODEM, to nóż mi się w kieszeni otwiera. Profesjonaliści, cholera jasna, którzy nie potrafią parkować, a wkurzają się na elkę, bo na żółtym nie rusza z piskiem! Jeszcze raz powtórzę: odrobina wyrozumiałości. Jeśli nie Wy (czego nie życzę! choć może się zdarzyć), to kiedyś Wasze dzieci będą uczyć się jeździć. A wyślijcie je wtedy na Rakowiska, czy nawet do Międzyrzeca, niech tam sobie potrenują i nie tamują ruchu w Białej Podlaskiej. Pozdrawiam
To niech najpierw oswoją delikwenta z maszyną choćby i na lotnisku, a nie na ulicy w czasie szczytu
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Woytas napisał:
A czepcie się lepiej władz bialskich które nic nie robią w sprawie nawierzchni ulic, więc i tak trzeba jeździć żółwim tępem, a L-ki w tym akurat nie przeszkadzają !!!
Woytas czy Ty byłeś gdzieś dalej niż w sklepie ??? Wybierz się kiedyś choćby do Lublina, a wtedy będziesz nasze "asfalty" chwalił
Zaloguj się, aby oddać głos
0
popieram osobę, która napisała, że "delikwent", który jest spłoszony bo jedzie po raz pierwszy na jazdę powinien jeździć po lotnisku albo jakichś małoruchliwych drogach a nei tak od razu na miasto i to w godziny szczytu - to jest przegięcie ! tak samo jak to że wielkimi samochodami i to jeszcze z przyczepami jeżdżą po takich mautkich uliczkach jak przelotna, gromadzka i inne tego typu gdzie chodzi mnóstwo dzieci wracajacych z pobliskich szkół wyrozumiałośc wyrozumiałością ale wszystko trzeba robić z głową a nie wrzucać ludzi na "głęboka wodę" i jeszcze w sytuacji gdy blokują skrzyzówanie siedzą i się cieszą jakby sera sie najedli zamiast zjeżdżać szybciej o torować ruchu możę i 14 lat temu nie było takiego ruchu - ale i nie było takiego kształcenia kierowców nie na jakośc tylko na ilosć - ja zanim pojechałam na miasto jeździłam na placu manewrowym i po okolicy żeby wypracować zmiany bigów, nauczycć się z osłuchu pracy silnika itd a łatwo nie było bo maluch którym jeziłam był strasznie zdezelowany a biegi trzeba było wpychac na siłę bo skrzynia była zrąbana - w przeciwieństwie do komfortu jazdy jaki mają teraz uczący się
Zaloguj się, aby oddać głos
0
sami napisał:
popieram osobę, która napisała, że "delikwent", który jest spłoszony bo jedzie po raz pierwszy na jazdę powinien jeździć po lotnisku albo jakichś małoruchliwych drogach a nei tak od razu na miasto i to w godziny szczytu - to jest przegięcie ![/quote] Ja też popieram. I tak zwykle się robi. Najpierw bocznymi drogami kilka godzin, a dopiero w ruch uliczny. Poza tym, żeby dojechać do Białej, to "elki" z innych miejscowości muszą pokonać kawałek drogi. Jeszcze raz jednak powtarzam, Wy jeździcie od 14 lat, oni od 14 godzin! Czujecie subtelną różnicę?
sami napisał:
tak samo jak to że wielkimi samochodami i to jeszcze z przyczepami jeżdżą po takich mautkich uliczkach jak przelotna, gromadzka i inne tego typu gdzie chodzi mnóstwo dzieci wracajacych z pobliskich szkół[/quote] Na egzaminie na C+E egzaminator wcisnął mnie w taką uliczkę, że prawym lusterkiem na milimetry mijałem się ze znakiem, a lewym bokiem a osobówką. Ale zakazu wjazdu dla 3,5+ tam nie było. Jeśli ciężarówki jeżdżą wąskimi uliczkami, to miejcie pretensję do swoich włodarzy, że nie postawili tam zakazu. Instruktorzy muszą tam uczyć, bo egzaminatorzy mogą kazać pojechać właśnie tamtędy. [quote name='sami' post='99611' date='27.02.2009, 11:46']wyrozumiałośc wyrozumiałością ale wszystko trzeba robić z głową a nie wrzucać ludzi na "głęboka wodę" i jeszcze w sytuacji gdy blokują skrzyzówanie siedzą i się cieszą jakby sera sie najedli zamiast zjeżdżać szybciej o torować ruchu
Jak już pisałem powyżej, nikt od razu na głęboką wodę nie rzuca. Jednak zawsze jest ten pierwszy raz w mieście. Dla co niektórych to pierwszy, drugi i dziesiąty jest podobnie stresujący. Ale ONI TEŻ CHCĄ NAUCZYĆ SIĘ JEŹDZIĆ! [quote name='sami' post='99611' date='27.02.2009, 11:46']możę i 14 lat temu nie było takiego ruchu - ale i nie było takiego kształcenia kierowców nie na jakośc tylko na ilosć - ja zanim pojechałam na miasto jeździłam na placu manewrowym i po okolicy żeby wypracować zmiany bigów, nauczycć się z osłuchu pracy silnika itd a łatwo nie było bo maluch którym jeziłam był strasznie zdezelowany a biegi trzeba było wpychac na siłę bo skrzynia była zrąbana - w przeciwieństwie do komfortu jazdy jaki mają teraz uczący się
A skąd możesz wiedzieć, jakie jest teraz kształcenie kierowców? Kiedyś normą było zdawanie "za jajka", dziś masz dwie kamery w samochodzie egzaminacyjnym, kiedyś były zestawy testów, do których miało się ściągawki, dziś masz wymieszane testy komputerowe, kiedyś wszystkie elementy wykonywane były na placu, dziś wszystkie parkowania i zawracania zdajesz na mieście. Mówisz o zdezelowanych maluchach i komfortowych samochodach dziś. To pomyśl, kiedy one mają się zdezelować, jeśli co trzy lata zmieniane są auta egzaminacyjne? kto to wymyśla, instruktorzy i właściciele szkół? Bynajmniej! Kiedyś nie kształcono na ilość.... Po ile osób jeździliście w tym maluchu? Jak ja zdawałem to trzech kursantów plus instruktor. A po ile mogą (i po ostatnich wypadkach tak robią) jeździć teraz?.. A poza tym "osłuchem" silnika, to czego uczono Cię jeszcze? A czego uczy się teraz? Nie mów mi więc, że kiedyś to szkolono profesjonalistów a teraz jakość nauczania padła na pysk. Tak kiedyś jak i teraz szkoli się w jednym celu: ŻEBY ZDAĆ EGZAMIN! Z codzienną jazdą ma to niewiele wspólnego, ale żeby móc jeździć na co dzień, trzeba ten egzamin zdać. A elki na ulicach były, są i będą. Pozdrawiam P.S. Ludzie, korzystajcie z modułów poprawiania pisowni, czasami to aż zęby bolą.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A od kiedy to w samochodzie należy mieć apteczkę? Chyba że elki kierują się innymi przepisami.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Bez przesady! 14 lat to wystarczająco dużo żeby zapomnieć jak naprawdę Ci się wtedy jeździło. Może Ci się tylko wydaje, że było tak zawodowo. Poza tym Biała jest ciasna, a samochodów w niej dużo. Nie sądzę, żeby instruktorzy byli aż tak narwani żeby ryzykować i pchać się z zupełnie zielonym kursantem tam gdzie łatwo o wypadek. OSK wcale tak dobrze nie płacą sądząc po obecnych stawkach za kursy, a odpowiedzialnoś karna i cywilna spora. Ci co blokują ruch to pewnie tacy, którzy w dalszej perspektywie i tak dobrze jeździć nie będą. Egzamin to zweryfikuje. Może za dziesiątym podejściem w ogóle zrezygnują i nie będą stwarzać zagrozenia na drodze. Kursanci muszą gdzieś sie uczyć, a najlepiej robić to tam gdzie sa do tego warynki. Trudno, że innym sie to nie podoba. Szkoda, że tak szybko zapomnieli, że sami się kiedyś uczyli.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: