Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Co z nami będzie?

Utworzony przez Poziomka, 15 lutego 2008 o 13:50 Powrót do artykułu
Aż szlag człowieka trafia, kiedy czyta takie słowa! Miała Pani, Pani Edyto, pomoc od wielu, wielu ludzi. Zanim wykryto u Pani chorobę, podczas leczenia i po wyjściu ze szpitala. Wielu ludzi z cełej Polski obdarzylo Panią swoją uwagą, serdecznością, ciepłem. Wielu ludzi poświeciło Pani swoj prywatny czas. Wielu ludzi otwieralo swoje portfele i dzielilo się z Panią swoimi zarobkami-i nie były to małe pieniądze. Dostawała Pani paczki z różnych miast w Polsce, od dobrych ludzi-z żywnością, zabawkami i ubraniami dla dzieci, z lekarstwami, z chemią gospodarczą. Długo można by pisać na ten temat. Bo pomoc, którą Pani otrzymywała była długofalowa i dostosowana do Pani potrzeb. Wielu ludzi dało Pani swój kawałek serca, a teraz ludzie Ci czytają artykuły, że Pani taka biedna i NIKT się nad Panią nie pochylił. Jak oni się czują teraz-oni wszyscy, ludzie dobrej woli, wysyłajacy do pani paczki i pieniądze. Tyle ciepłych słów otrzymała Pani przez lata, a teraz take słowa, jakby tych ludzi NIGDY nie było przy Pani!! Skandal! I ciepłe, czyste mieszkanie też Pani miała, za darmo, dla siebie i całej trójki swoich dzieci-czemu Pani nie powie dziennikarzom prawdy?? Ze była Pani nieuczciwa wobec wielu dobrych ludzi i ludzie Ci wstrzymali swoją pomoc, bo nikt nie lubi być oszukiwany! Jak tak mozna? Przykro...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Droga Poziomko , masz racje nie ma nic gorszego niż niewdzięczność ludzi . Ludzi którzy otrzymują pomoc szybko zapominają o swoich darczyncach . Artykul jest o mnie i moim problemie z mieszkaniem . W artykule nie ma słowa o tym ,że proszę o jaką kolwiek inna pomoc . Nie ma slowa o tym ,że szukam czegokolwiek oprócz tymczasowego mieszkania do czasu az , UM przyzna mi lokal komunalny .Wielu Ludzi z Polski poznanych w necie pomogło mi i mojej rodzinie , byłam i jestem tym osobom bardzo wdzięczna .Jednak zapomniałaś dodać ,że i ja pomimo mojej trudnej sytuacji pomoglam wielu ludziom , paczkami z ubraniem , dzielilam sie jedzeniem , mam wiele dowodów nadań na paczki dla tych osób . Uważam ,że dobro powraca i jesli spotyka mnie coś dobrego od ludzi zawsze staram sie przekazać ten dobry gest dalej . Dlatego tez razem z Moją serdeczną koleżanką prowadzimy forum dla osob potzrebujących pomocy link do forum to http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42644 W artykule nie pisze o tym,że jestem BIEDNA i że nie mam co jeść ! Artykuł nie mial być peanem na cześć pomocy miedzy ludzmi ale prośbą o pomoc w znalezieniu tymczasowego loku. Ze względu na leczenie jakie obecnie przechodze ( chemioterapie interferonem i rybawiryną ) potrzebuje warunków do tego aby przeżyc . Mam silna leukopenię czyli brak Białych ciałek krwi , moj organizm z tygodnia na tydzien jest co raz słabszy i bardziej wyjałowiony , nieodporny . Dlatego tak zależy mi na tym aby życ , czy to tak wiele ?? Chcieć żyć dla dzieci ?? Gdybym miała czyste i ciepłe mieszkanie, jeszcze za darmo jak sugerujesz poziomko , po co bym prosiła o pomoc?? Była bym glupia rezygnując z darmowego mieszkania i prosząc ludzi o wynajęcie !!!Proszę napisać Kogo i w jaki sposob oszukałam , bo publiczne pisanie w temnsposob jest oszczerstwem i nie życzę sobie tego !!! Mam czyste sumienie , nikogo nie oszukałam , a pani redaktor poznała mnie osobiście , mnie i moje dzieci Pozdrawiam Panią Monikę Mojsym i dziekuje za artykul i miła wizyte
Zaloguj się, aby oddać głos
0
.."Gdybym miała czyste i ciepłe mieszkanie, jeszcze za darmo jak sugerujesz poziomko , po co bym prosiła o pomoc?? Była bym glupia rezygnując z darmowego mieszkania i prosząc ludzi o wynajęcie !!!Proszę napisać Kogo i w jaki sposob oszukałam , bo publiczne pisanie w temnsposob jest oszczerstwem i nie życzę sobie tego !!!..." Jak to po co?żeby mieć więcej i życ sobie wygodnie na cudzy koszt...w gazetach i na portalach pełno jest takich biedaków,to żadna nowina,motywy są tak oczywiste jak natura ludzka,tez znam taką samotną kobiete z chorym dzieckiem,dziecko jest chore zawodowo ,ale ci którzy te panią znają już nie dają się na nic nabierać.Przez takich ludzi którzy żerują na ludzkiej solidarności cierpią naprawdę potrzebujący,bo wtedy kiedy znajduje się ktoś,kto naprawdę jest w tragicznej sytuacji,to ludzie nauczeni doświadczeniem przechodza obok takiego nieszczęścia obojętnie.Jeżeli jest to prawdą ze pani chce wyłudzić jakies dalsze korzyści ,to jest to godne najwyższego potępienia,powinno to być ścigane z urzędu jako pospolite oszustwo.Miłego dnia życze!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
O jakim mieszkaniu ja piszę?? O tym czystym, bez grzyba, wynajętymi opłaconym na 6 miesiecy z góry przez jedną z Pani kolezanek. Wynajętym dla Pani i Pani dzieci! A na czas wizyty dziennikarki piszącej tenże artykuł, mogła się Pani przenieść do mieszkania matki. DZiennikarka-obca kobieta, nie zna Pani, może jej Pani wcisnąć każdy kit. Ale nie innym osobom, na szczęście;p
Zaloguj się, aby oddać głos
0
[quote name='amigo']Jeżeli jest to prawdą ze pani chce wyłudzić jakies dalsze korzyści ,to jest to godne najwyższego potępienia,powinno to być ścigane z urzędu jako pospolite oszustwo.[/quote] Amigo - nicka przybrałeś zupełnie nieadekwatnego do tonu i treści swojej wypowiedzi. Jeśli nie znasz sytuacji - nie wypowiadaj się w ten sposób, bo tylko niepotrzebnie zaciemniasz obraz sytuacji i obrażasz osoby, których de facto nie znasz. Poziomko - nawet jeśli ktoś przygarnąłby chwilowo pod swój dach rodzinę Pani Edyty, to nie zmieniłoby to faktu, że rodzina ta nadal nie posiada własnego mieszkania i żyje w stanie permanentnego zawieszenia. W takich warunkach nikt nie czuje sie bezpiecznie i na pewno nie są one odpowiednie dla schorowanej kobiety wychowującej samotnie trójkę dzieci. Artykuł jest przejrzysty i dotyczy jednej kwestii: uzyskania pomocy od Rady Miasta Krasnegostawu w otrzymaniu mieszkania komunalnego (socjalnego) dla ciężko chorej matki z dziećmi. Nikt nie wspomniał w nim o tym, że rodzina ta prosi o jakąkolwiek inną pomoc rzeczową czy finansową. Apel do władz miasta o lokum, które prawnie należy się tej rodzinie, nie jest "żerowaniem na dobrych duszach", a jedynie próbą zwrócenia uwagi odpowiednich organów administracji na problem, który od lat nie został rozwiązany. Mylenie dwóch pojęć: pomocy materialnej płynącej dla tej rodziny od osób prywatnych z pomocą socjalną leżącą w gestii administracji samorządowej wprowadza niepotrzebny chaos. KAŻDEJ rodzinie znajdującej się w bardzo trudnej sytuacji materialnej należy się pomoc socjalna. Istnieją odpowiednie warunki, które należy spełnić, aby taką pomoc otrzymać. Rodzina Pani Edyty te warunki spełnia - problemem jest jedynie, jak wywnioskowałam, opieszałość władz miejskich, bądź też brak odpowiedniego lokum dla tej rodziny. Nawet urzędnicy powinni jednak spojrzeć na niektóre sprawy od tej "ludzkiej" strony i na to liczy zapewne rodzina Pani Edyty.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie zgadzam się. Artykuł, niestety, nie jest "przejrzysty". Z artykułu wynika, że Pani Edyta ciągle mieszka z rodziną w zagrzybionym pokoju. I że od nikogo-do tej pory nie otrzymała żadnej pomocy socjalnej. A otrzymała. Otrzymała dach nad głową !! Dla siebie i trójki-z czwórki swoich dzieci. Opłacony na pół roku z góry. Zawarła umowę na wynajem, wprowadziła się i urządziła w tym nowym, czystym mieszkaniu. Tego w artykule nia ma. Wiec w tym kontekście artkuł jest nieprawdziwy, żeby nie powiedzieć szczerze i brutalnie - kłamliwy. Gdyby redaktorka napisała, że Pani Edyta posiada lokal, ale umowa jest na czas określony i nie wiadomo, co będzie po tym czasie z nią i dziećmi. I tym się martwi. To byłoby uczciwie i rzetelnie-a tego wymaga profesjonalne dziennikarstwo. Tak sądziłam do tej pory... Poza tym artkuł kończy się apelem do ludzi dobrej woli-"może znajdzie się ktoś, kto pomoże, kto DA nam mieszkanie". Dlatego też wszyscy ludzie dobrej woli, którzy do tej pory pomagali Pani Edycie w znalezieniu nowego mieszkania, a póżniej w jego opłaceniu, w takim momencie czują się pominięci i oszukani. I mają prawo tak się czuć.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
niektorzy z was maja pretensje do pani redaktor tymczasem ja znam ja osobiscie i wiem ze albo zostala tak wprowadzona w blad przez bohaterke artykulu albo wy wszyscy macie problemy sami ze soba.niby po co ktos ma pisac bzdury wiedzac ze prawda jest zgola inna?zastanowcie sie czasem zanim oczernicie siebie bo sami klamiecie przed soba.niektorzy wypisuja takie bzdury ze nie da sie tego czytac.nie znacie ani pani redaktor ani zapewne sytuacji pani edyty czy jak jej tam a jesli znacie to przedstawcie ja obiektywnie a nie obrazacie redakcje w szczegolnosci moja kolezanke monike jak i bohaterke artykulu.pozdawiam
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pani Moniko , dzwoniłam do Pani dwukrotnie , dzwoniłam tez do redakcji i redaktor z którym rozmawiałam jak i Pani obiecywaliście ,że Bedzie umieszczone wyjaśnienie na forum . Artykul nie miał wprowadzać nikogo w bład , chodzilo tylko o znalezienie ODPLATNEGO przezemnie mieszkania . Pani Monika była poinformowana o mojej sytuacji bardzo szczególowo .ani Pani Monika ani ja nie chciałysmy nikogo oszukać ani oklamać. przykro mi tylko ,że pomimo mojej prosby o sprostowanie na forum zaistniałej sytuacji , redakcja milczy .
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: