To jest dopiero dziadostwo i wiocha. Odławiać psy tak, ale edukować i sterylizować to już nie. A schroniska pękają w szwach... W tym wypadku sterylizacja rozwiązuje problem, bo nie kosztuje 400 zł a podczas akcji organizowanych przez towarzystwa opieki można ją zrobić nawet za darmo, jednak trzeba ciemnym ludziom uświadamiać korzyści, bo większość ma nikłe o tym pojęcie i uważa to za okaleczanie zwierzęcia. Tymczasem w wielu cywilizowanych krajach zwierzęta nie przeznaczone do hodowli sterylizuje się po osiągnięciu dojrzałości tak aby nie rozmnażały się niepotrzebnie. U nas daleka droga, bo lepiej utopić czy wyrzucić niż zapłacić za zabieg. Ile lat musi minąć aby ten ciemnogród wreszcie zrozumiał, że pies/kot to nie tylko zabawa czy korzyści ale żyjące i czujące stworzenie. Dlatego biorąc je do domu trzeba mu zapewnić odpowiednie warunki i tak dbać o nie aby nie cierpiało przez naszą głupotę.
Zaloguj się, aby oddać głos
0