Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Wójt zadbał o rodzinę

Utworzony przez kobra, 6 czerwca 2008 o 15:02
Faktycznie wygrał sfałszowane wybory. Sprawa w sądzie dalej się toczy. Przekręty na drogach dalej trwają. Najpierw żona "budowała" drogi / nie mając żadnego sprzętu ani doświadczenia przy budowie dróg/, a teraz synalek! Rocznie wyciąga w ten sposób z kasy Gminy kilkaset tysięcy złotych. Dlatego też odeszła z pracy Skarbnik Gminy Dorota Stefaniuk, nie mogła już patrzeć i kryc przekrętów Wójta - była za uczciwa aby podpisywać się pod fakturami z firmy KRUSZBUD. Z pracy zrezygnował też Inspektor d/s drogownictwa Waldemar Sawczuk i kolejny pracownik po kilku miesiącach Węgrzyniak - mieli juz dość rozstrzygania "przetargów" które wygrywała firma KRUSZBUD Elżbieta Michaluk /prywatnie żona Wójta/. Wyleciał też Sekretarz Gminy Maleszyk bo podpisywał umowy i faktury - za dużo wiedział. Pretekstem do wywalenia były niby sprawy polityczne. Ale najprawdobodobniej były to sprawy z sekretarką, która po powrocie z urlopu macierzyńskiego nagle "awansowała"/ pewnie chodziło o zamknięcie jej buzi. I tak dalej, i tak dalej.... RIO prowadzi kontrole, Prokuratura prowadzi postepowania, a Wójt robi swoje!!! Jak to w "demokratycznym " Państwie prawa???
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ten wójt robi nadal przekręty, jakby zapomniał o raportach RIO i odpowiedzialności prawnej za dotychczasową przestepcza dzialalności, na korzyśc swojej rodziny.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
zaradny napisał:
No i w czym widzisz problem.Szkoły będą dobrze funkcjonować,wystarczy subwencji oświatowej na prowadzenie takich szkół,radni nie będą musieli podnosić podatków aby ciągle dokładać do malutkich szkół jeśli chodzi o dzieci.Ilość nauczycieli zostanie dostosowana do ilości uczniów .Gościu weż się w końcu za jakiś interes i zacznij i ty nabijać kabzę bo na szczekaniu kundlu interesu nie zrobisz.
to pewnie z tego powodu będzie zadowolony również CHŁOPSKI poseł FRANCISZEK J. STEFANIUK? lud będzie teraz walił drzwiami i oknami żeby głosować na chłopską partię reprezentującą wieś, nasz kochany PSL! GŁOSUJ NA PSL!!! dlaczego nie zapytać o zdanie na temat likwidacji wiejskich szkół na terenie gminy naszych przedstawicieli z PSL: - radnego Filipiuka - radnego Kostkę - przewodniczącego rady powiatu Litwiniuka - radnego wojewódzkiego Stolarczyka i na koniec posła Stefaniuka... CZY CI PANOWIE Z PSL-u SĄ ZA LIKWIDACJĄ WIEJSKICH SZKÓŁ??? NIECH ODPOWIEDZĄ!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ludu ziemi międzyrzeckiej!!!!! apelujemy do Państwa: NIE GŁOSUJCIE na posła FRANCISZKA J. STEFANIUKA ludu ludu ziemi międzyrzeckiej!!!!! daj Mu odpocząć po 20 latach pracy, ON JUŻ SIĘ NABYŁ ludu ludu ziemi międzyrzeckiej!!!!! NIE GŁOSUJ w dniu 7 czerwca NA żadnego innego PSL-owca ludu ziemi międzyrzeckiej!!!!! już nigdy w swojej gminie NIE GŁOSUJ NA PSL-owców
Zaloguj się, aby oddać głos
0
anty P_S_L napisał:
ludu ziemi międzyrzeckiej!!!!! apelujemy do Państwa: NIE GŁOSUJCIE na posła FRANCISZKA J. STEFANIUKA ludu ludu ziemi międzyrzeckiej!!!!! daj Mu odpocząć po 20 latach pracy, ON JUŻ SIĘ NABYŁ ludu ludu ziemi międzyrzeckiej!!!!! NIE GŁOSUJ w dniu 7 czerwca NA żadnego innego PSL-owca ludu ziemi międzyrzeckiej!!!!! już nigdy w swojej gminie NIE GŁOSUJ NA PSL-owców
ludu ludu ziemi międzyrzeckiej!!!!! Dajcie teraz MNIE SIĘ NAHAPAĆ. DAJCIE TERAZ MNIE DAJCIE TERAZ MNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!! Na szczęście takich anty nikt nie słucha. GŁOSUJCIE NA PSL. ---- TO NASI LUDZIE!!!!!!!!!!!!!!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
PSL napisał:
ludu ludu ziemi międzyrzeckiej!!!!! Dajcie teraz MNIE SIĘ NAHAPAĆ. DAJCIE TERAZ MNIE DAJCIE TERAZ MNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!! Na szczęście takich anty nikt nie słucha. GŁOSUJCIE NA PSL. ---- TO NASI LUDZIE!!!!!!!!!!!!!!!!
MOŻE TWOI ALE NIE NASI.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Art. 231. § 1. kk Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja także dbam o rodzinę
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ale ty kochany,nie jesteś wójtem i nigdy nie będziesz bo nie sfałszujesz wyborów.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
nie masz takich możliwości jak wójt
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Ja także dbam o rodzinę
nie masz takich możliwości jak oskażony Roman M.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
nie masz takich możliwości jak oskażony Roman M.
Ja tys chcem byc wójtem.!!!!!!! , . / Ja tys chcem byc wójtem.!!!!!!! . / Ja tys chcem byc wójtem.!!!!!!! . / Ja tys chcem byc wójtem.!!!!!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Ja tys chcem byc wójtem.!!!!!!! , . / Ja tys chcem byc wójtem.!!!!!!! . / Ja tys chcem byc wójtem.!!!!!!! . / Ja tys chcem byc wójtem.!!!!!!!
Lecz się na nogi.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Peesel nie nadaję się do rządzenia w wymiarze krajowym, jak i lokalnym. To nadęte od gminnej pychy buraki. Żadnej propaństwowej, czy lokalnej wizji rozwoju. Jedynie nepotyzm, korupcja i selekcja negatywna. Strategia, plany rozwoju, czy pomysły na lokalną aktywność to coś, co dla peeselu brzmi złowrogo i obco. Wolą rozpijaczanych przez nich strażaków, łysawych wójtów i cynicznych, ograniczonych burmistrzów oraz pasibrzuchatych, łaknących tacy i hołdów proboszczów. Ta partyjka kurduplowatych, w przyciasnych garniturkach i spoconych dziłaczy pseudoludowych, gdzie słoma wyłazi z onuc, a wszelkie społeczne działanie odbywa się tylko i wyłącznie na rozkaz centrali od "Witosa z Podlasia", bądź od "Waldka Rozwodnika". Ich największym wrogiem jest tak naprawdę chłop polski i polska rodzina. Wlewają wiernemu jeszcze ludowi tony banialuków i nic nie kosztujących komplementów. Gdy przychodzi co do czego, zawsze godzą się na antychłopską politykę rządu. Bo nie o chłopa im chodzi, lecz o judaszowe srebrniki, które pobiera kilkudziesięciu posłów-osłów.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
kobra napisał:
Faktycznie wygrał sfałszowane wybory. Sprawa w sądzie dalej się toczy. Przekręty na drogach dalej trwają. Najpierw żona "budowała" drogi / nie mając żadnego sprzętu ani doświadczenia przy budowie dróg/, a teraz synalek! Rocznie wyciąga w ten sposób z kasy Gminy kilkaset tysięcy złotych. Dlatego też odeszła z pracy Skarbnik Gminy Dorota Stefaniuk, nie mogła już patrzeć i kryc przekrętów Wójta - była za uczciwa aby podpisywać się pod fakturami z firmy KRUSZBUD. Z pracy zrezygnował też Inspektor d/s drogownictwa Waldemar Sawczuk i kolejny pracownik po kilku miesiącach Węgrzyniak - mieli juz dość rozstrzygania "przetargów" które wygrywała firma KRUSZBUD Elżbieta Michaluk /prywatnie żona Wójta/. Wyleciał też Sekretarz Gminy Maleszyk bo podpisywał umowy i faktury - za dużo wiedział. Pretekstem do wywalenia były niby sprawy polityczne. Ale najprawdobodobniej były to sprawy z sekretarką, która po powrocie z urlopu macierzyńskiego nagle "awansowała"/ pewnie chodziło o zamknięcie jej buzi. I tak dalej, i tak dalej.... RIO prowadzi kontrole, Prokuratura prowadzi postepowania, a Wójt robi swoje!!! Jak to w "demokratycznym " Państwie prawa???
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Końskowola: Wójt zrobił wystawę zdjęć posesji, których się wstydzi Zdjęcia najbardziej zaniedbanych posesji wystawione na widok publiczny. Wójt Końskowoli chce w ten sposób zmusić właścicieli do remontu. – Może wreszcie się zawstydzą i zrobią porządek. Od lat nie można się tego doprosić – tłumaczy Stanisław Gołębiowski. – Poczekam kilka miesięcy i zobaczę, jak to się sprawdzi – mówi wójt Stanisław Gołębiowski Jedna z bohaterek antywystawy – zabytkowa kamieniczka przy Rynku. Pan Jan, właściciel nieruchomości najchętniej by ją rozebrał –To dobry pomysł. Przecież te rudery szpecą nasze miasto. Nie trzeba daleko szukać, kilka z nich jest w samym centrum przy ul. Kurowskiej i Lubelskiej – chwali inicjatywę Krzysztof Białucha. – Sama mam takich sąsiadów. Jeden z nich przyjeżdża tu tylko na urlop, więc widocznie nie ma kiedy remontować. Ale drugiemu się zwyczajnie nie chce – dodaje inna mieszkanka Końskowoli koło Puław. Pomysł publicznego napiętnowania szpetnych posesji zrodził się przy okazji niedzielnego Święta Róż, które od 12 lat jest wizytówką gminy. – Od początku towarzyszy mu konkurs na najpiękniejszą posesję. Pomyślałem, że skoro pokazujemy to, czym się szczycimy, możemy również pokazać to, czego się wstydzimy – opowiada Stanisław Gołębiowski. Wójt podkreśla, że wszystkie inne metody, łącznie z nadzorem budowlanym zawiodły. Dlatego sięgnął po ostrzejsze środki. Tymczasem odzewu ze strony właścicieli nie ma. Ci, z którymi udało się porozmawiać są zaskoczeni. – Nic nie wiedziałem o tej akcji – dziwi się pan Jan, właściciel kamieniczki z lat 30. ubiegłego wieku stojącej przy Rynku. – To nie jest moja zła wola, przecież sam widzę, że to ruina. Teraz mam jednak na głowie remont domu, a to służy mi za budynek gospodarczy. Będzie musiało poczekać, przynajmniej do jesieni. Większość zaniedbanych budynków nie ma jednak szans na zmianę wyglądu. Niektóre mają niejasną sytuację prawną np. kilkunastu spadkobierców. Bywa, że aktualni właściciele nie mieszkają w Końskowoli w innych przypadkach nie mają pieniędzy. – Chciałbym ten budynek rozebrać, bo remont pochłonie ogromne pieniądze, których nie mam – opowiada pan Jan. – Nie wiem jednak czy to będzie możliwe. Jak się dowiedziałem od poprzednich właścicieli konserwator nie wydał zgody, bo to zabytek. Zdjęcia napiętnowanych posesji można było oglądać w niedzielę podczas Święta Róż. Teraz tablica wisi w korytarzu Urzędu Gminy. A MOŻE NA WZÓR KOŃSKOWOLI NASZ WÓJT ZADBA O SWOJA GMINĘ , A NIE TYLKO O RODZINĘ ?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Końskowola: Wójt zrobił wystawę zdjęć posesji, których się wstydzi Zdjęcia najbardziej zaniedbanych posesji wystawione na widok publiczny. Wójt Końskowoli chce w ten sposób zmusić właścicieli do remontu. – Może wreszcie się zawstydzą i zrobią porządek. Od lat nie można się tego doprosić – tłumaczy Stanisław Gołębiowski. – Poczekam kilka miesięcy i zobaczę, jak to się sprawdzi – mówi wójt Stanisław Gołębiowski Jedna z bohaterek antywystawy – zabytkowa kamieniczka przy Rynku. Pan Jan, właściciel nieruchomości najchętniej by ją rozebrał –To dobry pomysł. Przecież te rudery szpecą nasze miasto. Nie trzeba daleko szukać, kilka z nich jest w samym centrum przy ul. Kurowskiej i Lubelskiej – chwali inicjatywę Krzysztof Białucha. – Sama mam takich sąsiadów. Jeden z nich przyjeżdża tu tylko na urlop, więc widocznie nie ma kiedy remontować. Ale drugiemu się zwyczajnie nie chce – dodaje inna mieszkanka Końskowoli koło Puław. Pomysł publicznego napiętnowania szpetnych posesji zrodził się przy okazji niedzielnego Święta Róż, które od 12 lat jest wizytówką gminy. – Od początku towarzyszy mu konkurs na najpiękniejszą posesję. Pomyślałem, że skoro pokazujemy to, czym się szczycimy, możemy również pokazać to, czego się wstydzimy – opowiada Stanisław Gołębiowski. Wójt podkreśla, że wszystkie inne metody, łącznie z nadzorem budowlanym zawiodły. Dlatego sięgnął po ostrzejsze środki. Tymczasem odzewu ze strony właścicieli nie ma. Ci, z którymi udało się porozmawiać są zaskoczeni. – Nic nie wiedziałem o tej akcji – dziwi się pan Jan, właściciel kamieniczki z lat 30. ubiegłego wieku stojącej przy Rynku. – To nie jest moja zła wola, przecież sam widzę, że to ruina. Teraz mam jednak na głowie remont domu, a to służy mi za budynek gospodarczy. Będzie musiało poczekać, przynajmniej do jesieni. Większość zaniedbanych budynków nie ma jednak szans na zmianę wyglądu. Niektóre mają niejasną sytuację prawną np. kilkunastu spadkobierców. Bywa, że aktualni właściciele nie mieszkają w Końskowoli w innych przypadkach nie mają pieniędzy. – Chciałbym ten budynek rozebrać, bo remont pochłonie ogromne pieniądze, których nie mam – opowiada pan Jan. – Nie wiem jednak czy to będzie możliwe. Jak się dowiedziałem od poprzednich właścicieli konserwator nie wydał zgody, bo to zabytek. Zdjęcia napiętnowanych posesji można było oglądać w niedzielę podczas Święta Róż. Teraz tablica wisi w korytarzu Urzędu Gminy. A MOŻE NA WZÓR KOŃSKOWOLI NASZ WÓJT ZADBA O SWOJA GMINĘ , A NIE TYLKO O RODZINĘ ?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!
A ja myślę aby sfotografować wszystkie ,,MICHAŁÓWKI,,I ROZESŁAĆ po wszystkich gazetach celem promocji ,,DOBRE BO BIALSKIE,,
Zaloguj się, aby oddać głos
0
NIC NIE PISZECIE? CZYZBY ZACZĄŁ SIE SEZON URLOPOWY ???????
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Art. 26.USTAWY O PRACOWNIKACH SAMORZĄDOWYCH z dnia 21 listopada 2008 r. mówi, że: Małżonkowie oraz osoby pozostające ze sobą w stosunku pokrewieństwa do drugiego stopnia włącznie lub powinowactwa pierwszego stopnia oraz w stosunku przysposobienia, opieki lub kurateli nie mogą być zatrudnieni w jednostkach, o których mowa w art. 2, jeżeli powstałby między tymi osobami stosunek bezpośredniej podległości służbowej. A JAK TO SIĘ MA DO SYTUACJI W GMINIE MIĘDZYRZECKIEJ, GDZIE MĄŻ /niejaki Roman M./ ZATRUDNIA SWOJA ŻONĘ /niejaką Elżbietę M./
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Co robi wójt, kiedy nie chce dostać pieniędzy z UE Gminy piszą wnioski o dotacje unijne, które mają przepaść w konkursach. Pieniądze europejskie oznaczają kłopoty, a wniosek trzeba złożyć, bo wójt musi się wykazać. Mimo że gminna kasa jest pusta. Składanie wniosków o dofinansowanie unijne, które mają przepaść w konkursach to...- W ubiegłym roku wójt luźno rzucił, że przydałoby się złożyć jakiś wniosek. Napisaliśmy, wysłaliśmy i dostaliśmy jakieś 600 tys. dofinansowania na kanalizację. Niedużo - opowiada nam jeden z urzędników gminnych w powiecie bialskim. Jednak później było już gorzej. Wójt przyszedł z pretensjami i powiedział urzędnikowi: "To przecież trzeba będzie rozliczyć i pewnie jakaś kontrola będzie". - Powiedział wprost, że jak tak go załatwiłem, to mam sprawę dokończyć - wspomina urzędnik. Pracownica innej gminy z Zamojszczyzny na początku nie chce rozmawiać o sprawie. Na drugi dzień dostajemy od niej e-maila z prywatnym numerem telefonu. - Chodziło o pieniądze na oświetlenie kilku wsi. Radni naciskali na wójta, pieniędzy na wkład własny nie było i nie ma - mówi urzędniczka. - Wójt wezwał mnie do siebie i powiedział, że jako że jestem po studiach to potrafię napisać wniosek. Ale najlepiej taki, żebyśmy nic nie dostali - mówi kobieta, która skończyła administrację. Dodaje, że to, co wysłała do urzędu, nawet trudno nazwać wnioskiem. Składanie wniosków o dofinansowanie unijne, które mają przepaść w konkursach to coraz częstszy proceder. Bogdan Kawałako, dyrektor departamentu strategii i rozwoju regionalnego w lubelskim urzędzie marszałkowskim, który zajmuje się regionalnym programem operacyjnym, spotkał się z tym kilkakrotnie. - Przychodzi samorządowiec i tłumaczy, że ma w ręku dwa wnioski o dofinansowanie remontu szkół. Prosi mnie, żeby przeszedł tylko jeden, bo nie ma pieniędzy na wkład własny dla dwóch szkół - mówił nam. Dyrektor wytłumaczył, że jeśli wnioski są poprawne, to zdecyduje kolejność ich złożenia. Czyli pieniądze dostanie projekt, który wpłynie jako pierwszy, i to starosta musi zdecydować. Województwo lubelskie z RPO ma do wydania ponad 1,15 mld euro. Lubelszczyzna z pieniędzmi radzi sobie dobrze. - Na koniec 2009 r. będziemy mieli wykonane 56 proc. całego programu. Na trzy lata przed jego zakończeniem - zapowiada Kawałko. Jednak wójtowie składają wnioski źle napisane, często z rażącymi błędami. Powszechną praktyką według urzędników marszałka jest to, że gmina składa kilka błędnych wniosków na remonty dróg zamiast jednego porządnego. Wszystko po to, żeby zadowolić radę gminy i mieszkańców, którzy chcą jeździć po równej nawierzchni. W efekcie żaden wniosek nie przechodzi, a wójt może rozłożyć ręce i powiedzieć: - Nie dali. Dlaczego tak robią? Przed Kawałko wójtowie tłumaczą się, że w województwie jest już kilka referendów o odwołanie wójtów, bo nie zabiegali o środki unijne. W 2008 r. na Lubelszczyźnie próbowano odwołać wójtów w gminach: Rejowiec, Werbkowice, Sosnowica. Wszędzie jednym z powodów było nie staranie się o środki unijne. We wrześniu tego roku odbędzie się referendum w gminie Gościeradów. Radni zarzucili wójtowi brak inwestycji. Urzędnik z bialskiej gminy: - Wiem, jak pisać, żeby nie dostać ani złotówki z UE. W papierach wszystko się zgadza, bo wniosek został złożony i się staraliśmy. Renata Siwiec, dyrektor Lubelskiej Agencji Wspierania Przedsiębiorczości, zajmuje się w ramach RPO dotacjami dla firm, ale przyznaje, że problem z samorządowcami istnieje: - Takie echa do nas dochodzą. Samorządowcy składają wnioski, bo muszą się wykazać. Strzelają wnioskami i w efekcie składają takie niespełniające warunków odpowiedniego działania. SYTUACJE W MIĘDZYRZECKIEJ GMINIE.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 4

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: